Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Za ściąganie plików z internetu do więzienia cię nie wsadzą

Pozycja materiału w rankingach:

2358 miejsce

Dział: Internet

Ocena: 21pkt

Oceń:

Za ściąganie plików z internetu do więzienia cię nie wsadzą

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • 2007-05-22 11:02
  • Odsłon: 59365
  • Komentarzy: 19

Za samo ściąganie plików z internetu do więzienia nie wsadzają. Tak twierdzą prawnicy, policja, a nawet przedstawiciele organizacji broniących praw twórców. Inaczej ma się sprawa z udostępnianiem cudzej twórczości...


Piractwo czy bezinteresowna pomoc?

Tłumacze - hobbyści, jak sami siebie nazywają, wystosowali list otwarty w sprawie swojego portalu. Podkreślają, że nie mogli działać nielegalnie, bo polskie prawo samo nie jest jasne w przypadku tłumaczeń. "Podkreślamy, że nie zarabiamy na tłumaczeniach nawet złamanego grosza. Robimy wszystko we własnym wolnym czasie, w ramach własnych ambicji i w imię szeroko pojętej publicznej pomocy. Prezentujemy tym samym bezinteresowność, o jaką w dzisiejszych czasach niezmiernie trudno" - napisali w oświadczeniu.
Twierdzą, że ich napisy, to pomoc dla tych, którzy nie znają języków obcych, dla głuchoniemych, a nawet dla niedowidzących, którzy nie mają możliwości powiększenia niewielkich "legalnych" napisów do filmów. Tłumacze nie zajmowali się zresztą wyłącznie tłumaczeniem filmowych nowości, które są najczęściej ściągane z nielegalnych źródeł. Na stronach Napisy. org można było znaleźć dialogi do filmów, które ze względu na niewielką popularność - nigdy nie miały szansy dotrzeć do Polski. Co ciekawe ich tłumaczenia były niejednokrotnie lepsze, niż tłumaczenia wykonywane na zlecenie dystrybutorów.
Tłumacze - hobbyści twierdzą, że proponowali swoje usługi dystrybutorom - chcąc poprawić jakość tłumaczeń filmów wyświetlanych w polskich kinach. Nie otrzymali odpowiedzi.

Legalne czy nie?

Za samo ściąganie plików z internetu do więzienia nie wsadzają. Tak twierdzą prawnicy, policja, a nawet przedstawiciele organizacji broniących praw twórców. Zgody nie ma natomiast w przypadku odpowiedzialności cywilnej. Pojawiło się pytanie, czy pobieranie plików z internetu to działanie w ramach dozwolonego użytku. Piotr Waglowski, twórca serwisu Vagla.pl twierdzi, że przepisy regulujące dozwolony użytek przesądzają o korzystaniu z utworu już rozpowszechnionego. Utworem rozpowszechnionym jest zaś zgodnie z definicją ustawową utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie (można go np. kupić w supermarkecie za 5 zł). - Od tego momentu nie ma moim zdaniem podstaw do tego, by działanie przepisów o dozwolonym użytku uzależniać od tego, czy już rozpowszechniony utwór pochodzi w konkretnym przypadku z legalnego czy nielegalnego źródła - podkreśla Waglowski.
Ryszard Parka
Ściągać pliki można. Udostępniać - niekoniecznie... / Fot. Robert Kwiatek/Dziennik Bałtycki W ubiegłym roku policja w Jastrzębiu Zdroju zatrzymała setki komputerów z pirackimi programami i nagraniami. W komendzie trzeba było na nie wygospodarować osobne pomieszczenie do ich przechowywania. Na zdjęciu nadkomisarz Bronisław Wójcik. / Fot. Dziennik Zachodni

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

piotrek patriota 30.06.2010 22:39

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 79

a ja mam pytanie; W sieci torrent (dla przykładu) - ściąganie odbywa się nieliniowo, aby naruszyć art. 116 ust.paipp należałoby udostępnić ściągnięty (a nie ściągany) utwór, czyli nie jego fragmenty, ponieważ te nie są utworem (sic!) w świetle prawa (ujęcie normatywne - art. 1 ust. paipp). Staną się dopiero po ściągnięciu, kiedy wszystkie bajty będą poskładane w całość.". CO A TYM SĄDZICIE CZY TO JEST PRAWDA?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 30.03.2009 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 72

Dlaczego to się wbiło na pierwszą stronę?
Soulseek nie udostępnia jednocześnie - z tego co wiem - plików w trakcie ich pobierania. Niemniej jednak w dobrym tonie leży udostępnianie czegoś w zamian. Przy czym serwis jest stworzony z myślą o 'wolnej muzyce', dlatego spokojnie taką można udostępniać bez ryzykowania x].

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.06.2007 01:59

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 78

"Samo ściąganie to nie kryminał. Natomiast udostępnianie takiego utworu grozi sprawą o odszkodowanie."
Hmm sam korzystam z torrenta, fakt, można powiedzieć, że podczas ściągania również udostępniam, ale... "Udostępnianie" w przypadku sieci torrenta rozumiem nieco inaczej, mianowicie bardziej jako wstawiane. Każdy kto choć raz korzystał z tej formy ściągania wie, że tu nie ma takiej opcji (chyba, że coś przeoczyłem:) w której inni użytkownicy pobierali by cokolwiek z naszego folderu bez naszej wiedzy. Jedyna możliwość jest wtedy gdy sami daną pozycje wstawimy na jedną ze stron temu poświęconą. Dla przykładu podam coś co słyszałem od znajomego. Koleżanka jego siostry wstawiła(udostępniła) coś w internecie. I gdy przyszedł jej rachunek, itd., to dostała również stosowny wykaz pozycji które sama wstawiła (i wszystkie informacje z tym związane).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Enerlich 23.05.2007 12:50

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 103

Świetny tekst, i bardzo potrzebny. Gratuluję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.05.2007 22:39

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 75

Grześku, legalne nie jest. Po prostu według polskiego prawa nie może zostać uznane za przestępstwo. Nielegalne ściągnie z internetu może jedynie skutkować wyrokiem o odszkodowanie dla właściciela praw autorskich, co, z tego co mi wiadomo, nie jest jakąś ogromną sumą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 22.05.2007 20:26

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 67

Z tekstu wynika, że ściąganie z P2M jest legalne. Czy korzystający z niego koledzy mogą spać spokojnie? :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 22.05.2007 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 84

http://www.joemonster.org/filmy/4098/google-jest-lepszy-od-emula a propos ściągania bez udostępniania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 22.05.2007 18:12

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 88

Rozwiązań "na wyższym poziomie" jest pewnie mnóstwo. Natomiast, co przyznaje sam ZPAV na stronie
http://www.zpav.pl/dzieciaki.asp
w sieciach DC++ i Kazaa można to zrobić prosto właśnie z poziomu klientów p2p.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Plona 22.05.2007 18:04

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 82

Idąc w abstrakcję (choć może nie tak daleką), to byłoby legalnym korzystanie z sieci p2p i ściąganie do woli piosenek, filmów, programów, etc. jednocześnie blokując upload (czyli udostępnianie). Nie można tego zrobić z poziomu klientów peer-to-peer, ale można innymi programami, np. do limitowania ruchu w sieci (Netlimiter) albo stosując zaawansowaną konfigurację firewalla (np. automatycznie blokować określone hosty, które chcą od nas pobierać plik). A może się mylę? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 22.05.2007 17:59

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 91

Moim zdaniem brak precyzji sformułowania. Ale z treści artykułu dochodzi jeszcze jeden kontekst: wynika z niego, że "piracka", a więc nielegalna jest kopia powstała przed publicznym rozpowszechnieniem utworu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.