W najciekawszym spotkaniu dziesiątej rundy I ligi żużlowej GTŻ Grudziądz przegrał w ważnym meczu ze Startem Gniezno. Czerwono-czarni byli dzisiaj na torze Parku Miejskim zespołem zdecydowanie lepszym, zdobywając całą pulę trzech punktów.
Gospodarze przystąpili do spotkania osłabieni brakiem awizowanego Patricka Hougaarda, który nie zdołał jeszcze wyleczyć kontuzji i w składzie zastąpiony został przez Daniela Kinga, jak się później okazało najsłabszego zawodnika niedzielnego meczu. Jedyne zmiany w zestawieniu gości to Simon Gustafsson za Wojciecha Lisieckiego, a pod numerem siódmym kibice zgromadzeni przy ulicy Hallera ujrzeli Brytyjczyka Taia Woffindena.
GTŻ obudził się zdecydowanie za późno, bo dopiero w wyścigach nominowanych. Gospodarze wyraźnie nie mogli odnaleźć się na twardej nawierzchni swojego domowego toru. Start dominował dzisiaj w każdym aspekcie żużlowego rzemiosła. Goście zdecydowanie zasłużyli na wygraną i dopisali do tabeli ligowej bardzo ważne trzy punkty.
Artykuły
(787)
Galerie
(23)
Średnia ocen
(4.13)
Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA
O mnie: Skończyłem studia ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną miłością do czynnego wypoczynku. Kilka razy w tygodniu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +887)