Pozycja materiału w rankingach:
Zaciskanie pasa to hasło, które kojarzy się społeczeństwu ze złowieszczą przepowiednią. Prawdopodobnie w piątek premier Tusk będzie mówił w Sejmie o potrzebie oszczędności. Problem w tym, że państwa na czele którego stoi, nie można nazwać przyjaznym, więc "oszczędzanie" nadal najbardziej będą odczuwać najbiedniejsi i średniozamożni.
Artykuły
(776)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda M 17.11.2011 13:28
Polski premier D.Tusk zapewnia w wyborczym klipie w imieniu minister zdrowia, że jak tylko wyrwą z Unii 300 mld euro to wspólnie zlikwiduja kolejki do lekarza.Tak jakby 20 lat rzekomo udanych przemian i cztery lata samodzielnych,komfortowych rządów nie wystarczało.Polska w budowie kojarzy sie dziś bardziej Polakom z bajzlem na budowie. Grecki premier i minister finansów deklarują -reformy i cięcia albo śmierć.Niemiecki MF W Schauble apeluje-ratujmy strefę euro, niemieccy bankierzy- ratujmy co sie da, Merkel i Sarkozy deklarują, że Grecja pozostanie w strefie euro, a Irlandia po cichu już drukuje swoją stara walute.Zarówno Europa jak i Polska gra na zwłokę i obie są na coraz mocniejszych dopalaczach. Euforia giełdowych graczy przeplata sie ze stadną paniką.Gigantyczne pieniądze na GPW tracą dziś polscy emeryci, OFE straciło w ostatnich miesiącach blisko 10 mld zł pieniedzy polskich emerytów,na razie. Dywagacje- tzw. analitykó bankowych czy 55 proc. próg ostroznosciowy przekraczamy przy kursie euro do złotego na poziomie 4,50 czy 4,70 to zabawa w piaskownicy. Ten próg już przekroczylismy, jesli tylko uczciwie policzyć ukryte pod dywanem długi: w tym wydatki drogowe ( 30 mld zł), długi zaciagnięte poprzez Fundusz Rezerwy Demograficznej (ok. 12 mld. zł) długi ZUS i FUS, długi wobec szpitali za tzw. nadwykonania (ok. 1,5 mld. zł) dług wobec UE za niewykorzystane blisko (1,2 mld. euro ) dotacji na polskie koleje, blisko 1 mld. zł, które budżet będzie musiał oddać w ramach zwrotu VAT - u za materiały budowlane. Polska stoi nad przepaścią. Dzis juz raczej zbliżamy sie do konstytucyjnego progu 60 proc. i Polacy dowiedzą sie o tym wkrótce. MF S.V.Rostowski zmienia w budżecie bez mrugnięcia okiem średnioroczny kurs euro do złotego z 3,89 na 4,3, a wzrost PKB moze być zarówno 4 jak i 3 proc.-prawdziwy cudotwórca, choc niektórzy uważaja, że bardziej cudak. Nasz sztukmistrz z Londynu przechodzi samego siebie.Nasz dług zagraniczny zbliżył sie do kwoty 250 mld. zł. czyli blisko 60 mld. euro.Całe nasze rezerwy dewizowe państwa to tylko 70 mld. euro. Głupio i wielce ryzykownie puszy sie prezes NBP M. Belka, ze ma dużo amunicji do obrony złotego i nie omieszka jej użyć, 1 mld. euro wyrzucone na interwencje juz poszło w błoto. Juz zimą Polska bedzie musiała użyć nadzwyczajnej pożyczki z MFW w kwocie 30 mld. dol.. Wystarczy, że tylko złoty osłabi sie do poziomu 4,70- 4,90 za euro, a wzrost PKB w 2012 r. spadnie poniżej 2 proc.A jak euro bedzie po 5,50 to ta mocna ekipa z wyborczego klipu załątwi nam z Unii nawet 400 mld. Wtedy atak na progi ostrożnosciowre pójdzie z jednej i drugiej flanki- słabego wzrostu PKB i słabego złotego. W sylwestra może nie być zbyt wielu okazji do świetowania naszej przyszłości i stabilnych fundamentów polskich finbansów publicznych.
Mirek K 16.11.2011 20:27
@ ciekawy głupku -a skąd biedni mają brać pieniądze na leki,skoro emeryt ledwo zipie by przeżyć miesiąc ,nie mówiąc o leczeniu. To właśnie państwo o takich powinno zadbać.
ciekawy 16.11.2011 15:37
Odnoszę wrażenie ,że niektórzy wszystko chcą za darmo od państwa .A skąd na to kasę ? Czy ktoś sprawdził ile leków stanieje ? Ile nowych jednostek chorobowych jest objętych refundacją ?@ Janek W za komuny tak rozdawali ,że został ocet. Proszę sprawdzić w necie ile tysięcy ton leków wyrzucili pacjenci , bo refundowane , bo darmowe. Trochę rozsądku.
Janek W. 16.11.2011 15:18
Ta ustawa o lekach to komuna w czystej formie. Ręcznie sterować rynkiem potrafili komuniści. Ministerstwo się uczy od najlepszych. Pogratulować pani marszałek Kopacz powrotu do głębokiej komuny!!!!
C 16.11.2011 15:10
@ e. Trzeba nie mieć mózgu lub być zaślepionym żeby bronić ustawy, o której poza rządem nikt dobrego słowa nie powiedział. Eksperci różnych dziedzin od farmaceutów do ekonomistow suchej nitki na ustawie nie zostawiają, ale ty bronisz bubla, bo wierzysz w Tuska. Do tego bredzisz, przejdź się do aptecznych sieciówek i zobacz w jakich cenach są leki bez recepty. Słyszałaś o paskach insulinowych za 50 gr? Owszem można je kupić. Teraz dodaj sobie 20% do tych 'bajońskich' sum. Bedziesz miala ceny z sufitu.
Lancet 16.11.2011 14:32
Panie Gdak a może by tak na premiera ? Polata pan samolotem !
e 16.11.2011 14:26
Farmaceuci płaczą od 20 lat. Sprywatyzowali się jako pierwsi [ z dentystami] i to oni chcą dyktować ceny aby jak najwięcej do swojej kieszeni. Leki bez recepty osiągają bajońskie sumy i te na receptę nierefundowane mają ceny ustalane przez apteki - oczywiście maksymalne . Najprościej zwalić na NFZ i Ministerstwo Zdrowia. A ja panu Gdakowi dedykuję ; Upływ szybko życie jak potok płynie czas ..........! Warto gdybać -Gdaku ?
Grzegorz Wink 16.11.2011 13:30
Niestety nie ma Pan racji pisząc o tym co znaczy słowo liberalizm. Ten liberalizm konkretnie. Liberalizm gospodarczy czyli taki jak jest np w USA oznacza wolność dla koncernów i międzynarodowych korporacji oraz całą masę przepisów dla obywateli, którzy mają wszystko utrzymywać płacąc podatki. W takim liberalizmie 2% społeczeństwa ma 95% zasobów finansowych.