Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

357 miejsce

Zaginęło 11 libijskich odrzutowców. Możliwy zamach na dużą skalę

W ubiegłym miesiącu zaginęło kilkanaście libijskich samolotów. Podczas w walk w Trypolisie rebelianci przejęli lotnisko i zarazem zawładnęli flotą odrzutowców. Raporty wywiadu USA ostrzegają przed zamachem podobnym do 11 września 2001r.

Rebelianci opanowali lotnisko w Trypolisie, Libia. http://www.srmti.com/news/travel-advisory-tripoli-airport-seized-by-rebels-11616/? licencja: CC3.0 / Fot. Google ImagesSamoloty pasażerskie jakie znajdowały się na lotnisku w Trypolisie zostały uznane za zaginione. Obiekt został przejęty w ubiegłym miesiącu przez rebeliantów. Uważa się, że islamscy bojownicy ukradli 11 odrzutowców w Libii, wywołując tym samym obawy przed atakiem podobnym do zamachu z dnia 11 września 2001r. w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo nastroje podsycają echa niedawnego ataku na budynek konsulatu amerykańskiego w Benghazi, gdzie zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador Christopher Stevens. Co ciekawe, obraz wydarzeń z września 2012r. był w dużej mierze preparowany przez administrację Baracka Obamy w dbałości o dobre notowania prezydenta.

Według informacji wywiadowczych uzyskanych przez Amerykanów, samoloty zostały zagarnięte w sierpniu przez rebeliantów "Libijskiego Świtu". Możliwe, że trwają przygotowania do urzeczywistnienia planów terrorystów, którzy chcą uczcić rocznicę swojego sukcesu z 11 września 2001r. Dogodnym dla terrorystów miejscem do przeprowadzenia ataków mogą być terytoria Afryki Północnej. Raporty wywiadowcze o skradzionych odrzutowcach zostały oddane do wiadomości rządu USA w ostatnich dwóch tygodniach. Tunezja wstrzymała przyjmowanie lotów z libijskich lotnisk w Trypolisie, Syrcie i Misracie z obawy, że mogą to być misje samobójcze. Rząd Egiptu również wstrzymał połączenia lotnicze z Libią. Siły zbrojne Maroka, Algierii, Tunezji i Egipcie zostały postawione w stan alarmowy w wyniku ostrzeżenia wywiadu.

Starszy rangą urzędnik amerykańskiej komórki do spraw antyterroryzmu w Departamencie Stanu odmówił skomentowania doniesień o skradzionych odrzutowcach. Inny z pracowników tego departamentu starał się nie przydawać większej wagi raportom: "Nie możemy tego potwierdzić."

W Libii funkcjonowały dwie państwowe linie lotnicze. Samo lotnisko i siedem samolotów z libijskiej floty powietrznej odnotowano jako uszkodzone w czasie prowadzonych walk. Obiekt zamknięto dla ruchu powietrznego w połowie lipca.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Amerykanie już kiedyś bronili siebie (i niby całego świata) przed islamskim zagrożeniem. Wzięli na utrzymanie niejakiego Saddama Husseina, pomogli jegomościowi zrujnować kilka krajów, jego samego, i ostatecznie zaprowadzili jakiś porządek wszędzie gdzie chcieli. Teraz mogą już tylko ścigać się z Rosjanami, kto wcześniej użyje broni atomowej w usprawiedliwiony sposób. Zawsze jednak pozostają czarne konie, jak Ukraina i cała masa najróżniejszych nuklearnie porypanych Arabów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coraz bliżej wojny totalnej z islamistami. Ich uspokoi dopiero broń jądrowa - zastosowana przeciw nim i tym, z których się rekrutują. Tylko, że nie musiało do tego dojść. Jest to wynik długiej serii błędów w polityce amerykańskiej od roku 1952, kiedy Jankesi wybronili Nasera przed interwencją zbrojną planowaną przez Churchille'a w obronie prawowitej władzy królewskiej w Egipcie, przez zmuszenie Francji do oddania Algierii terrorystom, po obalenie Kadafiego. Zaś za błędy trzeba płacić. O ile to były błędy, a nie świadoma polityka, oparta na zasadzie: im gorzej tym lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.