Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2490 miejsce

Zabójcze smaki: szafran

Jest na świecie taka przyprawa, której bogactwo smaku oraz pracochłonność jej wytwarzania oczarowywało tak ogromnie, iż ludzie gotowi byli dla niej zabijać.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Iran_saffron_threads.jpg&filetimestamp=20060115021500Mowa o szafranie, którego fałszowanie karane było w średniowieczu śmiercią. Pierwsze wzmianki na temat tej niezwykłej przyprawy pochodzą z roku 3000 p.n.e. Opisana została jako jeden z medykamentów, używanych przez ówczesnych mieszkańców Egiptu.

Już wtedy zaporowa cena szafranu powodowała, iż mimo surowych kar wielu ludzi decydowało się bądź na podrabianie tej cennej przyprawy, bądź na przemyt cebulek krokusa do innych rejonów, co także, w obawie przed utratą monopolu na jakże dochodowy produkt, było zabronione. Dzięki nielegalnemu przemytowi właśnie, szafran dotarł w średniowieczu do Europy, gdzie wkrótce stał się delikatesem bogaczy.

Kiedyś stosowany, jak lek m.in. na kaszel i złe samopoczucie, składany bogom w ofierze, dziś odnalazł swe zastosowanie w kuchni. Szafran jest jedyną przyprawą świata, która nadaje potrawie jednocześnie smak, barwę oraz zapach. Dodawany jest najczęściej do potraw z ryżu (najsłynniejsza potrawa z jego dodatkiem to włoskie risotto milanese). Ma charakterystyczny korzenny zapach, gorzkawy posmak oraz żółtą barwę. Potrawy nabierają intensywnego smaku bardzo szybko, toteż należy używać go z umiarem. Zbyt duża ilość szafranu może być także szkodliwa dla zdrowia.

Umiaru w używaniu szafranu wynikać może też z jego ceny - około 15 złotych za 1 gram daje mu tytuł najdroższej przyprawy świata. Taka cena ma swe uzasadnienie; jego produkcja wymaga naprawdę żmudnej pracy. Szafran nie jest bowiem niczym innym, jak wysuszonymi słupkami kwiatowymi krokusów. W każdym kwiecie znajdują się dokładnie 3 słupki, które oddzielone zostają od reszty kwiatu ręcznie. Do wyprodukowania około kilograma przyprawy potrzeba ponad 150 tysięcy krokusów!

Przyprawa ta używana jest dziś na całym świecie: w Indiach jest niezbędnym składnikiem słodyczy, w Arabii Saudyjskiej trudno wyobrazić sobie bez niego kawę, Szwedzi pieką w dniu św. Łucji chleb z szafranem, Włosi słyną ze swego risotto z jego dodatkiem, w Hiszpanii używa się go do przygotowywania paelli.

Coraz częściej wraca się także do leczniczych właściwości tejże przyprawy. W Chinach pojawiły się badania, mające potwierdzać, iż może on być lekiem na cukrzycę, indyjscy uczeni przeprowadzają testy, w których miałby on pomóc w walce z nowotworami, a w Arabii ogranicza się za jego pomocą negatywne skutki zaburzeń krążenia.

Od setek tysięcy lat szafran budzi w ludziach wiele emocji. Zawsze był towarem klasy luksusowej, symbolem dobrobytu, doszukiwano się w nim mocy magicznych. Dziś nadal uznawany za towar " z górnej półki" stał się jednak dostępny dla wszystkich. I choć w Polsce nie jest przyprawą popularną, warto zapoznać się z jego niezwykłym smakiem i aromatem.

Nie z powodu każdej przyprawy, w końcu, ludzie zdolni byli do ryzykowania własnego życia...

Źródła:
restaurants.pl
national-geographic.pl
Notatki własne z audycji radiowej




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Nieopodal mnie w pewnej dolinie i miescowości Mund są pola - łąki szafranowe. Szafran nazywany jest tu Złotem z Mund. jego cena zbliżona była do cen złota, (teraz złoto skoczyło, a szafran nie). Sławna jest nalewka szafranowa. Robi się ją z wódki z wonogron i szafranu. Jest to specjalność regionalna. Bardzo dobrze robi na trawienie, po sutej kolacji. ;)))))
Rzotto z szafranem. to sławne milanese.
Niektóre wyroby ciastkarskie i makaronowe, barwione są właśnie szafranem zamiast żółtkami, co zdecydowanie zdrsze i bez cholesterolu ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mmm szafran...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale 150 tys. krokusów! ...o rany, nie miałam pojęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ty mi, kochana Danusiu, nie rób apetytu! Sandacz to jedyna ryba, którą toleruję. No, może poza śledzikami po sułtańsku, czyli m.inn. z rodzynkami. Myślę, że odrobina szafranu też by im nie zaszkodziła. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.12.2009 21:29

Znam ten smak ale używam raczej curry :) Chyba przyzwyczajenie:):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale sandacz w sosie szafranowym...pyycha:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olu! Przeczytałam z ciekawością i pozwolę sobie dodać: "SZAFRAN - tę szlachetną roślinę, dostarczającą niezwykle cennej przyprawy, uprawia się na wielka skalę w Azerbejdżanie na Półwyspie Apszerońskim. /.../ Tej aromatycznej przyprawy używa się do barwienia na żółto ryżu do pilawów, do potraw mięsnych i mącznych. Szafran można zastąpić indyjskim curry, które nadaje potrawom równie piękną żółtą barwę i ciekawy smak." (w:)" Kuchnia narodów Kaukazu". Warszawa 1978
Acha! Ja do potraw kuchni kaukaskiej używam curry - wiadomo z jakich względów. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.