Szczera do bólu, elektryzująca i niepozwalająca o sobie zapomnieć historia uwiedzionego dziecka, opowiedziana przez debiutującą pisarkę Margaux Fragoso. To trzeba przeczytać!
Na myśl o pedofilii trudno wykrzesać z siebie inne odczucia niż odrazę czy wrogość, zwłaszcza jeśli samemu jest się odpowiedzialnym za bezpieczne dorastanie kilkulatka. Pedofil kojarzy nam się jak najgorzej, bo jak inaczej może się kojarzyć ktoś, kto w bezbronnym dziecku widzi obiekt seksualny, kto odczuwa podniecenie na widok kąpiących się dzieci, czy dziewczęcych majteczek w kwiatki. Zwierzęcy obraz tych chorych przecież ludzi wzmagają dodatkowo media, donosząc co jakiś czas o kolejnych przerażających sytuacjach i ofiarach, które odważyły się sprzeciwić. Sortuj komentarze:
Daria Słonecka 15.05.2011 14:16
Myślę, że każdy kto chociaż raz uległ podobnym złudzeniom powinen przeczytać tą książkę, optymizmem napawa dystans autorki do tego co zdarzyło się przed tylu laty i to że, potrafiła w tak mistrzowski sposób poradzić sobie z wszystkim o czym mowa w tej dyskusji.
Oliwia Paskowiak 14.05.2011 12:48
"który kocha ją bezwarunkowo, pragnie dla niej wszystkiego co najlepsze i do tego jest w niej szczerze zakochany".
Kocha bezwarunkowo, jest w niej szczerze zakochany...Przeciez to maslo maslane :D Po co w jednym zdaniu dwa razy pisac to samo???
Pod względem językowym ta recenzja jest mocno niedopracowana!
Gabriela Blajer 12.05.2011 19:33
Recenzja na najwyższym poziomie. Jestem pełna zarówno podziwu dla Twojego języka, Ewo, jak i chęci do przeczytania tejże książki.
Recenzja na gwiazdek 102, a może i więcej, ale ze względu na możliwości klikam pięć!
Super! :)
Krystyna Nita 12.05.2011 18:37
Podoba mi się ta recenzja.
Wszystkie dzieci, które przeżyły traumę boją się dorosnąć.
Poznałam sześćdziesięcioletnią Francuzkę, która zachowuje się jak jedenastoletnia dziewczynka. Jej rodzice byli alkoholikami w najgorszym wydaniu. W pewnym momencie matkę zamknięto w szpitalu psychiatrycznym, a dzieci znalazły się w sierocińcu. W dodatku je rozdzielono.
Mojej znajomej udało się skończyć studia, ale nigdy nie zdecydowała się na leczenie jako DDA. Była doskonałym pracownikiem, ale jej życie emocjonalne to katastrofa. Niewielu osobom udaje się wyjść z samodzielnie z traumy.
Margaux Fragoso napisała książkę. To pewnie było dla niej wyzwoleniem.
Mówiąc o swoich doświadczeniach, może pomóc zapobiec nieszczęściu lub pomóc innym skrzywdzonym.
Autorka ksi
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)