Facebook Google+ Twitter

Zabrzańskie impresje sentymentalne

Świat się zmienia na naszych oczach. Stare familoki - nie zniszczyły ich wojny i ludzie, zmiany granic i wieloletnie zaniedbanie - runęły pod naporem nowoczesności. Postęp ma swoje prawa, mi jednak żal tamtych klimatów...

1 z 28 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Budzi się dzień.
Budzi się dzień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Uchwyciłeś chwilę, która już nie wróci

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bdb

Komentarz został ukrytyrozwiń

fakt, trochę za dużo, ale i tak duży plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bardzo wzruszające zdjęcia. Na początku zdziwiła mnie ich ilość, ale potem okazalo się, że tworzą one jedną historię. Całość. ;)
Czekam na zdjęcia z ulicy Piekarskiej. Można je cudownie zobrazować cytatami z książki. Taka galeria byłaby wyjątkowa i niepowtarzalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Służę pomocą i przewodnictwem... Na pierwszy ruszt proponuję: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ na ogól denerwuje mnie taka liczba zdjęć, ale tym razem uważam, że fotografie tworzą jedną całość, współgrają ze sobą. Muszę się kiedyś wybrać na zwiedzanie Śląska, bo wstyd się przyznać, ale wiem o nim niewiele, a bywałam tylko przejazdem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie próbuję wypożyczyć gdzieś Cholonka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, że powinno być mniej zdjęć ... . Planowałem zamieszczenie tuzina ... ale jak wybrać tylko tyle zdjęć z ponad trzystu (wielokrotnie już przebieranych) :-( . Myślałem również aby całość podzielić na dwie części: "Ulica Wolności" i "Ostatni mieszkańcy Wolności" ... ale ostatecznie skończyło się tym "zlepkiem". Pozostała mi jeszcze ulica Piekarska, "świat" autora mojej ulubionej książki opisującej "tamten Śląsk" - "Cholonek, czyli dobry pan Bóg z gliny" ... . Tamta ulica "odeszła" najwcześniej ... .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ulica Wolności i ulica Małgorzaty.
Cóż. Nic nie będe pisał. To 200 metrów od mojego domu. Zniknęło całe osiedle spółki Preussag. W jednej w tych kamienic mieszkała moja pierwsza "miłość". Pani kwiaciarka to pani Kiegler, babcia mojego kolegi. W jednej z nich kupowaliśmy nielegalnie petardy jak proboszcz zabronił na odpuście. Tam też była najbardziej błyszcząca cegła i równie najbardziej wypalona. Ile skarbów mosieżnych leży w ziemi. Ech, zdjęcia cenne, łza się w oku kręci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ładne zdjęcia! Plus!

Obawiałem się, że może być nieco zbyt "melancholijnie", ale nie jest, jest w sam raz.

Jedna uwaga: za dużo! Lepiej stawiać na jakość niż ilość i opublikować zestaw zaledwie kilku zdjęć, niż publikować dużo, ale wśród nich też zdjęcia nijakie. Po pierwsze jak zdjęć jest za dużo, to nie ważne jak będą dobre, jeśli wszystkie są na ten sam temat, to stają się nudne. Po drugie przy dużej ilości zdjęć siłą rzeczy trafiają się gorsze i nawet jak jest ich mało, to potrafią psuć cały zestaw.

Z opublikowanych wybrałbym nie więcej niż 9. Na pewno 1, 4 albo 5, ostatnie, a potem miał dylematy w wybieraniu między zdjęciami na których są ludzie, resztę odrzucił. Ale to moja subiektywna ocena ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.