Facebook Google+ Twitter

Zachowuj się, albo zostaniesz wyproszony

Takimi słowami witani są Polacy wchodzący do brytyjskich pubów. A wszystko za sprawą awantur, jakie w nich wszczynają.

Polaków pracujących w Wielkiej Brytani znajdziemy w każdej, najmniejszej nawet miejscowości. Idąc bulwarem w niewielkim Windermere, turystycznej miejscowości w angielskim Lakeland District, nie sposób przejść stu metrow, nie słysząc polskich rozmów. Ojczystą mowę można odnaleźć jednak nie tylko pośród ulicznego gwaru. W sąsiedniej miejscowości drzwi każdego baru czy klubu nocnego zdobi takie oto obwieszczenie:

Behave or be Banned – Zachowuj się, albo zostaniesz wyproszony

Osoby stanowiące zagrożenie, nadużywające narkotyków, zachowujące się w sposób agresywny, obelżywy i chuligański mogą zostać ukarane zakazem wstępu do niniejszego lokalu oraz innych lokali w Ambleside mających licencje.

- Ogłoszenie w wersji angielskiej też mamy, więc nie bierz tego do siebie – tłumaczy stojący za barem Jim, który w Ambleside pracuje czwarty rok. I wyjaśnia: – Właściciele baru przetłumaczyli je na język polski po tym, jak grupa Polaków wszczęła awanturę, która stała się pożywką dla miejscowych gazet.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Osoby stanowiące zagrożenie, nadużywające narkotyków, zachowujące się w sposób agresywny, obelżywy i chuligański mogą zostać ukarane zakazem wstępu... " - warto to przenieść na nasze podwórko :) Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.