Pozycja materiału w rankingach:
Minionej nocy w Zabrzu policjanci zatrzymali 44-letnią lekarkę, która pełniła dyżur w jednej z całodobowych przychodni w mieście. Grożą jej trzy lata więzienia, a właściciel placówki zapowiedział, że jeszcze dziś zerwie z nią kontrakt.
W nocy z niedzieli na poniedziałek funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu otrzymali anonimową informację, że w całodobowej przychodni lekarskiej w dzielnicy Makoszowy dyżurująca lekarka jest pijana. Po przybyciu na miejsce zdarzenia mundurowi stwierdzili u 44-letniej kobiety ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W czasie feralnego dyżuru pani doktor przyjmowała zgłaszających się pacjentów, a policja zabezpieczyła świadczącą o tym dokumentację medyczną.
Artykuły
(145)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 43 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Zainteresowania: - polityka społeczna ze szczególnym uwzględnieniem środowiska osób niepełnosprawnych - tożsamość regionalna Górnoślązaków - współczesna historia Polski i Górnego Śląska - krajoznawstwo - dziennikarstwo obywatelskie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Pluta 06.09.2010 22:59
Niedawno toczyła się, dość cicha zasadniczo, debata o potrzebie istnienia Rzecznika Praw Lekarzy. W tym wypadku jestem zdecydowanie za - dożywotni zakaz wykonywania zawodu!
Autor usunął profil 06.09.2010 17:31
Nie pierwszy i nie ostatni to przypadek lekarza na rauszu, przeniesie się do innej przychodni i dalej swój niecny proceder leczenia ludzi w pijanym widzie będzie uprawiała. To jest Polska, smutne ale prawdziwe. Za czujność DO 5* :)
Marek Jurkiewicz 06.09.2010 16:30
No co, idzie sezon przeziębień, musiała się jakoś zdezynfekować.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)