Pozycja materiału w rankingach:
Miesiąc temu zabito najbardziej poszukiwanego terrorystę świata. Akcja "Geronimo" była swoistą egzekucją saudyjskiego przywódcy Al-Kaidy. Przy okazji powraca problem kary śmierci.
Artykuły
(59)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 18 | Miejscowość: Ostrów Wielkopolski | Kraj: Rzeczpospolita Polska
O mnie: Jestem uczniem III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim. Odkąd pamiętam, interesowałem się sportem. Niestety, nie zostałem obdarzony wybitnym talentem, więc uważam, że lepiej się stało, iż karierę przerwała kontuzja, a nie... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Radek Wasilewski 31.05.2011 23:02
I oczywiście swoim komentarz chciałem wyrazić swoje porarcie dla niektórych fragmentów tekstu (bo akurat opisywane pzeze mnie rozwiązania są wspomniane w tekście) ;).
Radek Wasilewski 31.05.2011 22:56
"Jednak w Polsce pomimo tego, że więzienia są przepełnione rzadko zdarza się, aby skazańcy choćby odgarniali chodniki. Zamiast tego mogą sobie przebywać w ciepłym więzieniu." , "Jeśli ktoś dopuścił się czynu rzeczywiście okrutnego i nadal zagraża ogromnej masie ludzi, to kara śmierci z pewnością byłaby słuszna. Uwolniłaby nas od potwora, na którego utrzymanie musimy wszyscy płacić ! I gdzie tu jest sprawiedliwość ?" - myślę, że refleksja nad tymi fragmentami jest istotna. Nie jest wg mnie właściwe nasze rozwiązanie prawne, że przestępca idzie do więzienia i tam "odsiaduje" - to jest dla mnie bardzo abstrakcyjne rozwiązanie. Skoro ktoś społeczeństwu zaszkodził, to oprócz pokuty (izolacji) powinien ją jakoś odpracować (tzn. "wyrównać" - nie potrafię znaleźć odpowiedniego słowa, więc pzowolę sobie to tak roboczo nazwać, choć ciężko mówić o wyrównaniu np. zabicia innej osoby), a przynajmniej zapracować na to pokutowanie w więzieniu. Niestety wszelkie przepisy o minimalnych standardach w więzieniach to porażka... przynajmniej w takim stanie. To absurd, że osoba popełnia przestępstwo a siedzi za kratami i jeszcze się dopomina, że cela za mała, że obiad za słony itd.. Zamiast tego powinna mieć obowiązek pracy. Takie rozwiązanie byłoby dla mnie najsensowniejsze... zdaję sobie sprawę, że zdarzają się okrutne czyny, że osoby pokrzywdzone czy ich bliscy subiektywnie chcą jak najwyższej kary - a często słyszy się, "X powinien umrzeć!", ale...
... po pierwsze - co przyniesie ta śmierć? Może psychiczną ulgę. Ale ma się na sumieniu czyjąś śmierć.
... po drugie zdarzają się pomyłki - wykonanej kary śmierci się nie cofnie i osoba niewinna może zostać zamordowana. I o czym wtedy byśmy mówili? Morderstwie...
... po trzecie - ze względu na własne przekonania jestem przeciwny uśmiercania. To bardzo okrutne rozwiązanie, ale NIC wymiernie nie przynosi. Osoba, która przez bardzo długie lata musiałaby na swoje utrzymanie pracować - cały czas, bez marudzenia, że cela za mała, że obiad za zimny, byłaby - powiedzmy - w jakimś stopniu odpowiednio ukarana. Tym samym też pieniądze państwa nie szły by w błoto. Oczywiście to też nie rekompensuje zabójstwa, ale... państwo by nie traciło pieniędzy, których i tak brakuje w budżecie (a co? jakby była kara śmierci to to też kosztuje ...