Facebook Google+ Twitter

Żadnych braków, lekki nadmiar

Budka Suflera, jak przystało na szanujacą się firmę z tradycjami, robi swoje. Czyli koncertuje (przed zespołem występy w USA i Niemczech) oraz wydaje nowe płyty. W ostatni piątek października 2009 r. ukazał się piętnasty studyjny krążek w 35-letniej karierze teamu z Lublina.

Istnieją co najmniej dwie koncepcje rozwoju artystycznego poszczególnych twórców i wykonawców. Jedna z nich zakłada zaskakiwanie odbiorców odmiennością każdej nowej płyty, zaś druga jest jej przeciwieństwem: każe cenić tradycję i przyzwyczajenia słuchaczy.

Tomasz Zeliszewski, Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko na okładce płyty wydanej na 35 - lecie pracy twórczej "Budki Suflera". / Fot. materiały reklamowePłyta "Zawsze czegoś brak" ma być wypadkową obydwu teorii. Lider zespołu, Romuald Lipko, wypowiadając się dla mediów tak mówił o tej produkcji: - Staraliśmy się, żeby na tej płycie była i stara Budka, i trochę współczesności, rytmu i kolorów dzisiejszej ulicy.

Wydaje się, iż tradycyjne brzmienie jednak przeważa. Akustyczne, wzbogacone sekcją smyczkową genialnie współbrzmiącą z charakterystycznym głosem Krzysztofa Cugowskiego z pewnością spodoba się wielu słuchaczom, nie tylko zagorzałym fanom Budki Suflera.

Płyta wydana przez Bauer Music zawiera 14 piosenek autorstwa Romualda Lipki (współkompozytorem sześciu jest Cugowski). Większość tekstów napisał perkusista, Tomasz Zeliszewski, a oprócz niego także Andrzej Mogielnicki i Marek Dutkiewicz. Należą im się słowa najwyższego uznania. Wyobrażam sobie bowiem, jak trudno jest napisać w miarę mądre, oryginalne i niebanalne teksty dla - kolokwialnie rzecz ujmując - dorosłego mężczyzny. A im się to udało! Krzysztof Cugowski śpiewa więc o spoglądaniu wstecz; spełnieniu, które jest tuż tuż; poczekalni przed podróżą do miejsc, "których istnienie bardzo niepewne jest", ale także o uwalnianiu lwa, ukrytego w każdym facecie.

Piosenki "Czasem warto zacząć jeszcze raz", "Sięgnąć gwiazd", "Bądź kiedy wrócę", "Póki mamy jeszcze na coś czas", "Bar Echo" mają wszelkie dane, by stać się wielkimi przebojami, a dansingowe "Zostań jeszcze" - dorównać popularnością "Takiemu tangu" i "Balowi wszystkich świętych".

Wbrew tytułowi "Zawsze czegoś brak", najnowsza płyta Budki Suflera raczej grzeszy i drażni nadmiarem - chórków. Są w większości piosenek i sądzę, iż przynajmniej z połowy można by spokojnie zrezygnować bez szkody, a nawet rzekłbym dla dobra utworów. Zdecydowanie wolę czysty, szeroki wokal Krzysztofa Cugowskiego (choćby w piosenkach "Życie co dzień wiersze pisze" i "Rzeka, którą płynę") bez rozbudowanego "drugiego głosu". I to nie tylko z powodu przywiązania do dawnej Budki Suflera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Na początek - "Życie co dzień wiersze pisze" - http://www.youtube.com/watch?v=lOERYzB1tbg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też chętnie posłucham. To jeden z moich ulubionych zespołów, z mojego kochanego Lublina:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Chętnie posłucham i zobaczę, która Budka mi bardziej odpowiada. Czy ta znana z dawna czy w nowej wersji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.