Facebook Google+ Twitter

Zaangażowanie Rosji w walkę z globalnym terroryzmem

Walka z globalnym terroryzmem wymaga zdecydowanych i skoordynowanych działań, zwłaszcza największych mocarstw. Niestety, o ile USA stara się toczyć walkę na wielu frontach, to Rosja wciąż pozostaje bierna.

Do 11 września 2001 Rosja w bardzo niewielkim, można powiedzieć jedynie symbolicznym stopniu angażowała się w globalne inicjatywy zwalczania terroryzmu, skupiając wysiłki służb bezpieczeństwa na walce z separatystami czeczeńskimi. Dopiero wydarzenia w Nowym Jorku sprawiły, że Putin wyraził poparcie dla działań Stanów Zjednoczonych przeciwko terrorystom, żądając przy okazji uznania swoich działań wymierzonych przeciwko Czeczenom za element międzynarodowej wojny z terrorem. Mimo to w odpowiedzi na apel Departamentu Stanu w sprawie rozmów z bojownikami wystosowany po wydarzeniach w Biesłanie, minister spraw zagranicznych Federacji Sergej Lavrov stwierdził: „sami rozwiązujemy nasze wewnętrzne problemy i nie ma potrzeby, aby Amerykanie mieszali się w sposób politycznej normalizacji Czeczenii”.

Wiadomo co, ale nie do końca jak


O generalnym stosunku władz rosyjskich do problemu globalnego terroryzmu najlepiej może świadczyć lista organizacji terrorystycznych, sporządzona przez FSB, których działalność na terytorium Federacji Rosyjskiej jest zabroniona.

Aby znaleźć się na liście dana organizacja musiała spełnić trzy podstawowe kryteria:
- prowadzić działalność prowadzącą do zmiany ustroju konstytucyjnego Federacji przemocą;
- mieć powiązania z nielegalnymi formacjami zbrojnymi i innymi strukturami ekstremistycznymi działającymi w rejonie Północnego Kaukazu;
- należeć do większych organizmów, uznawanych przez wspólnotę międzynarodową za terrorystyczne lub utrzymywać z nimi kontakt.

Na powyższej liście nie znalazły się Hamas i Hezbollach. Generał Jurij Sapunow, odpowiedzialny w FSB za Zarząd ds. Walki z Międzynarodowym Terroryzmem, skwitował ten fakt słowami: „nie wszędzie na świecie uważane są za organizacje terrorystyczne”, po czym stwierdził, iż Moskwa uznaje międzynarodowe wykazy organizacji terrorystycznych „mając je na uwadze” podczas kontaktów partnerskich ze służbami bezpieczeństwa innych krajów.

Natomiast przygotowywany w Sankt Petersburgu szczyt G8 zaskoczył niektórych ekspertów, bowiem w planie spotkań nie pojawił się światowy terroryzm. Władymir Baranowski, dyrektor instytutu Światowej Ekonomi i Stosunków Międzynarodowych stwierdził, że mogło to być wynikiem wyczerpania retoryki wojny z terrorem, na której opierało się zbliżenie Rosji z USA i UE. Co więcej, w przeciwieństwie do 2001 roku, kiedy ważne były deklaracje, obecnie społeczność międzynarodowa potrzebuje zdecydowanych działań, w których Rosja okazuje się nie być niezastąpioną.

9/11 globalnym spiskiem


Być może faktyczny stosunek do światowego terroryzmu najlepiej odzwierciedla stanowisko rosyjskiego generała Leonida Iwaszowa, który 11 września 2001 roku piastował funkcję szefa sztabów rosyjskich sił zbrojnych. Uważa on, że w miejsce „fałszywej” wojny z terrorem, najlepszym sposobem na zredukowanie liczby ataków jest poszanowanie prawa międzynarodowego i pokojowa współpraca między państwami oraz ich mieszkańcami. Zamachy z 11 września uznaje natomiast za inspirowane przez służby specjalne, na zlecenie międzynarodowych mafii i oligarchów, które chcą przejąć kontrolę nad światowymi złożami surowców mineralnych, siecią informacyjną oraz przepływem pieniędzy. 9/11 miało pchnąć światową politykę w kierunku pomocnym przy realizacji tych właśnie celów, jak również wspomóc finansowe i polityczne elity USA dążące do dominacji nad światem.

Powoli do przodu


Przy krytyce Kremla za podejście do międzynarodowego terroryzmu, trzeba jednak oddać sprawiedliwość i wskazać również jasne punkty zaangażowania, wśród których można wymienić formalne poparcie misji w Afganistanie czy zainicjowaną wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi Globalną Inicjatywę na rzecz Walki z Terroryzmem Nuklearnym. Również współpraca z Unią Europejską w zakresie zwalczania ekstremizmów powoli zaczyna się rozwijać, czego wyrazem może być porozumienie, do którego doszło w kwietniu ubiegłego roku, a którego jednym z punków jest przygotowanie tzw. Mapy Drogowej oraz stworzenia grupy roboczej na bieżąco koordynującej wspólne działania UE, USA i Rosji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Adamie K., przyzwyczaj się - Natalia-K już tak ma :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak tylko znow tam wyladuje. raz jeszcze wyraze ubolewanie nad tekstami w stylu "zbyta mala wiedza". jestem sklonny zgodzic sie z nieumiejetnoscia podkreslenia albo wyroznienia waznych punktow w danym temacie (po to tu pisze zeby sie tego nauczyc, ale widac rady ograniczaja sie w zakres "tak, bo tak", "nie bo nie" "itp, itd, i juz!"), ale naprawde boli mnie ze ktos jedzie po mnie z argumentem o wiedze nie kladac pod opinie zadnego fundamentu :) a cypr... koty leza na ulicach, dobrze ze jest zima - przynajmniej nie smierdzi. jak mi dosla dyktafon, a ja dosle zwloki swoje tam znow, to napisze o wyspie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moge uznac swoja niewiedze w dziedzinie pisania - dlatego zaczalem, zeby sie uczyc. Ale napewno troche mi brak do niewiedzy w temacie :) Przykry jest minus z tekstem "wiedzy ci brak", to tak jak napisac - "jestes glupia"... do tematu nic nie wnosi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest źle... Ale mało kompleksowo... Przydałoby się kilka zdań o roli Rosjan w demostanach azji centralnej.
No i kto dostarcza broń do Iranu? A kto inwestuje w rosyjski przemysł zbrojeniowy :P ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

- Wiedzy Ci brak!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wspomnialem poniewaz nie to bylo tematem materiau :P zreszta nie wiem czy czulbym sie pewnie w tym temacie. Moze za kilka tygodni ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważny temat, ale czuję pewien niedosyt. Właśnie szkoda, że nie wspomniałeś o stosunku Rosji do wszystkich republik, które chcą niepodległości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

obecnie obecnie... przepraszam, jeszcze spie ;), a przy okazji moze mi ktos wyjasni pojecie "kadlubowy"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwszej czesci komentarza nie bardzo rozumiem.

Jesli chodzi o druga, to tytul materialu nie nosi nazwy "wplyw terroryzmu na pozycje putina". Co wiecej obecnie owa sprawa czeczenska w chwili obecnej odgrywa w rosji znacznie mniejsze znaczenie niz np. jeszcze 2 czy 3 lata temu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Do 11 września 2001 Rosja w bardzo niewielkim, można powiedzieć jedynie symbolicznym stopniu angażowała się w globalne inicjatywy zwalczania terroryzmu, skupiając wysiłki służb bezpieczeństwa na walce z separatystami czeczeńskimi."
Kiedyś krnąbrni Polacy, teraz Czeczeńcy. Rosjanie ciągle mają jakiś terrorystów w swoich granicach. I tak często dostają wolną rękę...
"Przy krytyce Kremla za podejście do międzynarodowego terroryzmu, trzeba jednak oddać sprawiedliwość i wskazać również jasne punkty zaangażowania".
A ciemne punkty? Kolejny kadłubowy tekst autora. Nawet słówka o tym, jak sprawa czeczeńska wpływa na sytuację wewnętrzną Rosji, a mówiąc wprost - pozycję Putina i jego obozu politycznego. Minus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.