Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12018 miejsce

„Zagadka latających humanoidów”

Od dawna Meksyk jest na pierwszym miejscu na świecie, jeżeli chodzi o obserwacje różnego rodzaju niezwykłych powietrznych zjawisk. I jak się okazuje nie chodzi tu jedynie o spotkania z UFO.

Pierwszy taki przypadek miał miejsce w 2000 r., a kolejne lata przynosiły nowe szokujące incydenty. Jeden z najciekawszych wydarzył się 17 czerwca 2005 r., w stolicy Meksyku, tego dnia udało się nakręcić film ukazujący przelot niezwykłego humanoida.

„Jak co dzień ok. godz. 7.00 rano wyszedłem z domu udając się do pracy. Gdy spojrzałem na niebo, nagle moją uwagę zwróciła dziwna wisząca w powietrzu sylwetka, znajdowała się ona powyżej dachu mojego domu, nie mogłem wprost uwierzyć własnym oczom. Pogoda była bardzo ładna, a powietrze przejrzyste, a ja po prostu stałem i patrzyłem jak na wysokości kilkunastu metrów unosi się coś wyglądającego jak ludzka postać. Postanowiłem uwiecznić tą niezwykłą sytuację na video, pobiegłem szybko do domu po kamerę, przy okazji obudziłem siostrę i po chwili oboje, wyskoczyliśmy przed dom” – opowiada Horacio Roquet, człowiek, któremu udało się zrobić film ukazujący, jak przez ok. 10 minut nad jego domem „lewitowała” postać-humanoid.

Świadkowie opisywali, iż istota stała nad dachem domu Horacio. Była raczej potężna, ale nie wydawała żadnych odgłosów. „Po jakimś czasie to coś zaczęło powoli przesuwać się na prawą stronę, wznosząc się przy tym wyraźnie w niebo. Po chwili humanoid ponownie zawisł nieruchomo w powietrzu, to było naprawdę widowisko wprost nie z tej ziemi” - stwierdził Roquet. Po kilku minutach postać przemieściła się w prawą stronę, świadkowie stracili ją z oczu z momentem, gdy skryła się za dachem ich domu.

Czyżby... Superman?

Niestety, nie wiadomo czy ktoś jeszcze obserwował to intrygujące widowisko. Co to właściwie mogło być? Czy obserwowany humanoid ma jakiś związek z UFO? Te i wiele innych pytań zadają sobie meksykańscy ufolodzy, w tym badacz i dziennikarz Santiago Yturria, który przytacza inne przypadki podobnych niesamowitych obserwacji. 16 stycznia 2004 r. pewien anonimowy funkcjonariusz policji z Guadelupe, podczas rutynowego patrolu został zaatakowany przez niezwykłą latającą postać. „Jechałem właśnie radiowozem w Colonia Valles de la Silla, spojrzałem na zegarek, zbliżała się godz. 3.15 rano. Nagle zobaczyłem, że „coś” skoczyło na przednią szybę. Wyglądało jak człowiek, z tym, że tak jakby „lewitowało” w powietrzu. To było naprawdę bardzo dziwne” - powiedział anonimowy policjant. Podobno informacje o tym zdarzeniu postawiły na nogi całą lokalną policję. Jedno z najbardziej intrygujących zdarzeń miało miejsce 14 lutego 2004 r. Wówczas udało się utrwalić na taśmie wideo przelot trzech, wykonujących niezwykłe manewry, humanoidów.

Zdarzenie miało miejsce w Mexico City, a świadkami były trzy osoby. Jedna z nich Ana Lucia Cid powiedziała – „ te postaci, raz zbliżały się do siebie, a raz oddalały. Momentami łączyły się ze sobą. To było zapierające dech w piersiach widowisko, do dziś dnia nie wiemy co to było i co mamy o tym myśleć”. Meksykańscy badacze dysponują dokumentacją jeszcze wielu tego typu zdarzeń. Wszystkie incydenty są badane, a każda informacja sprawdzana. Warto wspomnieć o przypadku z 5 marca 2000 r., kiedy to Salvador Guerrero, wielki pasjonat hobbystycznych obserwacji nieba podczas jednej z nich wypatrzył lecącą ludzką sylwetkę. Na początku postać wisiała na wysokości kilkudziesięciu metrów nieruchomo w powietrzu, można było wyraźnie dostrzec kończyny górne i dolne. Sylwetka miała ciemną barwę, nie było widać żadnych szczegółów. Po kilku minutach postać zaczęła się spokojnie przemieszczać nad osiedlem mieszkalnym w Colonia Agricola Oriental w stolicy Meksyku, by po chwili zniknąć za blokami. W międzyczasie Guerrero udało się nagrać na wideo kilkuminutową sekwencję, na której widać niesamowitą postać, wiszącą nieruchomo w powietrzu i wykonującą lot nad blokami.

Latające istoty nad Polską

Podobne incydenty miały miejsce również w naszym kraju. Jedno z pierwszych tego typu zdarzeń miało miejsce w 1955 r. w Kędzierzynie. „Wówczas miałam zaledwie kilka lat, jednak pomimo tego wydarzenie to pamiętam bardzo dobrze. Niebo było bardzo zachmurzone i pułap chmur był wyjątkowo niski. Kiedy mama ze mną na rękach weszła do kuchni, przez okno zobaczyłam unoszącego się w chmurach człowieka, a właściwie widziałam go od pasa w dół, bo reszta była zanurzona w chmurach” - stwierdził naoczny świadek. Nogi wykonywały takie ruchy jakby ich właściciel szedł po jakieś niewidzialnej drodze. Tajemniczy latających humanoid zniknął bez śladu po kilku minutach.

Z kolei 7 sierpnia 1991 r. humanoidalna istota wykonywała dziwne manewry na niebie w niewielkiej miejscowości Niemojków. Świadkowie opisywali ją jako przypominającą człowieka z głową sowy. Zajrzymy jeszcze nieco do historii, okazuje się bowiem, iż obserwacje latających humanoidów nie są niczym nowym. W 1905 r., w Hiszpańskiej miejscowości Voltana 240 osób widziało przelot, jak to później określili „bezskrzydłego anioła”, z kolei w 1936 r. w okolicach Paviadro w Kazachstanie oczom zaskoczonej dziewczyny ukazał się lecący nad drogą „czarny robot”. Podobnych przykładów możemy tutaj przywołać jeszcze bardzo wiele.

Tajemnica czeka na rozwiązanie

Kim lub czym były te istoty? Pojawiły się hipotezy, iż mogą to być testy supernowoczesnych wojskowych lub kosmicznych kombinezonów. Dlaczego nie przeprowadza się ich w zamkniętych, specjalnie przeznaczonych do tego obszarach, zamiast na oczach przerażonych, zszokowanych ludzi? Zastanawiające jest, iż wszystkie te zdarzenia miały miejsce na terenie Meksyku. Dlaczego? W żadnym innym zakątku świata nie notuje się tylu latających humanoidów. Relacje świadków mówiące o ścisłym związku pomiędzy wojskiem, UFO a latającymi postaciami pozwalają przypuszczać, iż ta sprawa jest bardziej złożona niż nam się wydaje.

Źródło: Ana Lucia Cid, Santiago Yturria. Materiały własne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 01.09.2006 22:29

Panie Marcinie
może się Pan weźmie za zagadkę kręgów czynionych w zbożu.
Lubo za szopkę jaką zrobiono z t.z.w. sekcją szaraka
która była sekcją na lalce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.