Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129907 miejsce

Zadecydowało pięć sekund. Analiza czarnej skrzynki Tupolewa

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-05-13 12:47

Pięć sekund - tylko tyle i aż tyle zabrakło pilotom prezydenckiego Tu-154, aby uratować życie choć części pasażerów samolotu. Taki dramatyczny obraz wyłania się z analizy zawartości trzeciej czarnej skrzynki, która badana była w polskim Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie.

 / Fot. PolskapresseDo informacji o zawartości "polskiej" skrzynki udało się dotrzeć "Dziennikowi Gazecie Prawnej". Dlaczego właśnie pięć sekund? Gazeta informuje, że właśnie tyle czasu potrzebował prezydencki Tupolew, aby znaleźć się z powrotem w powietrzu. Okazuje się również, że w chwili uderzenia o ziemię nie doszło do wybuchu paliwa, a silniki samolotu oderwały się jeszcze przed katastrofą.

"DGP" informuje również, że tuż przed uderzeniem, dowódca załogi - kpt. Arkadiusz Protasiuk, próbował poderwać maszynę do lotu.
Do przeprowadzenia tego manewru potrzeba było 10 sekund - tyle czasu zajmuje Tu-154 osiągnięcie maksymalnej mocy silników. Niestety chwilę później doszło do zderzenia samolotu z drzewem. Właśnie to zdarzenie przesądziło o katastrofie.

Analiza zawartości czarnych skrzynek nie daje jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Dlaczego piloci polskiego samolotu zdecydowali się na lądowanie w Smoleńsku? Gazeta podaje dwie hipotezy postawione przez
oskarżycieli z polskiej prokuratury wojskowej: nieprawidłowości związane z zabezpieczaniem transportu, z zapasowych lotnisk lub błąd rosyjskiej obsługi lotniska.

Według pierwszej hipotezy, przewidziane w planie rezerwowym lotu lotniska w Miński i Witebsku nie zostały odpowiednio zabezpieczone przez Biuro Ochrony Rządu. Druga zakłada błąd ze strony Rosjan - obsługa lotniska miałaby podać pilotom nieprawidłowy odczyt odległości i wysokości samolotu, względem lotniska.

Dopóki strona rosyjska nie ujawni nagrań z rejestratora rozmów załogi i dźwięków z kokpitu, żadna z tych hipotez nie może zostać wykluczona.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ponieważ ja kilkakrotnie spotkałem się z kłamstwem dziennikarskim, jak widzę PAP, dmucham na zimne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta ma rację. Są sfery działalności dziennikarskiej, do których użytkownicy naszego serwisu mają ze zrozumiałych względów ograniczony dostęp. Depesze PAP spełniają zadanie, o którym pisze Marta.

Katastrofa w Smoleńsku jest akurat dobrym przykładem na to, że źródło powinno być wiarygodne. Niezliczone "śledztwa", które toczą się w Internecie nie odpowiedzą na żadne z postawionych pytań w tej sprawie. Będą tylko pożywką dla kolejnych spiskowych teorii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie, artykuły PAP (w rozsądnych proporcjach) są potrzebne jako źródło POTWIERDZONYCH informacji. Stają się potem punktem wyjścia wielu tekstów i komentarzy. Co do innych mediów (w tym TVN) zgadzam się z Waszym zdaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomasz niestety tak. Jeżeli jest to dziennikarstwo obywatelskie, to wszelkiego rodzaju "przedruki", kopiowania nie powinny mieć miejsca. Depesze agencyjne nie powinny tutaj zajmować cennego milimetra strony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie materiały na stronie głównej pochodziły z PAP? Wierzyć mi się nie chce, ale jeśli tak się zdarzyło, więcej się nie powtórzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na link widać coraz więcej artykułów PAP oraz innych mediów a gdzie artykuły dziennikarzy obywatelskich?
Kilka tygodni temu na stronie głównej WSZYSTKIE artykuły były oznaczone PAP, czy PAP ma konto na w24 i jest dziennikarzem obywatelskim?
Nie wydaje mi się.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.05.2010 13:49

tvn24 to nie jest źródło. Źródło, to imię, nazwisko, instytucja potwierdzone z trzech stron. Wtedy news ma znamiona wiarygodności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.05.2010 13:47

kolejny przekaz niby faktów wedle fatalnej zasady: "jedna Pani powiedziała drugiej Pani..." To samo czytamy w Onecie, WP a to przecież serwis obywatelski. Po co tracić czas i miejsce na powielanie urzędniczego bełkotu. Przecież oni nie powiedzą nic przed zakończeniem śledztwa, a gdybanie do niczego nie prowadzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.