Pozycja materiału w rankingach:
Manifestanci zgromadzeni przy hali na Koszykach 14 listopada 2010 roku, zarzucili obecnej stołecznej konserwator zabytków - Ewie Nekandzie-Trepce, oszpecenie, zaniedbanie i wyburzanie zabytkowych kamienic w Warszawie. Ich adresy wypisali na przyniesionych tablicach.
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 15.11.2010 11:27
To wynika również z braku planu zagospodarowania. Ten brak może się bardzo opłacać inwestorom. Może też sie opłacac niektórym urzednikom. Prawdopodobnie tym od których zależy czy jest czy też n ie ma. W naszym systemie powinien być. Oczywiście mozliwe sa zdecydowanie tańsza i lepsze rozwiązania. Lecz u nas takie są dobre, które pozwolą wyciagnąc maksimum dla uprzywilejowanego grona.
Tadeusz Zaj 15.11.2010 07:37
Bardzo słusznie, ze protestują bo robią to w dobrej sprawie. Nic jednak nie osiągną bo ta ochrona zabytków to jedna wielka ściema, albo inaczej. Dopóki takiej pani konserwator nic za takie decyzje , poza zwolnieniem z pracy nie grozi dopóty będzie się tak działo. Przykład Poznania i inwestycji to potwierdza.
Ogólnie, każdy urzędnik który za niezgodne z interesem społeczeństwa decyzje będzie otrzymywał łapówki w kwocie dużo wyższej niż ewentualna kara będzie grabił do siebie, bo raz się żyje, za często miliony można żyć bezstresowo nawet bez ciepłej państwowej posadki. To stwierdzenie to ogólnik, nie odnosi się do kogoś konkretnego, bo takich dowodów nie posiadam, a szkoda.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)