Pozycja materiału w rankingach:
Za samo ściąganie plików z internetu do więzienia nie wsadzają. Tak twierdzą prawnicy, policja, a nawet przedstawiciele organizacji broniących praw twórców. Inaczej ma się sprawa z udostępnianiem cudzej twórczości...
Sortuj komentarze:
piotrek patriota 30.06.2010 22:39
a ja mam pytanie; W sieci torrent (dla przykładu) - ściąganie odbywa się nieliniowo, aby naruszyć art. 116 ust.paipp należałoby udostępnić ściągnięty (a nie ściągany) utwór, czyli nie jego fragmenty, ponieważ te nie są utworem (sic!) w świetle prawa (ujęcie normatywne - art. 1 ust. paipp). Staną się dopiero po ściągnięciu, kiedy wszystkie bajty będą poskładane w całość.". CO A TYM SĄDZICIE CZY TO JEST PRAWDA?
Tomasz Sroczyński 30.03.2009 20:33
Dlaczego to się wbiło na pierwszą stronę?
Soulseek nie udostępnia jednocześnie - z tego co wiem - plików w trakcie ich pobierania. Niemniej jednak w dobrym tonie leży udostępnianie czegoś w zamian. Przy czym serwis jest stworzony z myślą o 'wolnej muzyce', dlatego spokojnie taką można udostępniać bez ryzykowania x].
Autor usunął profil 05.06.2007 01:59
"Samo ściąganie to nie kryminał. Natomiast udostępnianie takiego utworu grozi sprawą o odszkodowanie."
Hmm sam korzystam z torrenta, fakt, można powiedzieć, że podczas ściągania również udostępniam, ale... "Udostępnianie" w przypadku sieci torrenta rozumiem nieco inaczej, mianowicie bardziej jako wstawiane. Każdy kto choć raz korzystał z tej formy ściągania wie, że tu nie ma takiej opcji (chyba, że coś przeoczyłem:) w której inni użytkownicy pobierali by cokolwiek z naszego folderu bez naszej wiedzy. Jedyna możliwość jest wtedy gdy sami daną pozycje wstawimy na jedną ze stron temu poświęconą. Dla przykładu podam coś co słyszałem od znajomego. Koleżanka jego siostry wstawiła(udostępniła) coś w internecie. I gdy przyszedł jej rachunek, itd., to dostała również stosowny wykaz pozycji które sama wstawiła (i wszystkie informacje z tym związane).
Katarzyna Enerlich 23.05.2007 12:50
Świetny tekst, i bardzo potrzebny. Gratuluję
Autor usunął profil 22.05.2007 22:39
Grześku, legalne nie jest. Po prostu według polskiego prawa nie może zostać uznane za przestępstwo. Nielegalne ściągnie z internetu może jedynie skutkować wyrokiem o odszkodowanie dla właściciela praw autorskich, co, z tego co mi wiadomo, nie jest jakąś ogromną sumą.
Grzegorz Korzeniowski 22.05.2007 20:26
Z tekstu wynika, że ściąganie z P2M jest legalne. Czy korzystający z niego koledzy mogą spać spokojnie? :P
Oliwia Piotrowska 22.05.2007 19:23
http://www.joemonster.org/filmy/4098/google-jest-lepszy-od-emula a propos ściągania bez udostępniania
Artur Wojnowski 22.05.2007 18:12
Rozwiązań "na wyższym poziomie" jest pewnie mnóstwo. Natomiast, co przyznaje sam ZPAV na stronie
http://www.zpav.pl/dzieciaki.asp
w sieciach DC++ i Kazaa można to zrobić prosto właśnie z poziomu klientów p2p.
Adam Plona 22.05.2007 18:04
Idąc w abstrakcję (choć może nie tak daleką), to byłoby legalnym korzystanie z sieci p2p i ściąganie do woli piosenek, filmów, programów, etc. jednocześnie blokując upload (czyli udostępnianie). Nie można tego zrobić z poziomu klientów peer-to-peer, ale można innymi programami, np. do limitowania ruchu w sieci (Netlimiter) albo stosując zaawansowaną konfigurację firewalla (np. automatycznie blokować określone hosty, które chcą od nas pobierać plik). A może się mylę? :)
Artur Wojnowski 22.05.2007 17:59
Moim zdaniem brak precyzji sformułowania. Ale z treści artykułu dochodzi jeszcze jeden kontekst: wynika z niego, że "piracka", a więc nielegalna jest kopia powstała przed publicznym rozpowszechnieniem utworu.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)