Pozycja materiału w rankingach:
Dlaczego w wolnej Polsce tak lekceważymy naukę historii? Skąd się bierze przyzwolenie społeczne i co gorsze zgoda elit rządzących na powolne rugowanie tego przedmiotu ze szkół?
Skąd te wydumane pomysły na pisanie wspólnego europejskiego podręcznika historii? Czy mamy uwierzyć, że istnieje coś takiego jak obiektywna historia? Wystarczy posłużyć się elementarnym aparatem logiki, żeby wiedzieć, iż jeśli piszemy coś dla konkretnego odbiorcy, to już jest to subiektywne. Dla pokolenia, które przeżyło wojnę ukraiński nacjonalista Stefan Bandera jest zbrodniarzem, a dla Ukraińców bohaterem narodowym. Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 54 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 27.10.2010 19:13
Wydaje mi się, że wszystko zależy od czasów w których żyjemy. Gdy historia polski była zakazana, za czytanie Mickiewicza groziło wydalenie ze szkoły, wtedy nasza nauka miała wartość. My Polacy w trudnych chwilach potrafimy się jednoczyć. Ale gdy jest wszystko w porzadku, zapominamy o rzeczach ważnych. Ważne staje się to co przynosi zysk, a historia nie napełni nam portfela. Ale może napełnić coś innego.
Julita Majewska 01.05.2010 10:57
w pełni zgadzam się z Pana opinią, jako absolwent Historii, nie da się ukryć, że wiedza ludzi, zwłaszcza młodych, jest ograniczona. Przykre też, że te ograniczenia wyznacza Ministerstwo Edukacji swoimi programami i reformami.
Mirosława Kasowska 11.03.2010 11:40
Przyszłość w ogromnym stopniu zależy od przeszłości, więc braki w wiedzy historycznej skutkują niekiedy bardzo przykrymi niespodziankami.
Autor usunął profil 10.03.2010 11:34
Upolitycznianie historii w ostatnich latach stało się trendy. Tak, jak Adam słusznie zauważył, komuś na tym musi zależeć....
Adam Lutostański 09.03.2010 20:00
Są siły w Polsce, którym zależy na tym by Polacy historii nie znali i by nie czuli się Polakami.
Isabella Degen 09.03.2010 19:30
Historia jest dziedziną najbardziej mnannipulowaną przez polityków i historyków. Co parę lat zmienia się podręczniki i przeinacza fakty. Brak respektu dla upływu czasu, brak obiektywizmu, brak szacunku dla byłych protagonistów. Oto są skutki, że nie lubi się swojej historii.
Lesław Adamczyk 09.03.2010 18:48
Nie wierzę, że kiedykolwiek powstanie wspólny podręcznik historii,to było i jest dalej niemożliwe.Historia narodów ma tyle zaszłości że wydaje mi się niemożliwe osiągnięcie consensusu.Zwłaszcza przy zaciekłości naszych śledczych,którzy wyalienowali się z myślenia młodych o historii i jeżeli po szkole czy studiach nie mogą pracować w swojej Ojczyźnie.Po prostu nie zawsze znajdują zatrudnienie i muszą emigrować.Pracę znajdują znajomi znajomych czyli koledzy przysłowiowego królika.Tak było i tak jest.Tylko teraz są inne elity i inni znajomi.
Anna Krajewska 09.03.2010 18:29
"Czubek nosa "a przekształcona informacja historyczna to dwie różne sprawy.;)
Piotr Wierzbicki 09.03.2010 18:19
Jeżeli będzie się widzieć tylko czubek własnego nosa, to choćby nie wiadomo jakiej historii uczyła by się dana osoba i tak będzie widziała "czubek nosa". Człowiek prymitywny będzie widział tylko jedną stronę medalu.
Anna Krajewska 09.03.2010 18:03
Nie można zgodzić się na rozszerzenie działań UE,na tematy które były wewnętrzną sprawą narodów.
Może lepiej zastanowić się ,czy taki podręcznik dla Europy jet potrzebny?
Jeśli zgodzimy się na wizję historii,jaka została przedstawiona w podręczniku ,to konsekwencje tego możemy ponosić wiele lat.
To co dla Polaków jest historią,dla innych narodów nie przedstawia żadnego znaczenia(np;podręcznik nie zawiera informacji,o tym ,że II wojna światowa wybuchła w 1939r,nie ma również informacji o agresji niemieckiej na Polskę),to tylko niektóre przykłady z wielu.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)