Pozycja materiału w rankingach:
Pobyt we Francji podporządkowany był córce i jej przyjemnościom. Jedenastolatka zażyczyła sobie wizyty w parku rozrywki. Odwiedziliśmy w sumie dwa. Jeden regionalny, w Lotaryngii - Walygator, oraz słynny Parc Asterix pod Paryżem. Było warto!
Obiecałem kiedyś córce wizytę w prawdziwym parku rozrywki. Odwiedzony jakiś czas temu Chorzów nie zaspokoił apetytu na mocne wrażenia. Padło na Francję i jej parki - a ma ich całkiem sporo. Każdy rodzic, który chce dziecku (i pewnie sobie) zafundować taką zabawę powinien uważnie przeczytać ten artykuł.
A jest ich całkiem sporo ? dwie kolejki górskie, spływ łodzią, wieża o wysokości około 50 m, z której zjazd jest szybszy niż rzeczywisty swobodny spadek. Jest też poczciwa karuzela "łańcuchowa" - nieco przekonstruowana, aby dostarczyć mocniejszych wrażeń. Ciekawie rozwiązano problem kolejek do poszczególnych atrakcji - przed każdą znajduje się specjalna konstrukcja zapewniająca porządek. Kolejka dzięki temu wije się jak wąż na niedużej powierzchni, nikt nie próbuje wcisnąć się przed nas - panuje ład i porządek.
W parku znajdziemy również rozmaite huśtawki i karuzele, w tym sporo takich, które przewracają żołądek na lewą stronę. Spokojnie można spędzić tak cały dzień (parking dla auta jest darmowy). Trzeba tylko pamiętać, aby zjeść posiłek w godzinach 12.00-14.00 - później może być z tym spory kłopot - to standardowa pora obiadowa we Francji, potem restauracyjki są zamknięte.
Dwa razy dziennie w parku odbywa się show ze skokami do wody. Niektóre z nich, szczególnie te z dużej wysokości (20-30 metrów) zapierają dech w piersiach. Największe wrażenie robi skok żywej pochodni. Przedstawienie jest sprawnie i dynamicznie zrealizowane, więc nawet nie znając języka można się świetnie bawić.
Park Asterixa jest większy i nieco droższy. Płacimy 35 euro za wejściówkę dla dorosłego i 30 euro za dziecko do 11 lat (oraz 6 euro za parking), ale wszystkie atrakcje są gratis (pomijając jedzenie i obowiązkowe zakupy pamiątek). Po wejściu wpadamy prosto w miasteczko, którego zadaniem jest wyrwać nam kolejne kilkanaście euro na zakupy. Sklepiki pełne kubków, kufli, koszulek, chust, breloczków - do wyboru, do koloru. Miasteczko jest piękne, domki dopieszczone, po części rzymskie, po części egipskie. Bardzo kolorowe i cukierkowe - robi miłe wrażenie.
Dla prawdziwych twardzieli - rollercoaster, czyli po polsku - kolejka górska. Ta w Asterix Parc jest dość specyficzna - najpierw wjazd na sporą wysokość, potem stromy zjazd i pięć pętli jedna po drugiej. Na zakończenie - trzykrotna spirala. Żołądek wariuje, a błędnik nie pozostaje w tyle. Nie polecam osobom o słabych nerwach - zresztą sam się poddałem. Na stronie internetowej parku można obejrzeć filmy z przejazdu.
Jest też wioska Galów - świetne miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć. Przy odrobinie szczęścia można sfotografować się tu z bohaterami kreskówek: Asterixem i Obelixem. Choć kolejka do zdjęcia była całkiem spora, grzecznie stali w niej duzi i mali wielbiciele sprytnych Galów.
Trochę drobiazgów

Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Jon 01.09.2007 13:04
@Nocny_Marek: nie znam :) , ale dzięki za podpowiedź miejsca - przyda się przy planowaniu następnych wakacji.
Autor usunął profil 30.08.2007 15:17
gjon: http://www.freizeitpark-guide.de/
Jesli znasz niemiecki, oczywiscie...
Grzegorz Jon 30.08.2007 15:12
Czy znajdę podobne miejsca w Niemczech lub dajmy na to za południową granicą ? A artykuł na wielki plus - konkrety plus emocje.
Agata Pańczyk 28.08.2007 20:58
Aż się chce pojechać do czegoś podobnego! Szkoda, że trzeba aż do Francji...
Marcin Nowak 28.08.2007 20:42
Zależy kiedy. Jakby co, polecam w godzinach 20.00 - 22.00 gdy wszyscy idą na paradę do centrum Disneylandu, można do woli sie wyjeżdzić na wiieży, rakiecie i Indiana Jonesie :P
Ale i tak najlepsze jest Phantasialand
Kiedy w Polsce powstanie cokolwiek choc podobnego?
Piotr Biegała 28.08.2007 20:27
Sorry Natalia;-) Mialem juz dosc;-) EuroDisneyland wymaga co najmniej dwudniowej wizyty;-)
Natalia Klimczak 28.08.2007 20:23
+ za temat zwiazany z Francją i za realizację :) Szkoda, że zabrakło EuoDisneylandu :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)