Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172625 miejsce

Za czym w kolejkach stali Polacy w 2007 roku?

Kolejki po dowód osobisty, o których w ostatnich dniach jest tak głośno, to kolejne potwierdzenie przysłowia, że "mądry Polak po szkodzie".

Zdjęcie ilustracyjne; http://flickr.com/photos/kamshots/1370784941/ / Fot. kamshots; flickr.comJak się okazuje, takich szkód w tym roku było wiele, a Polak jak nie zmądrzał tak pewnie już nie zmądrzeje.
Za czym więc w kolejkach stali Polacy w 2007 roku?

Rodzajem pewniaka stał się ostatni dzień składania rozliczeń podatkowych. Co roku, niezmiennie urzędnicy apelują, by nie zwlekać z tym do ostatniej chwili. Podatnicy oczywiście nic sobie z tego nie robią, a urzędy tego dnia przeżywają prawdziwe zatrzęsienie. W 2007 roku termin składania rozliczeń upływał 30 kwietnia. W części urzędów do dnia 27 kwietnia nie wpłynęło jeszcze ok. 40 proc. wniosków. Urzędnicy "poszli na rękę" spóźnialskim i w dniu upłynięcia terminu składania wniosków obsługiwało petentów do godziny 20. Choć było to niewątpliwe udogodnienie, nie załagodziło złości Polaków, którzy kilka godzin spędzili w oczekiwaniu na swoją kolej.

Zakupy a zakaz handlu w dni świąteczne

Coś co dla Polaków w tym roku stało się nowością to zakaz handlu w dni świąteczne. Niosło to za sobą oczywiście pewien skutek. Jaki? Kolejki w sklepach, w dzień poprzedzający dane święto.
Bo wielu, gdy przypomniało sobie, że taki zakaz właśnie zaczął obowiązywać ruszyło na zakupy w celu uzupełnienia zapasów.

Oczywiście Polacy i na to znaleźli sposób. A dowodem były tegoroczne święta Bożego Narodzenia, podczas których popularnością cieszyły się stacje benzynowe nie objęte zakazem handlu w święta. To właśnie tu często kupowaliśmy brakujące towary.

Kolejki w sklepach internetowych

Ironią losu wydaje się, że chcąc uniknąć kolejek po świąteczne prezenty i starając się zaoszczędzić trochę czasu, wpakowaliśmy się w jeszcze większe kolejki... wirtualne. Ci, którzy z wyborem świątecznych podarków w sieci zwlekali do ostatniej chwili, byli niemile rozczarowani. Bo sklepy internetowe cieszą się coraz większą popularnością, a co za tym idzie ruch w branży kurierskiej zdecydowanie się zwiększa.

Sklep internetowy Perfumeria.pl nie przyjmował zamówień już na tydzień przed świętami. Księgarnia internetowa Merlin.pl zachęcała klientów do osobistego odbierania zamówionych produktów i do wybierania tylko tych, których nie trzeba specjalnie zamawiać u wydawcy. Pomimo wszystkich tych zabiegów, niektóre podarki nie zostały dostarczone na czas. Powodem jest nie tylko wzmożony ruch w okresie przedświątecznym, czy zwlekanie Polaków na ostatnią chwilę z zamawianiem produktów, ale również brak rąk do pracy.

Brak rąk do pracy

Z tej samej przyczyny wydłużały się również kolejki w tradycyjnych sklepach. Ofert pracy było dużo, a chętnych brakowało. Wielu wyjechało za granicę w poszukiwaniu lepszego życia, w związku z tym pracodawcy w Polsce znacznie zmniejszyli wymagania rekrutacyjne. Jak podało NSZZ Solidarność, 20 proc. stanowisk w sekcji handlowej pozostaje nieobsadzonych. Klientom pozostało więc uzbroić się w cierpliwość.

W kolejce po czyste sumienie

Skoro w sprawach tak przyziemnych wielu z nas ma problemy z nie zostawianiem sprawy do ostatniego momentu, nie mogło być inaczej również w sprawach ducha. Bo jak podała Gazeta Krakowska, największe kolejki ustawiły się do... konfesjonałów, a księża pracowali nawet po kilkanaście godzin.
Po to, by oczyścić serce trzeba było czekać nawet 40 minut. Ogólnie panujące zamieszanie nie sprzyjało raczej refleksji i zadumie.

Telewizora nie będzie

Kolejką, która może wywoływać pewne zadowolenie, bo jest dowodem na to, że Polakom powodzi się coraz lepiej, jest ta w sklepach ze sprzętem rtv. W okresie przedświątecznym dużą popularnością cieszyły się telewizory. A wzmożone zainteresowanie skutkowało tym, że wielu musiało obejść się smakiem. Niektórych modeli po prostu zabrakło, inni zdecydowali się na inny rodzaj sprzętu niż pierwotnie planowali. Największym zainteresowaniem cieszyły się nowe modele, wypuszczone na rynek specjalnie przed świętami, a także te z niskiej bądź średniej półki cenowej.

Kolejki do wyciągów i stoków raczej cieszą, bo dowodzą, że coraz aktywniej lubimy spędzać czas. Tym, którzy sylwestrowe przygotowania zamienili na miejsce w kolejce po dowód, możemy jedynie życzyć, by stali się "mądrzy przed szkodą".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

nie stalem w zadnych kolejkach i nie czeklaem na zamowienie z merlina - wszystko kupielm wczesniej, zaplacilem tez rachunek za neta, zeby dzis miec z kim spedzac sylwestra :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie kolejki do urn to było nasze polskie mistrzostwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo, że wstęp przeczy pierwszemu akapitowi, daję plus.
A jak ktoś w wieku kilkudziesięciu lat jest głupi, to szans na zmądrzenie nie widzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepsze były kolejki do urn wyborczych :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kocham nasz kraj :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.