Facebook Google+ Twitter

Zagadka śmierci króla popu rozwiązana

To propofol (silny lek znieczulający) miał być przyczyną zgonu Jackosna - ogłosił koroner Los Angeles po ujawnieniu wyników z sekcji zwłok gwiazdora.

Pogrzeb Michaela Jacksona / Fot. PAP/MARIO ANZUONI / REUTERS POOLLek podawał Jacksonowi jego osobisty lekarz Conrad Murray, który usłyszy prawdopodobnie zarzut nieumyślnego zabójstwa. W trakcie śledztwa zeznał, że podawał swojemu pacjentowi 50 miligramów propofolu dziennie, by pomóc mu w walce z bezsennością. Tragicznego dnia, 25 czerwca, w dziennej dawce leków znalazło się również valium oraz dwa silne leki psychotropowe midazolam i lorazepam. Mieszanka spowodowała zatrzymanie akcji serca. Murray znalazł nieprzytomnego muzyka, próba reanimacji zakończyła się niepowodzeniem.

W domu gwiazdora znaleziono wiele pustych opakowań po propofolu, który zazwyczaj używany jest przez anestezjologów w trakcie operacji. Rodzina Jacksona uznała doniesienia koronera za kolejny przykład nadużyć, których dopuszczali się opiekunowie muzyka.

źródło:
dziennik.pl
tvn24.pl


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czyli sprawdziły się przypuszczenia, ale wcześniej była mowa o demerolu link /MP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.