Facebook Google+ Twitter

Zabytkowe autobusy w Krakowie

W ramach akcji "Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu" w weekend na Małym Rynku w Krakowie zaprezentowany został najstarszy w Polsce zabytkowy autobus Rugby Express L oraz inne klasyki krakowskiej komunikacji miejskiej.

Rugby Express L, cieszył się dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających / Fot. Łukasz MicRugby Express L przyciągał dużą rzeszę odwiedzających Mały Rynek. Wspaniale odrestaurowany model przez krakowską MPK S. A. pochodzi z 1929 roku i bez wątpienia jest to unikat na skalę europejską. Autobus został wyprodukowany w fabryce Durant Motors Corporation w USA. Zanim jednak trafił do MPK przechodził przez ręce różnych właścicieli. Jako pierwsza właścicielem stała się Miejska Kolej Elektryczna S.A., która użytkowała go przez dwa lata, jednakże przez duże zużycie paliwa podjęto decyzje o sprzedaży. Kolejnym właścicielem został prywatny przedsiębiorca z Poronina, który woził pasażerów na trasie Poronin-Zakopane. Losy Rugby znacznie się skomplikowały podczas II wojny światowej. Wtedy został nieznacznie zmodyfikowany do obowiązujących wówczas przepisów, które obejmowały wycięcie w tylnej części nadwozia dodatkowych drzwi, jednocześnie ówczesny właściciel zabił gwoździami drzwi środkowe.

W 1985 roku odnalazł go zapalony miłośnik zabytkowych pojazdów, który w dwa lata później stał się jego posiadaczem. Nabywca próbował za wszelką cenę odrestaurować pojazd, jednakże nie podołał postawionemu sobie zadaniu, m. in. ze względów finansowych. Autobus przed trzema laty udało się sprowadzić do Krakowa, po długim oczekiwaniu, przez krakowską MPK.

Warto wspomnieć, że autobus woził pasażerów na pierwszej uruchomionej w Krakowie linii autobusowej. Rugby kursował spod Barbakanu, a swoją trasę kończył na Prądniku Czerwonym.

Jelcz RTO / Fot. Łukasz MicKolejny zabytkowy autobus w taborze MPK S. A. to Jelcz RTO zwany potocznie "ogórkiem". Model pochodzi z 1971 roku. Odrestaurowany w latach 2000-2002 przez zakłady w Jelczu, które zajęły się remontem nadwozia, natomiast elementy wyposażenia przeprowadziła Stacja Obsługi Autobusów MPK Wola Duchacka. Popularne "ogórki" były jedynymi autobusami w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w latach 1969-1978. Po grodzie Kraka jeździły do 1985 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

No to zaparkowaliście :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.09.2009 09:32

w kwestii parkingów, refleksja po Park(ing)DaYw Krakowie:
link:

http://www.flickriver.com/photos/mik_krakow/tags/parkingday/

a druk tych plakatów to mój wkład w działania, tylko "autografu" nie zostawiłam, bo przecież nie chodzi o to "co i kto", chodzi o DOBRO ŚRODOWISKA:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2009 11:21

Łukaszu jeszcze odnośnie Twojego artykułu, zabytkowe pojazdy, i też autobusy są dla mnie i wielu pasjonatów, w swoim "kształcie i detalu dziełami sztuki inżynieryjnej". Tylko niestety nieautoryzowanymi, bo jakoś nie było zwyczaju aby projektanci "sygnowali":( autobusy : marka, rok produkcji, fabryka.

Dla odwiedzajacych Kraków:
Zabytkowe pojazdy, dziś po ulicach naszego miasta znów można przejechać się też zabytkowym tramwajem, który na stałe "mieszka/ mieszkają" bo jeździ kilka modeli, w Muzeum Inżynierii Miejskiej, ul. Św. Wawrzyńca 15, Kraków – adres dla tych co naszego miasta nie znają/ Muzeum powstało w 1998,na terenie dawnej zajezdni tramwajowej, na Kazimierzu. wspaniałe miejsce na niedzielna rodzinna wycieczkę edukacyjną:)

W kwesti parkingów Łukaszu mamy inne zdania:(jak się pojawi "temat" na w24 to z chęcią "porozmawiam"

A co do roweru mam nadzieje że kiedyś się "przesiądziesz":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elu, pewnie, że ładne autobusy :) Hm parki zamiast parkingów. Nie zgodzę się, bo można by pogodzić jedno z drugim, a miejsc do parkowania w Krakowie wciąż brakuje i niejednokrotnie trzeba krążyć, żeby znaleźć jakąś lukę do parkowania, a póki, co nie zamierzam się przesiadać na rower.
O akcji obywatelskiej mieszkańców słyszałem i dobrze skoro można leczyć, to po co wycinać.
Wierz mi przez solankę, nie tylko drzewa cierpią, ale tu z pretensjami trzeba się zwrócić do zarządu dróg. Tak, więc działajcie, działajcie ws. solanki uchroni to również nasze pojazdy :)
No i wrzuć jakiś reportaż z Waszych protestów :)

Dzięki Macieju, nawet nie wiedziałem, że mój artykuł, aż tam zawędrował.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny artykuł. Oceniam na 5. Zdjęcia też bardzo dobrze wykonane. Szkoda że tak mało. Artykuł Twój ukazał się nawet na stronie Juvenii Kraków w dziale "Wiadomości Rugby". Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.09.2009 15:13

Ładne te autobusy, nawet "ich mordki" mogą konkurować z jamnikami, nie wspominając już o gwiazdkach z W11.
I tu przy okazji Tygodnia Mobilności i Park(ing)DaY w Krakowie, "PARKI ZAMIAST PARKINGÓW”:)

link http://www.masakrytyczna.krakoff.info/

wspomnę o finale akcji obywatelskiej grupy mieszkańców Krakowa w obronie przed wycinka 400 Drzewach z krakowskich Błoń. Protest obywatelski pomógł i "uratowaliśmy zabytkową aleje lipową przy al. 3 Maja". Zgodnie z ekspertyza maja one szanse przeżyć nawet kolejne 100lat:) niestety nie uda się uratować większości jesionów, od lat zalewanych zimą przez solankę. Jest jednak nadzieja, że władze miasta pod wpływem obywatelskich " protestów" podejmą działania, aby przynajmniej w miejscach gdzie rosną "cenne drzewostany" nie stosować solanki,a ekologiczne preparaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuje za komentarze :)
Danielu, z tego, co wiem to Nysy służyły początkowo jako pogotowia techniczne, później zaczęły wozić pasażerów.
To współczuje rowerzystom wdychającym spaliny z Ikarusa.
Tomaszu, tam, gdzie samochody (w tym przypadku autobusy), tam i ja :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo się cieszę, że jeszcze można zobaczyć stare autobusy. I fajnie, że autor artykułu to pokazał:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po Jaworznie jeszcze jeżdżą Ikarusy a za nimi ogromne ilości czarnego dymu,kto się znajdzie w zasięgu tej chmury to ledwo dycha a jak już jedzie na rowerze pod górkę i taki pojazd go wymija to nic tylko trzeba się szybko zatrzymać bo zaczadzenie pewne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ogóle ta Nyska mnie powaliła :P Nie wiedziałem, że były wykorzystywane w ruchu liniowym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.