Facebook Google+ Twitter

Zachowania Emocjonalne

Potępiającym, tych – głoszących – teorię spiskową, być może nie mieści się w głowie, że ktoś zaskoczony tak niespodziewanie tragiczną wieścią, nie może się z nią pogodzić.

To Tusk dał przyzwolenie a Putin wykonał resztę zadania. Widzieliście, jak się ściskali? Pewnie gratulowali sobie wzajem „zbrodni doskonałej”. Takie to i temu podobne wypowiedzi słyszy się wśród ludzi w reakcji na tragiczne wydarzenie rozbicia się samolotu z Polską delegacją na obchody siedemdziesiątej rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Oburzamy się na tego typu wypowiedzi. I słusznie! Bo, jak można coś takiego mówić? Jak może coś podobnego przejść ludziom przez gardło? Mnie też coś podobnego by nie przeszło przez gardło. Jednak potrafię zrozumieć ludzi, którzy tak mówią. Zrozumienie takowe może być możliwe, jedynie przez ludzi z wyobraźnia, lub ludzi, którym wiek pozwolił na różnorakie przeżycia i zaobserwowanie różnorakich zachowań ludzkich na tragedie dotykające ich bezpośrednio. To są reakcje emocjonalne, które mogą trwać dłuższy czas. Długość okresu w którym człowiek znajduje się w stanie emocjonalnym, czyli takiego w którym emocje decydują o jego zachowaniu, nie jest jednakowy u wszystkich. Jako że każdy człowiek, to indywidualny organizm. Inaczej odbierający sygnały dochodzące z zewnątrz. Podobnie do układu automatycznej regulacji - na taki sam sygnał - może dawać inną odpowiedź. Dlatego, bądźmy powściągliwi w odsądzaniu od czci i wiary ludzi reagujących na tragiczne wydarzenie jakie miało miejsce dziesiątego kwietnia, tego roku. Wiadomo bowiem, kto tym samolotem leciał. Wiadomo też z jakiej opcji była większość delegacji. Wiadomo, po co lecieli do Katynia i wiadomo, jak odbierali te osobne obchody Katyńskiej Rocznicy ludzie spoza politycznej "ściany". Według mnie, znajomość emocjonalnych reakcji jest nawet niezbędna do zarządzania państwem. Ułatwia ocenę sytuacji, nastrojów społeczeństwa i w związku z tym ułatwia podejmowanie decyzji.

Potępiającym, tych - głoszących - teorię spiskową, być może nie mieści się w głowie, że ktoś zaskoczony tak niespodziewanie tragiczną wieścią, nie może się z nią pogodzić. Być może ich wyobraźnia nie dopuszcza, aby człowiek w swoim zaangażowaniu uczuciowym, cisnącej go presji psychicznej i bólu po stracie swoich, politycznych idoli, nie mógł uwierzyć w przypadkowość tragedii mającej miejsce w czasie i przestrzeni stwarzających dodatkowy bodziec do wytwarzania atmosfery podejrzliwości. Potępianie więc zachowań ludzi i tych, którzy ich zachowania upubliczniają w moim odczuciu jest nieporozumieniem - właśnie - na tle emocjonalnym. Może nie tak nieporozumieniem, jak niezrozumieniem stanów emocjonalnych i ich wpływu na ludzką psychikę. To, że człowiek pod wpływem emocji może popaść w chorobę psychiczną, czy też popełnić zbrodnię, nie jest nowością. Wskazane jest więc traktowanie takich ludzi ze szczególną wyrozumiałością, aby dać im czas na ochłonięcie i wyjście na prostą.

Na poparcie swoich wywodów przedstawię hipotetyczne wydarzenie mające znamiona podobieństwa do tego spod Smoleńska. To dla tych z nieco przytępioną wyobraźnią. Proszę sobie wyobrazić, że samolot lecący do Akwizgranu z Premierem Polski – Tuskiem, po odbiór nagrody Karola Wielkiego, ulega wypadkowi w którym Premier i towarzyszące Mu osoby giną, co do jednej. Jak by się zachowywali Ci, którzy obecnie piętnują „wyznawców teorii spiskowej”?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

To dla tych z nieco przytępioną wyobraźnią.

Panie Tadeuszu tak powinien brzmieć tytuł pana artykułu.Bo przecież pan jako osoba obdarzona nadzwyczajną wyobraźnia potrafi zrozumieć tych z rozchwianą emocjonalnie psychiką a nawet się nad nimi pochylić.

A reszcie to trzeba oczywiście tłumaczyć innych zachowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze. Dzięki Tadeusz że ten temat poruszyłeś, bo jest w życiu istotny. Co zaś tyczy się Pana Wojciecha, miej wzgląd na to że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wyższe uczucia i poziom emocjonalny nabywa się w dzieciństwie i nie poziom zasobów w koncie bankowym o tym decyduje. Ja cieszę się ze spotkania z każdym człowiekiem, bo byłem już po drugiej stronie i każda chwila na tej Ziemi jest wspaniała. Jeszcze tylko wypada dodać, że życie jest jak dziecięca koszula, zbyt krótka i zas...a .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.05.2010 22:16

hahahaha... już myślałem, że coś ze mną nie tak, skoro telewizornia mnie wkurza:))))) Nie ma to, jak kierować się własnym rozumem i nie pozwolić się sterować. Tak trzymać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Piotra. Do telewizorni nie zaglądam już prawie wcale. Szkoda prądu. Słyszę za to na okrągło "gadające pudło" sąsiadki, tak zindoktrynowanej przez to medium, że już chyba sama stała się telewizorem. Ja także czuję się lepiej odkąd do telewizorni ustawiłem się tył(k)iem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drodzy panowie telewizor można mieć tylko trzeba wiedzieć kiedy go wyłączyć. To samo z kasą. Gdy duża siła pieniądza nas przerasta to my jesteśmy mało dojrzali a nie pieniądze złe...pozdrowionka

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.05.2010 22:03

Witam w klubie:) TV nie wyniosłem, gdyż lubię oglądać programy historyczne. Ale naprawdę super się czuje, jak nie słucham wiadomości i innych wywodów pseudo "super mędrców" i tu ........... Pozostawiam wolne ze względu na cenzurę. Życie jest piękne i nie rozumiem dlaczego ludzie sami sobie je zatruwają, zamiast korzystać z jego dobrodziejstw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Antoni, wynieś Pan telewizor do piwnicy, jak ja to zrobiłem i głowa spokojna. Tutaj na "W24" jest przyjemna atmosfera, można sobie dobrać znajomych do dyskusji. Co tutaj napisze się nie można potraktować jako plotkę, bo wiadomo kto i co. Przy każdym wpisie jest zdjęcie, imię i nazwisko. Nie zaglądam do artykułów, które nie są zaopatrzone w zdjęcie autora. Czasami odstępuję od tej zasady, ale musi być powód. Jestem po trzech zawałach, ale dobrze czuję się jak wyniosłem telewizor. Ten "kit" co wciskają w TV jest niestrawny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Tadeusz za wpisy. No teraz to mnie zaskoczyłeś. Co zaś się tyczy Pana Wojciecha, ja go rozumiem. Miałem kolegę ś.p., rozum go zgubił. Do tych zagadnień musimy podchodzić, myśląc przestrzennie a i tak będą różnice zdań. Każde zjawisko ma swoje plusy i minusy. Trzeba to wszystko wyważyć i usadowić w optimum a stamtąd jest najbliżej. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.05.2010 21:44

Nie mam wątpliwości, że emocje wzięły górę nad rozumem i dzięki "hienom" medialnym, jak i politycznym, doszło do takiej, nie innej sytuacji. Poróżniło się społeczeństwo, ludzie nadal zaczęli ulegać emocjom a nie kierują się swoim rozumiem. Przecież słuchając tych wszystkich dywagacji telewizyjnych jaki radiowych, aż odrzuca mnie od tych doniesień. Naprawdę wolę zając się czymkolwiek innym, jak czytaniem i słuchaniem tych paranoidalnych wywodów. Wszyscy mądrzy i super prawi, a jak tylko nadarzy się okazja, to jeden drugiemu łatkę przypina... Źle się dzieje w Naszym kraju i nie zanosi się na to żeby szło ku lepszemu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz, chodziło mi o to: "Cieszę się, że w końcu rozumny człowiek zajrzał do mojego materiału. Zajrzał! Gdyby przeczytał, to na pewno by takich nie przemyślanych zdań, nie napisał."
My byliśmy przed osobą, kogo to dotyczyło. Wiadomo że tak nie myślałeś. Jednak gdyby któraś z Pań obraziła się, byłoby przykro.
Tadeusz, nie gniewaj się i nie bierz sobie tego tak do serca. Dzięki za list, bo nie wiem kiedy bym tutaj zajrzał. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.