Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Inne > Zadowoleni po remisie. Polska - Słowenia 30:30

Dział: Inne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Zadowoleni po remisie. Polska - Słowenia 30:30


Polska po słabszym meczu zremisowała ze Słowenią, tym samym kończąc zmagania w grupie C i dzięki wcześniejszym wygranym z Niemcami i Szwecją awansowała do drugiej rundy mistrzostw Europy rozgrywanych w Austrii.


Drugą połowę zaczęliśmy od straty gola po rzucie Kavticnika, na który błyskawicznie odpowiedział "latający" Krzysztof Lijewski. Za chwilę nasi reprezentanci dodali do tego fantastyczne obrony Sławka Szmala i pierwsze na tych mistrzostwach trafienie Daniela Żółtaka. Po dłuższym okresie gry to Polacy ponownie wyszli na prowadzenie w tym meczu. Przewaga naszych reprezentantów nie trwała jednak długo, gdyż już w 35 minucie na tablicy wyników mogliśmy dostrzec rezultat 16:15 dla Słowenii. Kolejne trzy minuty to gol za gol. Na trafienia Kavticnika momentalnie odpowiadał Mariusz Jurasik i podobnie na trafienia Zviżeja reagował Bartosz Jurecki.
Ostrą wymianę ciosów przerwała w 38 minucie druga już w tym spotkaniu kara dla Krzyśka Bieleckiego, do którego dołączył kolega z reprezentacji a dokładniej Krzysztof Lijewski.
Na dwadzieścia minut przed końcowym gwizdkiem przegrywaliśmy, po okresie słabszej gry 20:22. Na ratunek przyszedł Mateusz Jachlewski, który najpierw trafił z lewego skrzydła do bramki a chwilę później po jego zagraniu Polacy wywalczyli rzut karny i dwie minuty kary dla Słoweńca Alesa Pajovica. Dwie minuty później Pajovica zmienił na ławce inny ze Słoweńców- Zorman. Taka sytuacja pozwoliła w 46 minucie ekipie trenera Wenty objąć prowadzenie 23:22. Nasi przeciwnicy nie zamierzali jednak przegrać tego meczu i po zdobyciu trzech goli z rzędu objęli prowadzenie 25:23.

10 minut przed końcem nasza ekipa zaczęła razić bardzo dużą nieskutecznością w obronie. Pomimo gry w przewadze to nasi kadrowicze po akcjach Zviżeja i Skube stracili dwie bramki i przy wyniku 25:29 o czas poprosił Bogdan Wenta.

Ta chwila przerwy pozwoliła naszym szczypiornistom uporządkować swoje działania, co automatycznie zaowocowało zmniejszeniem straty do jednej bramki. Na 30 sekund przed końcem emocje sięgnęły zenitu, gdyż po golu Bartka Jureckiego mieliśmy remis po 30. Piłkę mieli w posiadaniu Słoweńcy. 5 sekund do końca. Rzut Słoweńca i… słupek oraz gwizdek arbitra sygnalizujący faul w obronie. Słoweńcy mieli jeszcze rzut wolny, ale wysoki mur naszych orłów nie pozwolił piłce na znalezienie drogi do siatki Szmala i mecz zakończył się ostatecznie remisem 30:30.

Wynik ten, choć przed spotkaniem byłby brany zapewne z lekkim niezadowoleniem to spoglądając na przebieg meczu, fantastyczne obrony słoweńskiego bramkarza oraz słabszy dzień naszych atakujących należy uznać za satysfakcjonujący. Teraz na Polskę czeka ekipa Hiszpanii, która również awansowała z pierwszego miejsca z grupy D. Początek spotkania w najbliższą niedzielę (24.01.2010) o godzinie 20:30.
Paweł Wieczorek OFFline profil autora

Autor: Paweł Wieczorek

Napisz do autora

Artykuły (50) Galerie (3) Średnia ocen (4.70)

Wiek: 24 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska

O mnie: Sport to moja pasja. Polityka to ciekawy temat. Dziennikarstwo to nowe wyzwanie.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.