Facebook Google+ Twitter

Za prąd płacimy więcej niż Niemcy i Anglicy

Prąd na Zachodzie kosztuje tyle samo co w Polsce, lecz biorąc pod uwagę wysokość średniej pensji okazuje się, że wydajemy na rachunki dużo więcej niż mieszkańcy Berlina, czy Londynu. A ma być jeszcze drożej.

 / Fot. Chris Downer/CC BY SA 2.0 Commons WikipediaPortal TotalMoney.pl sprawdził jak kształtują się ceny energii dla gospodarstw domowych w Polsce w porównaniu z kosztami, jakie ponoszą Brytyjczycy i Niemcy. W Polsce, w domowym budżecie wydatki na energię elektryczną stanowią bardzo istotny składnik. Przeciętna rodzina wydaje bowiem na prąd ok. 1700 zł rocznie, co dla wielu równa się wydatkowi jednej miesięcznej pensji. A za dwa lata będziemy płacić jeszcze więcej, co najmniej o jedną trzecią, gdyż w ramach walki z globalnym ociepleniem Unia nałoży wysokie opłaty na elektrownie wytwarzające energię z węgla.

Portal uwzględnił w porównaniu najtańsze oferty dla Warszawy, Berlina i Londynu, zakładając zużycie na poziomie 3000 kWh rocznie. Okazuje się, że mieszkaniec Warszawy zapłaci za prąd miesięcznie 120,42 zł, podczas gdy rachunek mieszkańca Londynu wyniesie 110,71 zł (tylko 9,71 zł mniej), zaś mieszkaniec Berlina wyda 148,20 zł. Wydatki te trzeba oczywiście odnieść do wysokości średniego wynagrodzenia. W Polsce wynosi ono obecnie 3438,21 zł, co oznacza, że rachunek za prąd odpowiada za 3,50 proc. miesięcznego budżetu. Dla Brytyjczyka będzie to jednak 1,42 proc.(499 GBP/tydzień), natomiast dla Niemca 1,05 proc. (3544,58 EUR/m-c). A trzeba jeszcze dodać, że w Polsce ok. 70% pracowników zarabia poniżej średniej krajowej, więc dla nich porównanie to jest jeszcze mniej korzystne.

Co więc zrobić, by płacić mniejsze rachunki? Oszczędności to raz, ale spore kwoty możemy też zaoszczędzić na zmianie dostawcy energii oraz dostosowaniu taryfy. Według TotalMoney.pl mieszkaniec Warszawy może zyskać na zmianie taryfy i dostawcy nawet 195,84 zł rocznie. W Wielkiej Brytanii i w Niemczech na zmianę dostawcy energii i gazu decyduje się każdego roku kilkanaście procent odbiorców, u nas zaledwie promil. Warto się więc zastanowić.


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

grześ
  • grześ
  • 08.08.2011 08:48

pewnie że to przez politykę, ale tych dużych korporacji, wyciskanie pieniędzy to ich domena, szkoda tylko że ci najbiedniejsi muszą cierpieć a jest nas 70%



.............................
www.dlakieszeni.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
Remek
  • Remek
  • 06.08.2011 07:03

Całe to globalne ocieplenie to jedna wielka ściema. Jak zwykle chodzi o pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, ma pan w 100 proc. rację. Takie myślenie jest faktycznie niepoprawne. Mam też wrażenie,a nawet pewność, że polski rząd podpisując nowe porozumienie w 2005 r. nie wiedział co robi. A gdzie byli eksperci? Chyba na grzybach. A nam wszystkim przyjdzie za to płacić. Niedawno min. Pawlak z rozzbrajającą szczerością powiedział, że do 2013 r. prąd zdrożeje co najmniej 30 proc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zagadnienia związane z polityką energetyczna kraju są mało znane i nie przywiązuje się do nich większej roli. Nieznajomość tematu doskonale świadczy o ludziach wygłaszających tezy z księżyca na poparcie toczonych walk politycznych.
Mieliśmy być Zieloną Wyspą a pozostajemy dziadostwem.
Fałszywą jest teza, że za domniemane globalne ocieplenie winien jest węgiel.
Jakoś nikt nie protestuje w sprawie ograniczenia spalania gazu czy ropy na potrzeby energetyczne . Spalając te nośniki energii nie wytwarza się radykalnie mniej CO2 niż w przypadku węgla.
Powodem klimatycznej krucjaty jest fakt ,że dysponujemy w kraju zasobami węgla na poziomie 80% tego co posiada Europa.
Wykorzystując nowoczesne bezemisyjne technologie procesowania węgla w złożu ocenia się że możemy być samowystarczalni energetycznie jak i poważnym światowym producentem energii i paliw nawet na kilkaset lat.
Zaprezentowana przez Żakiewicza technologia CCCE
http://www.earth-energy.eu/pdf/press5.pdf pozwala na wyprodukowanie 1kw/h energii elektrycznej na poziomie 0,04 EURO co jest niezwykle korzystne dla konkrecyjności gospodarki.
Jednak takie myślenie jest niepoprawne politycznie i na pewno nie zostanie ono pochwalone na europejskich salonach.
Lepiej jest zwiększać koszty .
Zatem aby być poklepywanymi po plecach wprowadzamy niezwykle niebezpieczne i drogie technologie wychwytywania i magazynowania CO2 w warstwach geologicznych pod ziemią.
W tej chwili na światowych giełdach handlu emisjami 1tona CO2 kosztuje ok. 15 -20 EURO.
Ocenia się że po prowadzeniu technologii magazynowania CO2 w ziemi cena wzrośnie dziesięciokrotnie.
Jeżeli tak się stanie cena energii elektrycznej poszybuje o 100%.
Energetyka atomowa po ostatnich tragediach nie wydaje się dobrym wyjściem z kryzysu.

Dla ścisłości : mówiąc o wymaganiach EU co do zmieszenia emisji CO2 mamy na myśli PAKIET KLIMATYCZNO – ENERGETYCZNY który zobowiązuje państwa podpisujące go do redukcji CO2 na poziomie 20%..
No dobrze. Ale jeśli się weźmie porozumienia z Kioto to emisję CO2 ograniczyliśmy nie o 20% ale o 30%. Związku z tym należą się nam olbrzymie ulgi i pieniądze ,które należy przeznaczyć na rozwój nowoczesnych technologii.
Rząd zrezygnował z tego podpisując że rokiem bazowym ograniczenia emisji CO2 nie będzie rok 1990 ( tak jak konferencja z KIOTO) ale 2005.
Należy wspomnieć że w tym czasie , czyli w latach 1990 -2005 wiele światowych gospodarek zwiększyło emisję CO2, co związane było z ich rozwojem (np. Hiszpania o 50%)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Te rachunki rosną od 1989 roku i winne są wszystkie partie. Pierwszy winny znany ekonomista B. Prywatyzacja uderzy nas wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leoncjo
  • Leoncjo
  • 04.08.2011 18:18

Autor pyta: "Co więc zrobić, by płacić mniejsze rachunki?"
Odpowiadam: Iść na wybory i nie wybierać ludzi PO bo już zapowiadają,że energia zdrożeje co najmniej 30%,a paliwo skoczy na ponad 6zł. Oczywiście pociągnięto za sobą cały szereg innych podwyżek.
Czas więc "POdziękować" tym "POlitykom".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.