Facebook Google+ Twitter

Zabójcza klauzula, czyli jak uniknąć wczasów z horroru

Pomimo zasypujących nas informacji o tym, jak wymarzone wczasy stały się integracją z karaluchami lub walką o miejsce w hotelu, biura podróży wciąż mają się dobrze. Jak obronić się przed nieuczciwymi i pełnymi kruczków prawnych umowami?

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:462670058_79bd8c4442.jpgLato za pasem, sezon urlopowy zbliża się wielkimi krokami nabijając głowę statystycznego Polaka myślami – gdzie, jak i za co wykorzystać w bólach wywalczone wolne dni. Na samodzielne organizowanie wyjazdu większość z nas nie ma ani czasu, ani tym bardziej ochoty, a wymagania mamy coraz większe. Co więc robić? Można starać się zrzucić odpowiedzialność na kogoś z rodziny, próbować swoich sił w konkursach lub oddać sprawę w ręce doświadczonego organizatora.

Pomimo różnych historii o wyjazdach, które skończyły się na lotnisku, niespełnionych obietnicach i warunkach wołających o pomstę do nieba, biura podróży nadal cieszą się powodzeniem. Co zrobić, by zamiast wymarzonych wakacji nie przeżyć wyjazdu co prawda pamiętnego, ale godnego najgorszych koszmarów?

Jak wynika z badań przeprowadzonych w zeszłym roku przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, aż 96 proc. skontrolowanych biur podróży zawierało ze swoimi klientami nieuczciwe umowy. Zamieszczanie w nich klauzul dotyczących ograniczonego prawa do reklamacji, możliwości zmiany przez organizatora ceny, warunków zamieszkania czy transportu jest na porządku dziennym. Nagminnie stosowanym wybiegiem jest także zastrzeganie sobie przez biura prawa do nie wypłacenia odszkodowania za np. odwołaną wycieczkę.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wszelkie tego typu działania są niezgodne z prawem. Z pomocą może nam przyjść Rejestr klauzul niedozwolonych zamieszczony na stronach UOKiK, dający możliwość sprawdzenia, na jakie zapisy w umowie powinniśmy zwracać szczególną uwagę. Jeżeli nie jesteśmy pewni co do dobrych intencji organizatora lub jakiekolwiek zdanie umowy wzbudzi naszą wątpliwość, lepiej odłożyć złożenie swojego podpisu na później i skonsultować się z bardziej obeznaną w prawnych kwestiach osobą.

Warszawa / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:2007-08-08_Wakacje_w_Warszawie_1.jpgDobrym zwyczajem, który może uchronić nas przed późniejszymi kłopotami jest także zachowanie wszelkich folderów i dokumentów otrzymanych w biurze, a w przypadku umów zawieranych przez internet - ich drukowanie. W przypadku jakichkolwiek problemów, im więcej posiadamy dowodów ewentualnej nieuczciwości organizatora wycieczki, tym lepiej.

Poza dokładnym przestudiowaniem wszelkich informacji dostarczanych nam w formie broszur, folderów czy przepisów prawnych warto przygotować sobie listę pytań do pracownika biura. Jego obowiązkiem jest udzielenie klientowi rzetelnych i prawdziwych informacji dotyczących wszystkich szczegółów wycieczki.

Zanim zdecydujemy się na konkretne biuro lepiej zbierzmy o nim jak najwięcej informacji. Chwytliwa nazwa i ładne logo mogą przyciągać wzrok i uwagę jednak lepiej by nasze pieniądze przyciągnął profesjonalizm i doświadczenie biura. Wszystkie legalnie działające organizacje turystyczne znajdują się w Centralnym Rejestrze Zezwoleń, który można znaleźć na stronach Ministerstwa Gospodarki. Poza oficjalnymi źródłami, informacji na temat biura warto poszukiwać także na internetowych forach turystycznych lub wśród znajomych.

Brzmi jak zabawa w detektywa? Warto jednak poświęcić nieco więcej czasu na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik by później cieszyć się drinkami z parasolką i pogłębiającą się opalenizną nie martwiąc się jak wrócić do domu.

ABC konsumenta –

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.