Facebook Google+ Twitter

Za trenowanie u Wengera oddałbym prawą rękę i nogę

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-03-23 17:04

Gdybym ja był teraz młodym bramkarzem, za trenowanie z takim menedżerem jak Arsene Wenger oddałbym prawą rękę i nogę - powiedział Gerry Peyton.

PRZEGLĄD SPORTOWY: Sporo ciepłych słów słyszymy co jakiś czas od trenera Arsene'a Wengera na temat polskich bramkarzy Arsenalu: Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego. Mijają jednak lata, ale ich pozycja w hierarchii drużyny specjalnie się nie zmienia. Dlaczego?
GERRY PEYTON: Każdy piłkarz, który przychodzi do nowego klubu spędza trochę czasu w poczekalni. Ale każdy w końcu dostaje szansę.

PS: Fabiański kilka razy szansę tę już dostał, ale teraz znów jest rezerwowym. Jak długo jeszcze? Powoli traci cierpliwość i wspomina coś o odejściu.
Gdybym ja był teraz młodym bramkarzem, za trenowanie z takim menedżerem jak Arsene Wenger oddałbym prawą rękę i nogę. Arsenal to czołowy klub w Europie. Niełatwo znaleźć lepsze miejsce, gdzie piłkarz może się rozwijać. Jak długo ma czekać? Trudno powiedzieć. W pierwszych dwóch sezonach Łukasz spisywał i rozwijał się znakomicie. Obecny sezon zaczął się dla niego źle, bo z powodu kontuzji pauzował 6 miesięcy. Potem wrócił do gry i popełnił kilka błędów, które zostały mocno rozdmuchane. Ale ja wiem, że takie sytuacje się zdarzają, jeśli bramkarz nie gra regularnie. (..)

PS: Nie bałby się pan teraz wystawić Fabiańskiego w ważnym meczu?
Nie! Codziennie mu powtarzam, że nie mam o jego grę najmniejszych obaw, że jest
gotowy do występu w każdej chwili.

Czytaj więcej: sports.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.