Facebook Google+ Twitter

"Zabawa w miłość" - o zbyt szybko zerwanym kwiecie niewinności...

"Zabawa w miłość. Prawdziwa historia uwiedzionego dziecka" to debiut powieściowy i autobiografia trzydziestoletniej Margaux Fragoso.

 / Fot. Prószyński i S - kaCzytając książki wyznaję kilka zasad. Jedną z nich jest tzw. czytanie od deski do deski, nawet jeśli lektura należy do grona tych "ciężkostrawnych". Czytanie "Zabawy w miłość" było brnięciem, przekopywaniem się przez tekst, wielokrotnym odkładaniem książki, ponownym sięganiem… Cierpiałam czytając tę książkę, a nie chodzi tu o brak profesjonalizmu literackiego autorki. Czy książkę polecam? Ku przestrodze, oczywiście. Czy mi się podobała? W książce każde słowo boli, każdy dotyk parzy…

Margaux Fragoso w debiutanckiej i autobiograficznej powieści rekonstruuje swoje dzieciństwo i błyskawiczne dojrzewanie. 7-letnia Margaux poznaje na basenie Petera. Niewinne pytanie "Czy możemy się razem bawić?" rozpoczyna piętnastoletnią znajomość dziewczynki z dorosłym mężczyzną. Peter powoli zarzuca sieć na Margaux, organizuje spotkania, zaprzyjaźniają się z rodziną dziecka, wzbudza ich zaufanie. Jest po prostu miłym, starszym panem. Uśpiona czujność rodziców - chorej psychicznie matki, ojca alkoholika - daje wolną rękę do perwersyjnych zboczeń, której ofiara staje się niczego nieświadome dziecko...

Obok mnie leży dwukrotnie przeczytana książka Margaux. Na okładce widzę dziecko, jego spuszczony wzrok i nagość. Wstyd? Upokorzenie? Ogromny smutek rozdzierający serce. Autorka bez upiększeń serwuje czytelnikowi niewyobrażalnie chore, obrzydliwie szczere nakreślone relacje między dzieckiem i dorosłym "ofiarodawcą miłości". Wzajemna fascynacja głównych bohaterów dramatu, u których podstaw leży brak uczucia o różnym obliczu, podświadomym szukaniem miłości i odrobiny zainteresowania staje się punktem wyjścia tragedii. Kontemplacja czasu i wydarzeń oczami dziecka, które uczy się, że to co robi ze swoim ciałem jest właściwe, wzbudza odrazę i niekłamaną nienawiść do zwyrodnialca. Ze wszech miar wartym uwagi jest wstrząsający, wulgarny język niespełna czternastoletniej "zakochanej" Margaux.

Margaux Fragoso nie daje skutecznej recepty na schorzenie jakim jest pedofilia. W moim odczuciu, książka stanowi rozliczenie się z systemem wychowawczym, najbliższą rodziną, a tak naprawdę z całym społeczeństwem, bo wszyscy widzą, niektórzy reagują, ale brak skuteczności i konsekwencji. Najgorszym i zarazem najciekawszym wydaje się sam fakt, iż pisarka nie żywi urazu, nienawiści do swojego oprawcy.

Nadzieję budzi fakt, iż poszarpana rzeczywistość dojrzewającej dziewczynki, erozja zasad moralnych nie złamała młodego umysłu. Po przeczytaniu książki zrozumiemy jakie znaczenie terapeutyczne, oczyszczające miała dla pisarki literatura. Trzeba mieć mocny fundament i oparcie w innych, by potrafić wybrnąć z życiowego piekła zgotowanego przez tego, który miał dziecku malować barwną przyszłość …

Wiem już, że ta pozycja wypaliła piętno w mojej duszy. Obrazy, które przewijały mi się przed oczami czytając książkę będą pojawiać się w całym swoim rozpasanym okrucieństwie w każdej chwili gdy usłyszę w wiadomościach o kolejnym pedofilu. A to, że usłyszę, tego o zgrozo mogę być pewna… Pozostaję dogłębnie poruszona…

I jeśli ktoś skorzysta z zaproszenia i książkę przeczyta, dozna tego, co po każdej dobrej lekturze nastąpić powinno - książka stanie się punktem wyjścia do brawurowych refleksji.

Tytuł oryginału: Tiger, Tiger
Data wydania: 24.03.2011
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Cenię u Pani Joanno że książka ta poruszyła całe twoje jestestwo, chyba tak to mogę nazwać. Z drugiej strony, obnarzanie zła, jest możliwe tylko w społeczności która o tym "poczuciu zła" jest głęboko przekonana! Sama "ofiara" tu: dziewczynka tego poczucia nie miała. I cytuję:"Kontemplacja czasu i wydarzeń oczami dziecka, które uczy się, że to co robi jest właściwe..."
Psychika ludzka jest taka jak społeczeństwa wychowanie... To co dla jednego jest najwyższym duchowym dobrem; dla kogoś innego może być największym okrucieństwem dokonanym nie tylko na ciele; ale przede wszystkim na duszy danej społeczności! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiele jest scen nieprzyjemnych, drastycznych, ale obnażają zło i spustoszenie jakie wyrządza pedofilia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba o tej książce już czytałem na link Na pewno nabędę i przeczytam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.