Pozycja materiału w rankingach:
Grzegorz W., syn zamordowanego wiceministra Eugeniusza Wróbla, który przyznał się do zabójstwa ojca i został osadzony w Zakładzie Karnym w Raciborzu, odwołał zeznania. - Nie przyznał się do zabójstwa ojca i odwołał wszystkie swoje wcześniejsze zeznania złożone przed prokuratorem - wyjaśnił sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gliwicach.
Jak powiedział sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gliwicach, Grzegorz W. zmienił zdanie przed sądem. - Nie przyznał się do zabójstwa ojca i odwołał wszystkie swoje wcześniejsze zeznania złożone przed prokuratorem - wyjaśnił sędzia Pawlik. Mężczyzna będzie przebadany przez biegłych psychiatrów.Sortuj komentarze:
;-0 20.10.2010 02:03
tam gdzie polityka tam brudy... ciekawe kogo wyłowili? mysle ze nie poszukiwanego... w kazdym stawie oprócz rybek cos sie znajdzie...wielka kasa wielkie przetargi... ci co próbuja cos złowic moga sami zostac złowieni... ciekawe czy bedzie to kolejna niewyjasniona historia ... jak dotad, po kapciach, mozna domniemywac, ze tak...
Dorota Walkowiak 20.10.2010 00:54
Z zachowania syna wynika, że nie zabił ojca: nie chciał wziąć udziału w wizji lokalnej, podał sześć miejsc gdzie utopił zwłoki, odwołał zeznania. Jego siostra powiedziała, że to nie jest możliwe by brat zabił ojca dla pieniędzy. Podobno, jak zeznawała siostra, ojciec wyszedł z domu w kapciach jakby tylko na chwilę , jakby go ktoś wywołał z domu. Nikt nie widział żeby wrócił. Nie mniej jednak wygląda na to, że syn dużo wie o sprawie. Ktoś widocznie go zastraszył a może przepłacił, żeby zwodził Policję bajeczkami jak najdłużej. Istnieje moim zdaniem pewne nikłe prawdopodobieństwo, że Eugeniusz Wróbel żyje. Może został porwany i wypuszczą go po pewnym czasie. A może skończy jak Olewnik. Możliwe jest też, że syn powiedział już dużo Policji a ta żeby zmylić porywaczy utrzymuje wersję zabójstwa i poćwiartowania. Obawiam się, że wersja rektora też jest prawdopodobna.
rektor 19.10.2010 22:20
NIE UWIERZE ZEBY TO ON ZABIL OJCA !!GDYBY TO ON ZROBIL ZASLANIAL BY TWARZ ,JEST ZA SPOKOJNY W TYM ZDARZENIU ,ALE BOJE SIE ZEBY ZNOW JAK TO BYWA ZAWSZE W SMIERDZACYCH SPRWACH ,,POWIESIL SIE W CELI ''I PIES PSU OGONA NIE URWIE .
Roman Pawlikowski 19.10.2010 11:25
Na wyjaśnienie tej sprawy i innych powiązanych z katastrofą, przyjdzie dłuuuugo poczekać.
poprawnik 19.10.2010 10:23
przyzna się do wszystkiego,jak zagroża jego dzieciom i rodzinie.To najlepszy sposób podporzadkowania sobie normalnego człowieka.Służby obcych mocarstw są wszedzie od lat 80 tych.Ktos mu powie albo dzieci albo TY i tyle.
Adam Degler 19.10.2010 08:27
"Jak podkreślił w rozmowie z nami poseł Jerzy Polaczek (PiS), minister transportu w rządzie PiS, który blisko współpracował z Eugeniuszem Wróblem, już wiadomość o zaginięciu wzbudziła jego niepokój, a informacje o okolicznościach śmierci sugerujących udział w zdarzeniu jego syna przyjmuje z niedowierzaniem. Jak zaznacza, Eugeniusz Wróbel miał wzorową rodzinę, dorosłe dzieci, usamodzielnione i zawodowo czynne. Był osobą bardzo zaangażowaną, także w kwestie związane z katastrofą smoleńską, służył swoim doświadczeniem i wiedzą na temat lotnictwa. Polaczek konsultował z nim treść części interpelacji poselskich kierowanych w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu z prezydentem RP na pokładzie. - Był w tym temacie wyjątkowo na bieżąco. Mogę śmiało powiedzieć, że Eugeniusz był jedną z niewielu osób w kraju, które w sensie intelektualnym i przedmiotowym byłyby w stanie formułować wnioski i uwagi, słowem - odnosić się do całokształtu raportu MAK - ocenił."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101019&typ=po&id=po01.txt
Adam Degler 19.10.2010 08:17
Eugeniusz Wróbel - przewodniczący Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo - Wschodniej
http://lotnictwo.polsl.pl/organy.aspx
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)