Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17821 miejsce

Za mundurem panowie sznurem? Tak, ale panie mają problem z butami...

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-06-15 08:17

Wojsko Polskie ma problemy z damskimi rozmiarami mundurów. W Polsce mundur zawodowo noszą już 782 kobiety, 209 szykuje się do służby w szkołach wojskowych. Z roku na rok jest ich w armii coraz więcej, ale wciąż skazane są na męskie rozmiary odzieży i obuwia.

- Mundury galowe szyte są na miarę, ale polowe nie. Te, które dostajemy, są przygotowywane na typowo męskie sylwetki. Są niewygodne, a w upale mało komfortowe - tłumaczy pułkownik Beata Laszczak, pełnomocnik ds. wojskowej służby kobiet. / Fot. Fot. M. Suchan

Kiedy kobieta-żołnierz tonie w dużym mundurze - może go zmniejszać. Niewygodne buty nie są tak łatwe w obsłudze. - Ocierają nogi, powodują żylaki. Są niedostosowane do anatomii kobiet - skarżą się one. Wyjścia jednak nie ma i ciężkie mundurowe buty trzeba nosić. - Chciałabym, żeby w sklepie mundurowym nie mówiono kobietom, które chcą kupić koszulę, że "w tym sklepie nie wolno mierzyć koszul". Bo jeśli nie ma mojego rozmiaru, to jak mam wybrać koszulę bez jej mierzenia? - mówi płk. Laszczak.

Sprawa ubrań w armii ciągnie się od ośmiu lat, od kiedy MON otworzyło dla kobiet akademie wojskowe, wyższe szkoły oficerskie i podoficerskie.

- W magazynach są całe stosy takich mundurów wzoru 93. Były zamawiane według przewidywanego zapotrzebowania, to znaczy że najwięcej jest przeciętnych męskich rozmiarów, a najmniej skrajnych - tłumaczy Robert Papiliński z biura prasowego MON. Ministerstwo przyznaje, że często zamawiane były zanim kobiety licznie zaczęły wstępować do wojska.

Pułkownik Beata Laszczak już w zeszłym roku poruszała problem damskich mundurów z logistykami armii. Efekt? Postanowiono uczulić służby logistyczne na problem braku małych rozmiarów. Zaczęto też zastępować wydawaną bieliznę równoważnikiem finansowym, za który panie mają same się wyposażyć.

Jak dowiedzieliśmy się w Wojskowym Ośrodku Badawczo-Wdrożeniowym Służby Mundurowej w polskim wojsku istnieje już lista zaopatrzenia mundurowego, przystosowanego dla pań. Jednak nie ma na nie mundurów polowych. Fakt, wojsko powoli stara się ulżyć kobietom noszącym mundur. W tej chwili trwają prace nad opracowaniem nowych wzorów trzech rodzajów butów, kapelusza a także, co najważniejsze, opracowaniem kart zmian rozszerzających wymagania o tabele wielkości dla żołnierzy kobiet. Końca prac jednak nie widać nie widać. Dlaczego? - Problemem są procedury, które wydłużają czas oczekiwania na zmiany - tłumaczy oficjalnie biuro prasowe MON.
Barbara Biała

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

marika kapasz
  • marika kapasz
  • 29.03.2011 22:53

Chodzę do klasy wojskowej, i też przez rok cierpiałam przez to że nie miałam munduru w swoim rozmiarze ponieważ było wtedy może 5 dziewczyn które raczej na kruche nie wyglądały, a co do butów to co to za problem, dać pieniądze i niech sa\me kupią. teraz na rynku jest pełen wybór butów wojskowych typu "gromy" lub"desanty", a co do Patrycji-nie, w glanach umarłabyś na miejscu, jednak przy długim używaniu liczy się lekkość a glany nie są zbyt dostosowane w stosunku do tych warunków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Niewygodne buty nie są tak łatwe w obsłudze. - Ocierają nogi, powodują żylaki. Są niedostosowane do anatomii kobiet - skarżą się one. Wyjścia jednak nie ma i ciężkie mundurowe buty trzeba nosić."

O jakich butach mowa? Obuwie typu glan i podobne są najbliższe anatomii ludzkiej stopy. Może są trochę cięższe, ale zdrowsze niż np. sztuczne adidasy. Żylaki? To raczej nie od tych butów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.