Pozycja materiału w rankingach:
Jest to relacja zrozpaczonych rodziców Janusza i Barbary P. z Pruszkowa, którym na podstawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Pruszkowie II Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 30 czerwca 2010 r. odebrał troje dzieci.
Jest to relacja zrozpaczonych rodziców: Janusza i Barbary P. z Pruszkowa, którym na podstawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Pruszkowie II Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 30 czerwca 2010 r. odebrał w dniu 01 lipca 2010 pięcioletniego Dominika, trzyletniego Łukasza i półtora rocznego Jakuba.
Artykuły
(4)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 50 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Od wielu lat zawodowo zajmuję się fotografią. Jak i prowadzę Warszawski Serwis Motocyklowy Świat Motocykli.com Zajmujemy się serwisowaniem i naprawą motocykli, skuterów, motorowerów i quadów. U nas możesz przygotowywać do sezonu jak i usuwać... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dariusz Piotr Bartosiak 20.07.2010 21:22
Dla zainteresowanych tym tematem
link
Dariusz Piotr Bartosiak 20.07.2010 20:53
Dla zainteresowanych tym tematem
link
Andrzej Wiosna 20.07.2010 18:30
Brawo dla redakcji link za to ,że artykuł wrócił na pierwszą stronę!!!!!!
Anna Koralun 19.07.2010 23:41
W całej tej historii smutne jest to, że ludzie, którzy są z "urzędu" powołani do udzielania pomocy rodzinom niewydolnym, niezaradnym, idą po linii najmniejszego oporu - odebrać dzieci i problem z głowy. A przecież zarówno praca socjalna jak i działalność kuratora społecznego polega na wspomaganiu takich rodzin w rozwiązywaniu ich problemów: pomoc w znalezieniu pracy ojcu rodziny, zasiłek finansowy na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb, zorganizowanie pomocy sąsiedzkiej.
Roman Woźniak 19.07.2010 21:37
Mam info w najbliższy piątek ukaże się art w gazetawpr. Nagłośnienie poprawi ich sytuację.
Dariusz Piotr Bartosiak 19.07.2010 19:27
Dziękuje za zainteresowanie pomocą, na godzinę 19 wiem że ,po mojej interwencji u Pani naczelnik Urzędu pracy w Pruszkowie zadeklarowali pracę do końca tygodnia dla Janusza (choć takich obietnic było już trzy, burmistrz Pruszkowa też obiecał i się nie wywiązał) . Jutro o godz. 10 jestem umówiony na miejscu z dziennikarzami Interwencji, będą chcieli zabrać Janusza i Basię do domu dziecka w którym są starsze dzieci.
A i jeszcze jedno do kolegi Rafała , zanim napisałem materiał to dwa dni sprawdzałem wiarygodność tej rodziny i nie ma żadnych podstaw żeby im nie wierzyć, po za tym nikt nie ogłaszał że jutro tam będzie telewizja a ja miałem dziś ok 20 tel. od mieszkańców Prószkowa którzy chcą być jutro , oburzenie cała tą sytuacją to delikatne określenie.
Roman Woźniak 19.07.2010 16:25
Wysłałem też link do 3 lokalnych gazet.
Alicja Pływaczyk 19.07.2010 15:47
p. Romanie :)
Nie Pan jest patologiczny, ani ta rodzina nie jest patologiczne (wg autora komentowanego materiału).
W kryterium kuratora, który wniosek oparł na pustej lodówce, też trudno dostrzec patologie w rodzinie,
chociaż niepewność, wyrażona przez Rafała Gdaka, nie zostaje w pełni wyjaśniona w artykule.
Patologiczna jest decyzja, oparta na pustej lodówce.
Myślę, że dużo może wyjaśnić pańska reakcja i prośba o namiary rodziny.
Roman Woźniak 19.07.2010 15:00
Kryteria kontrolującego, że lodówka jest pusta. Moja też jest prawie pusta. Może 20 dkg wędliny. 8 jajek. Miseczka skwarek. Parę cebul. Włoszczyzna. O,25 l Finlandii. karton mleka. olej. Zjadłem ostatni kawałek chleba. Czy ja jestem biedny? Patologiczny?
Roman Woźniak 19.07.2010 14:46
Moja reakcja. Przesłałem do radnej powiatowej i radnego sejmiku link o opisanej tragedii. Autora proszę o namiary rodziny na priw.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)