Organizatorzy liczą, że koncert zgromadzi nawet studwudziestotysięczną publiczność. Niestety, nie będzie on retransmitowany przez telewizję publiczną.
Gilmour został zaproszony przez Lecha Wałęsę i prezydenta Gdańska Pawła Abramowicza. Koncert wpisuje się w cykl rozpoczęty przed rokiem koncertem Jarre’a pt. „Zaczęło się w Gdańsku – Przestrzeń Wolności”. Sam Gilmour przyznał w odpowiedzi na zaproszenie, że występ w Gdańsku będzie dla niego wielką radością i honorem.
Organizatorzy zapewniają, że będzie to niezwykłe wydarzenie muzyczne. Koncert ma potrwać trzy godziny z jedną 20-minutową przerwą na odpoczynek muzyków. Wraz z Gilmourem wystąpią inni muzycy Pink Floyd: Richard Wright, Guy Pratt, Jon Carin i Dick Parry. 38-sobową orkiestrę poprowadzi polski kompozytor Zbigniew Preisner, który zaaranżował partie orkiestrowe na ostatniej płycie Gilmoura – „On An Island”.
Właśnie repertuar z tej płyty - która gościła na pierwszym miejscu list przebojów w Anglii i Polsce - wypełni pierwszą połowę koncertu. W drugiej muzyk przypomni fanom największe przeboje Pink Floyd.
– To będzie prawdziwa uczta dla wielbicieli brytyjskiej formacji. Usłyszą oni takie znane utwory jak „Crazy Diamond” czy „Money” – opowiada nam krytyk muzyczny Roman Rogowiecki, rzecznik prasowy koncertu.
Muzycy wystąpią na scenie o wysokości 18 i szerokości 17 metrów. Będzie to największa scena, jaką dotychczas wybudowano w naszym kraju. Na rampie nad nią zawiśnie 16 ton reflektorów i innego sprzętu do efektów specjalnych. Widzowie będą mogli oglądać muzyków na siedmiu telebimach.
Niestety, mimo wcześniejszych ustaleń, TVP nie nada retransmisji z tego wydarzenia. Powód jest prosty - za prawo do niej telewizja zgodziła się zapłacić zaledwie 50 tys. złotych, zamiast oczekiwanych przez organizatorów 1 mln 200 tys. zł. – Taka propozycja to wyraz lekceważenia wobec muzyka – ocenia Stanisław Plakwicz, prezes Fundacji Gdańskiej. Dla porównania za retransmisję ubiegłorocznego koncertu Jarre’a TVP zapłaciła ponad 3 mln zł. Tamten koncert przed ekrany przyciągnął ponad pięciomilionową publiczność w kraju i ponad dwuipółmilionową poza granicami.
Koncert będzie ostatnim punktem trwającej europejskiej trasy muzyka. By przybyć do Polski, Gilmour zrezygnował z planowanego wcześniej koncertu w Monachium. Bilety już są do kupienia w sieci MediaMarkt oraz innych punktach sprzedaży podanych na stronie www.ticketpro.pl. Ich cena wynosi od 450 zł (miejsca siedzące) do 60 zł w dalszych sektorach. Podczas koncertu powstanie film DVD.
KK (APP)
Zobacz także:
Wkrótce obchody 26. rocznicy Sierpnia'80 w Gdańsku