Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22066 miejsce

Zabytek klasy zerowej

Ukazało się zjawiskowo krótkie doniesienie, że ledwo co wyremontowany pałac prezydencki będzie odnawiany ponownie, kosztem wielu milionów złotych polskich. Znam lepszy sposób zapewnienia luksusu i bezpieczeństwa głowie państwa.

Faktycznie, należy zrobić wszystko, aby naszemu panu prezydentowi mieszkało się nie tylko luksusowo, ale przede wszystkim bezpiecznie. Migawki telewizyjne ukazujące smutnych panów, otaczających głowę państwa, konwojujące go kolumny samochodów, robią wrażenie. Wrażenie, że ciągle nie jest u nas na tyle bezpiecznie, aby ukochany szef państwa oraz kilka osób o nieco niższym (ale tylko troszeczkę) stanowisku, mogli przejść na piechotę kilkanaście kroków, jak to czasem, w "egzotycznych, dalekich" skandynawskich krajach czynią, a to król, a to premier, jakaś księżniczka, nie mówiąc już o ministrach.

Ale u nas nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć

Przed wyborami złapano "bombera", który potem okazał się być nie tym, co trzeba. Został ujęty przez policję 3 listopada ubiegłego roku, bo miał kaptur na głowie. Potem zapadła cisza w tej sprawie. Żadnych oficjalnych komunikatów o listach gończych, o ściganiu winnego podkładania bomb, które były atrapami, sprawie sądowej, czy innych działaniach organów ścigania i sprawiedliwości.

Prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria podczas mszy dziękczynnej za 25-letnią posługę duszpasterską prymasa Polski kard. Józefa Glempa w archikatedrze warszawskiej. / PAP/Tomasz Gzell Podczas mszy, 7 stycznia, która miała być ingresem arcybiskupa Wielgusa, a była podziękowaniem za posługę prymasa Glempa, bezpieczeństwo prezydenta zostało bezpośrednio zagrożone. Niby poczciwie wyglądająca kobiecina, udawała, że do stóp pana prezydenta się rzuca, ale jakie były jej prawdziwe zamiary? W końcu prezydent w pozycji klęczącej całkiem jest bezbronny. Ochroniarze zareagowali natychmiast. Scena wyglądała niczym brawurowa akcja agentów bez licencji na zabijanie.

Pojamno też też niedoszłego 20-letniego truciciela prezydenta. Niespełniony zamachowiec, który podczas ingresu miał pracować przy cateringu, rozsyłał swoim zanjomym maile, że może otruć prezydenta. I doigrał się, nie pomogło tłumaczenie, że żartował.

Przywiązałam się do idei taniego państwa

Nie dziwota tedy, że zapowiedziano solidny remont pałacu prezydenckiego. Oprócz fontanny i malowania korytarzy, zamontowana w nim zostanie super instalacja mająca zagwarantować lepsze bezpieczeństwo głowy naszego państwa. Mając na względzie troskę o tak kosztownie realizowane tanie państwo, podsuwam inne rozwiązanie. Otóż kasę z Unii Europejskiej przeznaczoną na ratowanie zabytków klasy zerowej, można wykorzystać także do poprawienia bezpieczeństwa pana prezydenta.
Mamy wśród zabytków jeden, niepowtarzalny, o który należy zadbać i który równocześnie można gustownie wymalować dla rodziny panującej. Zamiast za ciężkie miliony remontować podstarzały pałac w Warszawie, trzeba za europejskie pieniądze wyrychtować dla prezydenta zamek w Malborku. Po pierwsze jest odpowiednio duży, po drugie - solidny jak mało co, po trzecie - ekologiczny, bo z cegły.
Na dziedzińcach kierowcy z BOR-u mogą w pancernych limuzynach ćwiczyć kontrolowane poślizgi i żaden dziad z ulicy pod koła im nie wlezie. Na na krużgankach wystarczy chyba miejsca do lądowania i startu helikopterów, w razie wizyty kolegów po fachu. Pan prezydent wizyty międzynarodowe będzie mógł wreszcie załatwiać na miejscu, bo wyjazdy go stresują i na zdrowiu szkodzą.

Same korzyści

Korzyść będzie podwójna: zabytek przetrwa ku chwale narodu, który Krzyżaków do marnego końca przywiódł i uchroni on pana prezydenta oraz gwardię ochroniarzy przed wrogiem, bo posiada wrota na solidną sztabę i kołowrót zamykane. Co więcej obiekt góruje nad okolicą, więc szyldwach z daleka będzie widział, czy go jakiś niepożądany, bezrobotny Jurand nie próbuje szarżą zdobywać. Wtedy zamiast kosztownej a zawodnej elektroniki, wystarczy na larum w blachy miedziane walić, a pan prezydent schronić się zdąży w jakiej sekretnej komnacie, gdzie go żaden wróg nie znajdzie. Ani przyjaciel. Ani nikt. Pozostanie tam bezpieczny jak mało kto. A po wielkich mistrzach i kaplica została, więc potrzeby duchowe w spokoju i bez zbędnego tumultu przyboczny kapelan mu zapewni.

Ponieważ gołym okiem i przy każdej okazji widać, że panu prezydentowi ciągle coś zagraża, nie wolno szczędzić starań o bezpieczną dlań siedzibę. Za samo oglądanie z daleka imponującej i oryginalnej siedziby prezydenckiej, turyści płacić będą jak za zboże. W ten sposób naród nasz szczycić się będzie nadzwyczajną dbałością o bezpieczeństwo pana prezydenta oraz odnowionym zamkiem wielkim, majestatycznym i niezdobytym. Warto dbać o zabytki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

No tak, ale mysle ze krolowa Marysienka nie miała az tak czesto wszelkich niedyspozycji jak nasza glowa panstwa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

sniemiec - a fe! to nie jest problem, wobec faktu, że nasza królowa Marysieńka jako pierwsza w Europie miała wychodeczek pod dachem i to w czasach, kiedy król słońce do kominków pałacowych fajdał. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem byłby jedynie z toaletą, bo toaleta zamkowa to krata nad fosą. A przy dyspepsji byłoby to niewygodne :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

heheh bardzo zgrabny i dowcipny tekst :) pozdrawiam serdecznie i stawiam +

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Pomysł" na remont Malborka jest wyśmienity! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za dowcipne ujęcie tematu. Można dodać niejakiego HH, który osczerstwami mięsnymi obrzucał głowę RP, co głosowo narażało jej majestat na rozpraszanie umysłu mało ważnymi sprawami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem również, czy zauważyłaś, że w dotychczasowych wielkich i mniejszych zamachach terrorystycznych giną wyłącznie ludzie przypadkowi. Zwykli obywatele którzy maja pecha znajdować się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Bo celem terroryzmu jest zasiać strach w ludności, a nie eliminacja jednej głowy.
P.S. Kennedy zginął z rąk własnej mafii - to na wypadek, gdybyś chciała sie posłużyć przykładem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Anno! moje dobrotliwe kpinki mają w gruncie rzeczy na uwadze wyłącznie dobro naszej głowy państwa i rzecz jasna - odbudowę zabytków.
Natomiast fakt zwiększającego się - jak celnie zauważyłaś - zagrożenia terrorystycznego w Polsce wynika wyłącznie z polityki prowadzonej przez obecny rząd, który zamiast się wycofywać - pakuje się głębiej w akcje wojskowe nijak nie mające się do interesów naszego kraju. Więc chyba to nie ja strzelam sobie w stopę. Robi to ktoś inny, również Twoim kosztem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli niejako przy okazji uchronią jakikolwiek zabytek przed ruiną lub poprawią stan zabytku to niech nawet kupią prezydentowi kamizelkę bezpieczeństwa. A tak przy okazji to nasz udział w wojnie irackiej i zapowiedź większego udziału wojskowego w Afganistanie powiększa ryzyko zamachu terrorystecznego w Polsce. Celem takiego zamachu może być prezydent. Dbajmy o niego bez względu na to kto sprawuje w Polsce ten urząd. Uważam więc, że autor "strzelił sobie w stopę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.