Facebook Google+ Twitter

Za oceanem wybierają najlepszych

Super Bowl w Stanach Zjednoczonych to święto narodowe, a gdy ulubione drużyny kibiców stają do walki, nikt nie ma prawa im przeszkodzić w oglądaniu meczu. A co w przerwie wakacyjnej ?

Adam Lary z Devils (L) i Vadim Sikorski z Lowlanders podczas meczu Polskiej Ligi Futbolu Amrykańskiego PLFA, w którym Devils Wrocław podejmowali na swoim boisku Lowlanders Białystok, 20 bm.(jkm) / Fot. PAP/Adam HawałejFutbol amerykański w Polsce jest jeszcze sportem mało rozpowszechnionym i dalej nieco egzotycznym. Pomimo posiadania pierwszej i drugiej ligi, dalej nie jesteśmy w stanie dorównać graczom zza oceanu. Nic jednak dziwnego, skoro pierwszy zespół futbolu amerykańskiego w Polsce został założony 10 lat temu, a Polski Związek FA został uformowany dopiero pięć lat później.

Dziś w pierwszej lidze gra osiem zespołów, z których na koniec sezonu najsłabsza zostaje relegowana do niższej ligi, a najlepsza zostaje mistrzem kraju. Nie możemy również pomarzyć o drafcie, czyli wielkim naborze nowych graczy, wybieranych głównie spośród najlepszych graczy drużyn uczelnianych, co w rodzimym kraju tego sportu jest wydarzeniem, którego większość oczekuje bardziej niż Święta Dziękczynienia.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych trwa przerwa między rozgrywkami, draft się zakończył, a pre-sezon zaczyna się dopiero w sierpniu - eksperci wybierają najlepszych graczy ubiegłego sezonu. Bucky Brooks - amerykański komentator i ekspert sportowy, wytypował wedle osiągnięć z całego roku, 25 najlepszych futbolistów grających na pięciu różnych pozycjach, które zostały podzielone na grupy. Najsilniejszą ponownie reprezentowali 'safeties', czyli gracze mający za zadanie przechwytywać jak największą ilość podawanych piłek, jak również w szybki sposób zamknąć akcję przeciwnika, jeśli tym uda się ominąć pierwszą linię obrony.

Faworytem do tytułu był zdecydowanie Troy Polamalu (Pittsburgh Steelers), który swoim uporem i szybkością wygrał dla drużyny wiele spotkań. Jego umiejętności i spryt powodowały ból głowy skrzydłowych. Jednak pierwsze miejsce tym razem przypadło Edowi Reedsowi, pięciokrotnemu uczestnikowi Pro-Bowl i graczowi Baltimore Ravens. Dyspozycyjnością w każdym meczu i idealnym wyszkoleniem technicznym przyczynił się do doprowadzenia drużyny aż do mistrzostw konferencji. Reed w ciągu ubiegłego sezonu dziewięć razy przechwycił piłkę, dwukrotnie zdobywając przyłożenie, w rankingu wychodząc przed Polamalu, któremu udało się 'tylko' siedmiokrotnie przerwać akcję rywala przez przechwyt.

Najlepsza piątka safeties:

1. Ed Reed, Ravens
2. Troy Polamalu, Steelers
3. Adrian Wilson, Cardinals
4. Brian Dawkins, Broncos
5. Michael Griffin, Titans

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.