Facebook Google+ Twitter

Zachowanie arbitrów poniżej normy. Co zrobi UEFA?

Marriner myli się w meczu Chelsea z Arsenalem, kontrowersyjne decyzje Mallenco w Gran Derbi, Gamez przyczynił się do zwycięstwie Almerii z Realem Sociedad, a do tego Chorwat Siric skazany na cztery lata za korupcję.

Flickr[http://www.flickr.com/photos/victorypix/5936149691/] / Fot. Anita MilasTym którzy sądzą, że dzięki arbitrom mecze są sprawiedliwe w ostatnim czasie psikusa sprawiło trzech dżentelmenów. Andre Marrinera, Alberto Undiano Mallenco i Ayza Gamez, bo o nich mowa w ostatnim czasie pokazali jak na boisku nie powinno się zachowywać.

Pierwszy z nich, Andre Marrinera poprowadził ostatnie derby Londynu. W meczu Chelsea-Arsenal wygranym przez gospodarzy 6:0 doszło do niecodziennej sytuacji. Kierunek lotu zmierzającej do bramki Arsenalu piłki uderzonej przez stopera Chelsea, Edena Hazarda, zmieniony został ręką przez Alexa Oxlade-Chamberlaina. Czerwoną kartkę zobaczył jednak nie Alex, a jego kolega klubowy Kieran Gibbs. Angielski Związek Piłki Nożnej zarządził, że kara zostanie anulowana, ale prawdziwy sprawca uniknie kartki i obaj zagrają w najbliższym meczach. Wszystko jest zgodne z prawem, ponieważ arbiter widział zajście. Jeśli zagranie ręką byłoby poza polem widzenia sędziego wówczas Alex otrzymałby czerwony kartonik „z rąk” organu dyscyplinarnego. Andre Marrinera także nie poniesie żadnych konsekwencji i będzie sędziował mecz Southampton-Newcastle.

Kolejne kontrowersyjne sytuacje miały miejsce tym razem w Hiszpanii. Podczas El Clasico, czyli starcia Real Madryt -Barcelona piłkarze zaoferowali widzom wielką dawkę emocji i bramek. Jak się okazało w trakcie meczu nie byli to jedyni bohaterowie tego spotkania, dołączył do nich sędzia Undiano Mallenco. Początkowo, może poza sytuacją, w której Pepe faulował Neymara mecz upływał przy decyzjach arbitra, które nie powinny budzić większych zastrzeżeń. Na początku drugiej połowy podpadł on jednak kibicom Bracelony, kiedy to podyktował rzut karny za faul na Cristiano Ronaldo, który w rzeczywistości miał miejsce przed polem karnym. Kilka minut późnie Mallenco dopatrzył się faulu Ramosa na Neymarze, którego efektem był nie tylko rzut karny, ale i czerwona kartka dla sprawcy. Z jednej strony nie ma do końca pewności czy Neymar nie był w tej sytuacji na pozycji spalonej, a z drugiej pojawiają się wątpliwości, czy tak naprawdę brazylijski napastnik był w ogóle faulowany. Kolejny karny podyktowany za rzekomy faul na Iniescie również budzi wątpliwość. Niestety, jak pokazują zdjęcia z meczu nie udało się także arbitrowi zauważyć momentu, w którym Busquet nadeptując na twarz Pepe zasłużył na czerwoną kartkę.

Pomyłki w derbach to nie koniec błędów sędziów w Hiszpanii. Podobnym tropem co Mallenco podążył zaliczający kolejny fatalny występ Ayza Gamez, który podyktował trzy wątpliwe karne w meczu Almerria-Real Sociedad. Dwa z nich były na korzyść gospodarzy. Jeśli do tego dołoży się jeszcze nie uznanie prawidłowo zdobytej przez Real bramki to można mieć już wyobrażenie jaki wpływ miały te decyzje na końcowy wynik. Przypomnieć też w tym miejscu należy, że Gamez wrócił do sędziowania po odbyciu kary półtoramiesięcznej absencji, nałożonej po meczu Athleic Bilbao-Real Madryt, w którym m.in. w kontrowersyjnych okolicznościach ukarał czerwona kartką napastnika Królewskich – Cristiano Ronaldo.

Jeśli takie błędy będą nadal się powtarzały władze piłkarskie powinny w końcu odważnie wprowadzić usprawnienia, które wspomogą arbitrów w podejmowaniu obiektywnych decyzji .Jako puentę można dodać informację, która pojawiła się dzisiaj w mediach, a dotycz byłego chorwackiego międzynarodowego sędziego, Zelijko Sirica, który po zakończeniu kariery arbitra został wiceprezesem krajowej federacji piłkarskiej. Zeljko został skazany na cztery lata więzienia za ustawianie wyników meczów i przyjmowanie łapówek. To nie jedyna kara dla Chorwata, bo otrzymał on także zakaz działalności w klubach piłkarskich i Chorwackim Związku Piłki Nożnej obowiązujący przez osiem lat. Wszyscy wiemy, że przykład Chorwata nie jest odosobniony.

Nadeszła więc już chyba najwyższa pora by FIFA i UEFA w końcu na poważnie zastanowiły się jak zadbać o przestrzeganie zasad „fair play” nie tylko wśród piłkarzy, ale także wśród , ale także wśród czuwających nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji arbitrów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.