Facebook Google+ Twitter

Zabić czy nie? Kto i czy grozi Kaczyńskiemu? Czego pragnie Miller

Miller chce wcześniejszych wyborów. Tusk nie chce do Brukseli - posiedzi w Polsce. Kaczyński zaciera ręce – znów sondaże mu wypaliły. PiS nadal prowadzi przed PO. Prof. Rymkiewicz ostrzega: Kaczyńskiego chcą zabić!

 / Fot. Wikimedia CommonsSmutny czas nam nastał. Niebo płacze, wiatr szaleje, grad bije po dachach i uprawach, Polskę woda zalewa, a Platformę zdaje się także. Europarlament uchylił immunitet Jackowi Kurskiemu, za wykroczenie drogowe w Elblągu, bo skręcił w lewo a znak zabraniał. Zły czas nastał dla Jana Marii Rokity. Komornik zajął majątek, a partyjni koledzy wyrzucili go z PO.

Teraz organizują zrzutkę do słomianego kapelusza Janka, wszak on bezradny wobec ogromu kłopotów finansowych - musi opalać się na gorących plażach włoskiej Peruggii. Póki co Jarosław Gowin wciąż jeszcze w Platformie rozstawia stołki i wywraca koziołki. Donaldowi Tuskowi brakuje wiary w ideały Platformy – powiada. A tenże Donald Tusk, na złość przeciwnikom rzecze: nie kandyduję do KE. "Moja obecność tu będzie ważniejsza, niż awanse europejskie".

Do tego nerwowo na giełdach. Urszula Radwańska odpadła w WTA Tour w Birmingham. I w ogóle czarny dzień Polaków w sporcie – podaje Polskie Radio. Ale PiS nadal góruje w sondażach. Przemysław Wipler - gwiazdor partii Kaczyńskiego opuścił szeregi, a mimo to partia nie zginęła i triumfuje kolejne zwycięstwo. W badaniach sondażowych.

Czemu, więc i kto zamierza zabić Kaczyńskiego? Nikt. To hasło dla kreowania bohatera... Z głębokiej potrzeby współczucia. Jarosław Marek Rymkiewicz ostrzega, że taki los może spotkać przyszłego premiera Polski i Polaków. Twierdzi tak nie byle kto, a poeta, eseista, dramaturg, tragediopisarz, krytyk literacki i profesor nauk filologicznych oraz zasłużony i wyróżniony "Człowiek Roku 2011", według "Gazety Polskiej".

"Na barykady z butelką benzyny"!

Jarosław Marek Rymkiewicz jest dla "prawdziwych" Polaków kimś w rodzaju duchowego przewodnika. Swoimi radykalnymi wypowiedziami i krytyką władzy, zyskał sobie posłuch wśród mocno prawicowych środowisk – czytamy w portalu natemat.pl. Gdy przychodzi pora czczenia rocznic, wzywa: "Chodźcie na marsz, bo inaczej trzeba będzie wyjść na barykady z butelką benzyny"! Trzeba walczyć z państwem, bowiem – jak mówi - nie wie, czym jest państwo polskie, "kolonią" czy "kondominium", czy czymś więcej? – pisze portal natemat.pl.

Zobacz zdjęcie - Prof. Jarosław Marek Rymkiewicz (Fot. Sławomir Kamiński (Agencja Gazeta) - natemat.pl.

Jarosław Marek Rymkiewicz, w rozmowie z "Gazetą Polską" używa języka wyjątkowej poetyki w określaniu niektórych Polaków, zwłaszcza z ekipy rządzącej - "lemingi", "zdrajcy", "niewolnicy". Dla niego lemingi są niewolnikami, bo zdradzili naród Polski. Poeta zastanawia się, co z nimi zrobić, gdyż on sam nie wyobraża sobie życia w jednym kraju ze zdrajcami. I nie wie, czym jest państwo polskie, gdyż słowa: "kolonia" czy "kondominium", nie oddają w pełni tego, co się z naszym państwem dzieje.

Polską wciąż rządzi "moskiewska dzicz"

Rozważa nad tym, co należy począć ze zdrajcami, bo przecież - jak twierdzi - "Polska jest dla Polaków". Toteż sugeruje, aby przeprowadzić jakiś sondaż, który wyłoni ze społeczeństwa "prawdziwych Polaków". Jednak, o ile słowo "leming" jest dla niego błędem językowym, o tyle rządząca Polską "postkomuna", jest określeniem jak najbardziej na miejscu, właściwym.

Dramaturg i tragediopisarz, Jarosław Marek Rymkiewicz ładuje z grubej rury w rządzących. Ubiera ich w poetykę słów i określa obrazowo, porównując do "obcych smoków". Sugeruje, co znamy już z ust niektórych polityków skrajnej prawicy, że podręczniki do historii są nieprawdziwe, bo "Solidarność" przegrała rewolucję 13 grudnia 1981 roku. Odtąd właśnie Polską wciąż rządzą ci sami ludzie, których pamiętamy z okresu PRL. Utożsamia ich poeta Rymkiewicz, z "moskiewską dziczą", która się "nawet trochę ucywilizowała". Dla niego, profesora nauk filologicznych, formacja dziś rządząca jest obca, jak "8. pasażer 'Nostromo'".

Piewca socjalizmu(?) - wróg "zblazowanych szakali"

Prof. Marek Rymkiewicz stał się idolem radykalnej prawicy i ma silną pozycję jej lidera. Ale w młodości był piewcą socjalizmu(?). Według tygodnika "Newsweek", wczesne lata poety odznaczały się poparciem dla komunistycznej rewolucji, a wrogich temu ruchowi inteligentów nazywał "zblazowanymi szakalami". Obecnie poeta, eseista i tragediopisarz Rymkiewicz wyraźnie widzi, nie pierwszy raz zresztą, nadciągającą nieuchronnie klęskę "prawdziwych Polaków".

Upadającą Polskę i umęczonych "prawdziwych Polaków", może zbawić jedynie Jarosław Kaczyński. Jednak w nim widzi wielki dramat. Dla podkreślenia i udramatyzowania tej postaci, rzuca - od czasu do czasu - w przestrzeń polityczną takie ziarna, jak związane z zabiciem Jarosława Kaczyńskiego, o czym czytamy m.in. w blogi.newsweek.pl.

Słowa "trafiają w twarde bruzdy szarych komórek prawicy i ta rezonuje". Drżą, więc łydki niektórych, że Kaczyński wygrywając, powinien się bać o swoje życie, wszak – jak wiemy - zawsze wygrywa, albo moralnie, albo w sondażach. Nic dziwnego, że partia na ochronę swojego wodza wydaje rocznie około miliona złotych, z budżetu. Dobrze, że Kaczyński jest tylko jeden. Gdyby takich było więcej… Czy i jakie finanse publiczne by te ciężary wytrzymały?

Ty czekasz, Panie Jarosławie, ginie Ojczyzna Kochana

Nowy wiersz Jarosława Marka Rymkiewicza, z 1 kwietnia 2012 roku, stawia jasne a zarazem ostre akcenty na wybitną rolę Kaczyńskiego w "ginącej Ojczyźnie Kochanej" - salon24 - Nowy wiersz:

"Wzdyż wołałem, już dawno, że trzeba w tej sprawie
Coś zrobić, a Ty czekasz, Panie Jarosławie,
Po próżnicy... Wszak ginie Ojczyzna Kochana
I wzywa Cię do boju, jak Węgry – Orbana.

Azali nie dostrzegasz, co się wokół dzieje?
Kondominium nas gnębi. KPP szaleje
Na świeżym trupie Polski... Gdy niecny Żydowin
Śmie Poetę pozywać, a minister Gowin
Rewizyji nie wnosi – na co jeszcze czekać?" […]

"Ja już najadłem się władzy"

Poeta poetą, a życie toczy się dalej. Jarosław Kaczyński ma 40 ochroniarzy i radzi sobie dobrze, a Leszek Miller chce przyspieszonych wyborów do parlamentu. Nie, żeby potem rządzić z PiS, lecz z PO. To byłaby dobra okazja dla SLD, aby poprawić katastrofalny wynik wyborczy z 2011 roku. "Jeśli zbierze się większość parlamentarna gotowa zagłosować za przedterminowymi wyborami, SLD będzie w tej większości" - zapowiada Leszek Miller w Kontrwywiadzie RMF FM - RMF24 - Kontrwywiad. "Ewentualna koalicja PO-SLD zależy od tego, jaki mógłby powstać program. Ważna jest wspólnota programowa" – mówi dziennikarzowi i słuchaczom.

"Ja już najadłem się władzy, wiem, ile to kosztuje. Gdybym chciał pójść z kimś do łóżka, to nie potrzebuję żadnych zachęt" - odpowiada prof. Januszowi Czapińskiemu, który sugerował, że "Miller jest głodny władzy i prędzej niż z PO pójdzie do łóżka z PiS".

Konrad Piasecki, w Kontrwywiadzie RMF FM pyta: Jak się pan czuje w roli mrocznego przedmiotu pożądania? Leszek Miller: Przedmiotu pożądania? Konrad Piasecki: Wszyscy o pana zabiegają. Proszę pana, ja jestem podmiotem, a nie przedmiotem – pada odpowiedź. Tusk mówi: "chętnie przytuliłbym Leszka Millera". Kwaśniewski podobno pana molestuje, o Kaczyńskim mówią, że pójdzie z panem do politycznego łoża. "Ja i Tusk? Nie widzę żadnego kuszenia"…

A premier Donald Tusk, jak gdyby nigdy nic się nie stało i nie działo, mówi do Polaków: Wybierzcie OFE albo ZUS. Zostaje w kraju, do Brukseli nie chce iść, o czym gazety niemieckie szeroko rozprawiają, traktując to jako problem niemały, jeżeli nie dla Europy to przynajmniej dla UE. Donald Tusk wcześniej wykasował – jak uważa - rywali wewnątrz, zaskoczył i zamurował przeciwników, a teraz wziął się do rządzenia. Ma czasu niewiele, do wyborów w PO zaledwie dwa tygodnie, a rywale nie śpią - czuwają.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ten "poeta"to chyba ma wspólnego psychiatrę z naszym ukochanym wodzem.Może tylko długo nie brał przepisanych tabletek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rymkiewicz, swego czasu, chwalca generalissimusa Stalina w poetyce ujętej przykladowo w formi:"Niech żyje nam towarzysz Stalin co usta ma słodsze od malin" lub "Stalin jest nieśmiertelny, precz z papieżem !!' Teraz wzywa na barykady/ i to koniecznie z butelką benzyny/ aby obalić Tuska. Odważny i pocieszny staruszek z niego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rokita robi z siebie cierpiętnika a wystarczyło powiedzieć zwykłe przepraszam .Siedzi we Włoszech biedniutki i kłamie . Niektóre partie prześcigają się z ofertą pomocy .Każdy chce coś ugrać .
Ale cóż się dziwić po incydencie z Lufthansą ? Rokita ma talent do robienia scen .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Leszek Miller zapytany dzisiaj przez wybitną panią redaktor Janinę Paradowską, czy dołączy się do zrzuty na Rokitę - odpowiedział: w żadnym wypadku, ponieważ Rokita kiedyś raczył powiedzieć, że nigdy nie powinno się żałować polityka, w przeciwieństwie np. do głodujących dzieci w Afryce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorowi chyba działy się pomyliły. Obrażanie wyborców PiS-u zwykle jest w M3G.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś przechodząc koło telewizora usłyszałem jak J. Rokita twierdzi iż jest pierwszą ofiarą stanu wojennego czy jakoś tak. (Na 100% pewny nie jestem). A tak przy okazji, to zapłacił już Lufthansie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rokita kłamie , podaje radio ZET .
Nie ma żadnych prac komorniczych ! Prezes chciał mu pomóc .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.