Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

150362 miejsce

Za krótka godzina z Justyną Szafran

Z inicjatywy pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim, odbył się recital związanej z Wrocławiem śpiewającej aktorki, Justyny Szafran.

Justyna Szafran dziękuje ostrowieckiej publiczności za gorące przyjęcie. / Fot. Krzysztof KrzakZnana określonemu gronu odbiorców (czytaj: miłośnikom piosenki literackiej), Justyna Szafran zaistniała na polskiej estradzie w 1996 roku, kiedy to zdobyła wszystkie liczące się nagrody (główną, dziennikarzy i publiczności) XVII wrocławskiego Przeglądu Piosenki Aktorskiej. W tym samym roku została uznana przez TVP 1 za Indywidualność '96 roku. To dało początek trwającej do dziś kariery artystki. Związana jest ona obecnie z Teatrem Muzycznym Capitol we Wrocławiu, gdzie niedawno odbyła się premiera "Dziejów grzechu" z Justyną w roli Ewy Pobratyńskiej. Do tej pory wydała osiem autorskich płyt, zagrała w wielu spektaklach (m.in. "Hair", "Nie żałuję", "Stop klatka"), wystąpiła w filmie "Żółty szalik" Janusza Morgensterna, wraz z Januszem Gajosem.

Ważną formą artystyczną działalnością Justyny Szafran są jej autorskie recitale, takie, z jakim w poniedziałek (18 maja) pojawiła się na scenie Kina "Etiuda" w Ostrowcu. Bez niepotrzebnego "gwiazdorzenia", od razu udało jej się pozyskać przybyłą na koncert publiczność. Sama prowadziła konferansjerkę, wprowadzając słuchaczy w tematykę piosenek śpiewanych w obcych językach, tudzież opowiadając im co ciekawsze historie powstania niektórych utworów. A te tworzyli dla niej m.in. Jan Wołek, Janusz Strobel, Leszek Możdżer(!). Szafran zaśpiewała też "Miasteczko Cud" Agnieszki Osieckiej i Jerzego Satanowskiego, "Hymn miłości" Edith Piaf (którą grała w jednym ze spektakli Teatru im. Bogusławskiego w Kaliszu) i "Cyganerię" czyli słynną "La Boheme" Aznavoura, od której to piosenki wszystko w artystycznym życiu pani Justyny się zaczęło.

Publiczność w Ostrowcu Świętokrzyskim nagrodziła Justynę Szafran i jej zespół oklaskami na stojąco. / Fot. Krzysztof KrzakŚwiadome operowanie głosem, oszczędny, dopracowany, zawsze na miejscu gest, przemyślany ruch sceniczny, urok osobisty - to walory Justyny Szafran jako artystki. Szkoda, że nierozpieszczanej przez media, zwące się publicznymi. Do tego wartościowe, mądre, zawsze o czymś ważnym traktujące teksty najlepszych autorów i świetne aranżacje brawurowo zagrane przez towarzyszący pieśniarce zespół w składzie: Piotr Matuszczyk (fortepian), Wiesław Prządka (akordeon, bandoneon) i Zbigniew Wrombel (kontrabas).
Wypada tylko żałować, że recital tego profesjonalnego teamu artystycznego trwał zaledwie godzinę z niewielkim "hakiem".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ula Tymian
  • Ula Tymian
  • 12.11.2010 00:56

Dziś pierwszy raz widziałam i słyszałam p. justynę Szafran w widowisku satyrycznym (?) "Noc listpadowa" . Podobała mi się ! Cały spektakl był dobry ,zabawa na poziomie , prawdziwe kabarety . Niestety , nie widziałam początku , w ogóle tv oglądam rzadko .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto by się nie zachwycił ? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.