Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7925 miejsce

Zabrze: Ambasadorki słodkich uśmiechów

Współautorzy: Anna Jach

Jolanta Budniak, znana zabrzańska działaczka i dziennikarka, odwiedziła z okazji Dnia Dziecka małych pacjentów Oddziału Gastroenterologii i Hepatologii Dzieci Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu, im. prof. Stanisława Szyszko.

 / Fot. Anna JachTowarzyszyły jej pracownice szpitala, Magdalena Łukowska-Gut i Katarzyna Miziniak  / Fot. Anna Jach oraz Renata Spinek, aktorka zabrzańskiego Teatru Nowego. Trzy miłe panie obdarowały zaskoczonych dzieciaków pakiecikami słodyczy, książeczkami i gadżetami, przekazanymi przez fundatorów: dyrekcję supermarketu M-1, Urząd Miejski w Zabrzu i Kubę Nagórskiego.

 / Fot. Anna JachTo nie pierwsza akcja dobroczynna inicjowana w tym roku przez Jolantę Budniak.  / Fot. Anna Jach W karnawale, podjęła się trudu organizowania balu charytatywnego na rzecz zabrzańskiej kliniki, borykającej się z kłopotami finansowymi. Dała wtedy słowo, że nie zaprzestanie wspierania tej niezbędnej miastu placówki. Zapowiada dalsze imprezy, festyny i aukcje. Na kolejnej, pod młotek pójdzie voucher na wyjazd na Węgry, do Budapesztu, ufundowany przez Hotel „Ibis” oraz wejściówki na spektakle do Teatru Nowego.

 / Fot. Anna Jach- Pobyt w szpitalu to rzecz trudna, by nie rzec nieprzyjemna, dla każdego, nawet dorosłych, a cóż dopiero dla dzieci, często nie rozumiejących powagi choroby i powodów rozłąki z rodzicami i boleśnie ją odczuwających – mówi Jolanta Budniak. – Cieszy je każda przyjemna chwila, każdy uśmiech, jaki otrzymują od dorosłych, lekarzy, pielęgniarek i takich „obcych” osób, jak my. Staraliśmy się dać im tę odrobinę radości.

Jolanta Budniak nieustannie zabiega o kolejne gesty wspierające szpital. Dotychczas pomogli, oprócz wymienionych: Firma Cymerman, odnawiając gabinet zabiegowy oraz IKEA – darując komplet pościeli. Za pieniądze z balu dobroczynnego zakupiono stojaki do kroplówek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję Basiu, poświęcony czas dla celów szczytnych, uśmiech dziecka
i jakkolwiek to nazwać....nie zastąpi niczego. Mieć poczucie, że jest sie potrzebnym,
że ktoś liczy na Ciebie...jest budujące.
Może znajdą się sponsorzy a brakuje dosłownie w tej placówce wszystkiego, nie mówiąc o podstawowych
sprawach remontowych.... :-)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa dla Jolanty Budniak! wiem akurat , że poświęciła sporo własnego czasu w tę akcję, już tydzień wcześniej była w Katowicach po czekolady u sponsora.
Za jeden uśmiech dziecka, za chwilę radości na jego twarzyczce, na pewno warto było!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.