Facebook Google+ Twitter

Zacięty mecz Włochy - USA 1:1. Trzy czerwone kartki!

Zespół Stanów Zjednoczonych zremisował z Włochami. To był interesujący mecz na dobrym, wysokim poziomie. Oba zespoły wciąż mają szanse na awans; wszystko wyjaśni się w ostatniej kolejce.

W 22 minucie bramkę dla Włochów zdobył Gilardino. Obrońcy USA sygnalizowali pozycję spaloną włoskiego gracza, jednak bezlitosne powtórki wykazały, że bramka zdobyta została prawidłowo. Amerykanie po stracie gola ruszyli do ataku. W 27 minucie po dośrodkowaniu w pole karne, samobójcze trafienie zaliczył Zaccardo.
Od 28 minuty włoska ekipa grała w 10 po czerwonej kartce dla Rossiego, za brutalne uderzenie przeciwnika łokciem. Jednak już w 45 minucie po czerwonej kartce dla amerykańskiego zawodnika - Mastroeniego siły się wyrównały.
Druga połowa zaczęła się brutalnym zagraniem Amerykanina Pope, Jorge Larriodona i sędzia musiał ukarać go kartonikiem, a że zawodnik miał już na swoim koncie żółtą kartkę, musiał w 47 minucie opuścić boisko. Nieoczekiwanie po stracie zawodnika Amerykanie nabrali wiatru w żagle i ruszyli do ataku. W 67 minucie zdobyli nawet bramkę, jednak słusznie nie została ona uznana przez arbitra, ponieważ autor gola był na pozycji spalonej. Włosi odpowiedzieli strzałami Alessandra Del Piero, jednak Kesey Keller popisał się efektywnymi interwencjami. Od ok. 85 minuty Włosi zdecydowanie przejęli inicjatywę, jednak brakowało im wykończenia akcji.
Spotkanie było interesujące i stało na dobrym, wysokim poziomie. Remis jest wynikiem sprawiedliwym, mimo minimalnej przewagi Włochów.
Dzięki sensacyjnemu zwycięstwu Ghany nad Czechami, remis nie odbiera żadnemu z zespołów szans na awans, wszystko wyjaśni się w ostatniej kolejce spotkań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.