Facebook Google+ Twitter

Zachód chce nam odebrać specjalistów?

Większość polskich studentów deklaruje chęć wyjazdu za granicę w celu zarobkowym. W czwartek (12 maja) odbędzie się spotkanie wrocławskich studentów z przedstawicielami znanej niemieckiej firmy Rücker, produkującej nadwozia dla największych koncernów motoryzacyjnych.

Szefowie Rückera będą rozmawiać ze studentami, którzy mają średnią ocen co najmniej cztery i dobrze znają język angielski. Według badań Szkoły Głównej Handlowej i firmy Deloitte na dziesięciu studentów aż sześciu jest gotowych wyjechać za granicę ze względu na ciekawą ofertę pracy - jak czytamy na www.rp.pl

Jak twierdzi dr Tomasz Rostkowski: "Mamy zglobalizowanych studentów i bardzo lokalny rynek pracy. W rezultacie przegrywamy wojnę o talenty" - podaje www.rp.pl
Wielu młodych i wykształconych Polaków wyjeżdża do pracy za granicę, nie myśląc o powrocie.
Oferty zagranicznych firm kierowane są do studentów chemii, biotechnologii i innych kierunków ścisłych.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotuje kierunki ścisłe, jednak polski rynek pracy nie ma możliwości zaangażowania absolwentów. "Dlatego szansą są wyjazdy na zagraniczne kontrakty pozwalające zdobyć doświadczenie w zachodnich laboratoriach i firmach stosujących nowoczesne technologie" - dodaje szefowa Biura Karier Uniwersytetu Warszawskiego, Marta Piasecka.

Z badań nad migracją zarobkową Polaków, które przeprowadziła Krystyna Iglicka, ekonomistka i demograf z Uniwersytetu Łazarskiego wynika, że ponad 20 proc. osób, które wyjechały po 2004 roku posiadała dyplom wyższej uczelni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Cyber Killer
  • Cyber Killer
  • 12.05.2011 08:54

A czy kogoś to dziwi? Szybki rzut oka na oferty pracy - albo budowlańcy albo przedstawiciele handlowi i sprzedawcy. Pensja zbliżająca się do 2 tysięcy zł dla osoby z wyższym wykształceniem to ciężkie do osiągnięcia marzenie. Polska jest skazana na zostanie krajem 3 świata w unii, bo bezrobocie szaleje, w szczególności pośród wysoko wykwalifikowanych młodych ludzi.

Tak więc wyjeżdżamy, a tutaj zostają głównie emeryci. Może jak za 10 lat się okaże że nie ma komu pracować w tym kraju i nie ma ani jednego specjalisty to rządzący się ockną i znajdą jakiś sposób żeby prawdziwe firmy i przemysł dający prawdziwą pracę z prawdziwymi zarobkami był w tym kraju, bo obecnie to tylko sklepy i markety przyjmują oferując "atrakcyjne wynagrodzenie" - najniższą krajową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.