Pozycja materiału w rankingach:
Szuka jej rodzina, policja, wynajęty detektyw, jasnowidz, różdżkarze, znajomi i zupełnie przypadkowi ludzie. Mnożą się tropy, fałszywe ślady, bzdurne opinie. A czas płynie - pisze Artur S. Górski.
Iwona Wieczorek od miesiąca jest bohaterką pomorskich mediów, bohaterką zabiegającego o popularność detektywa, który pracę opiera na pokazowych akcjach, bohaterką kampanii wyborczej urzędującego prezydenta, ale też setek internautów oraz uczestników marszy i poszukiwań. Tylko że ani na jotę nie przybliżamy się do rozwiązania zagadki.
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Tomasz Młynek 31.08.2010 20:50
Kurcze. Kiedyś się wpisywało. Ja mam wpisaną, syn też, córka też. Czyżbym już był taki stary? :)
Ania Busz 31.08.2010 13:08
Ostatnio urodziłam dziecko i w książeczce dziecka szpital nie wpisuje grupy krwi jest tylko matki, także dziecku trzeba samemu zrobić. Wiec nie dziwne ze matka nie zna gr krwi Iwony.
Lesiu Dzierżak 29.08.2010 19:36
Grupa krwi badana z pępowiny przy narodzinach równie dobrze może być grupą krwi matki - więc to badanie nie daje gwarancji, że osoba ma taką grupę krwi.
Artur Teca 29.08.2010 11:14
Tomaszu w siazeczce masz miejsce na wpisanie grupy krwi ale to musisz sobie sam wpisac. Ja o swojej grupie dowiedzialem sie w wieku 22 lat jak oddawalem honorowo krew...
Sylwia 29.08.2010 10:26
Mi też przy urodzeniu nie zbadali grupy krwi, dopiero kiedyś na własne życzenie sobie zbadałam.
Tomasz Młynek 29.08.2010 09:40
Hm...nieznana nawet grupa krwi. A przy urodzeniu nie badają grupy krwi...??? W książeczce zdrowia dziecka wpisana jest grupa krwi.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)