Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6060 miejsce

Zaginione księgi Biblii. Recenzja "Kodeksu Konstantyna"

Czy odkrycie nowych, zaginionych przed wiekami ksiąg biblijnych zmieniłoby cokolwiek w naszym pojmowaniu wiary? Czy wpłynęłoby na kulturę europejską, która opiera się na silnych fundamentach chrześcijaństwa?

 / Fot. Okładk książkiNa szczęście póki co nie musimy sobie zadawać takich pytań, ale jest ktoś, kto musi się z nimi zmierzyć. Doktor Weber, uznany archeolog, mający na swym koncie niejedno sensacyjne odkrycie, prowadzi całkiem spokojne życie. Minęło trochę czasu od momentu, gdy na skutek tajemniczego odkrycia z Izraela usłyszał o nim świat. Owszem, sława go nie opuściła, ale tym razem dobra passa trwa za sprawą przetłumaczenia na kilkanaście języków jego książki dotyczącej życia Jezusa Chrystusa. Jak to często bywa, tam gdzie radość, są też i łzy. W przekład dla wyznawców Allacha wkradła się drobna literówka. Niby nic wielkiego, ale ze zdania mówiącego o tym, że islam stał się wyzwaniem dla chrześcijan, zrodziły się słowa krytyki religii muzułmanów. Nad autorem wisi kara śmierci, a jak wiadomo: i okazja do jej wykonania się znajdzie. Weber mógłby wcale nie opuszczać domu i spokojnie czekać, aż sprawa ucichnie, ale jego żona odnajduje zaginiony kodeks - jeden z 50, które zlecił wykonać cesarz Konstantyn. Ów manuskrypt zawiera pełny kanon biblijny, a to oznacza, że pojawia się zakończenie Ewangelii św. Marka i... Drugie Dzieje Apostolskie. Doktor wie, że takie odkrycia nie pojawiają się co dzień, a jeśli Kodeks jest autentyczny, to... będzie trzeba wydrukować na nowo wszystkie egzemplarze Biblii na świecie. Weber zdaje sobie sprawę z tego, że nie może tego czasu stracić na ukrywanie się przed muzułmanami (czeka na niego przecież jeszcze tyle pracy!).

"Kodeks Konstantyna" to nie lada gratka dla tych, którzy są spragnieni sensacji, niezwykłych odkryć i wciągającej fabuły (tak pochłaniającej, że autor tej recenzji autobusem komunikacji miejskiej o mało nie pojechał za daleko). Przecież czymś normalnym jest, że człowiek od czasu do czasu pragnie sensacji, i jeśli nie znajdzie jej w realnym świecie, to może chociaż na jej poszukiwania wyruszyć w literaturę. "Kodeks" jednak nie zafunduje nam tanich rewelacji, a bardzo wiarygodnie poprowadzoną fabułę, całą masę faktów historycznych (autor jest bowiem profesorem historii), ciekawostki, metody badawcze i najnowsze technologie pozwalające na określenie powstania manuskryptów z dokładnością do połowy danego stulecia. Gdyby nie to, że autor wyraźnie zaznaczył, iż książka opiera się na wymyślonych wydarzeniach, czytelnik byłby w stanie uwierzyć, że oto ma przed oczyma tekst poświęcony prawdziwemu odkryciu księgi zawierającej zaginiony kanon biblijny. Do tego fabuła - rwący nurt sensacji w połączeniu z masą ciekawostek. Książka momentami kreuje odrobinę zmienioną wizję naszego świata, autor musiał czasami nagiąć rzeczywistość, opisując Kościół po III Soborze Watykańskim, a w profesorze wyznającym islam odnajdując sojusznika chrześcijan i wroga fanatyzmu religijnego. Dochodzi nawet do bardzo ciekawej dyskusji pomiędzy przedstawicielami obu religii, gdzie na stół zostają wyłożone argumenty "za" i "przeciw" każdego z wyznań, a całość ma formę konfrontacji. W książce prawosławia i katolicyzmu nie dzieli już tak wiele, a nawet mimo różnic udaje się obu stronom czynnie uczestniczyć we wspomnianym Soborze. Wszystko to jednak nadaje tylko kolorytu i podkreśla fabułę. Odkrycie Webera, choć przełomowe, może namieszać. No i oczywiście pozostaje pytanie, będące osią fabuły: czy doktorowi uda się ustalić autentyczność manuskryptu i nie zginąć z ręki muzułmanów? Odpowiedzi na te pytania to tylko przystawka przed tym, co wewnątrz książki. Choć taka liczba pozytywnych słów odnoszących się do współczesnej książki może wydawać się dziwna, naciągana, albo też nieautentyczna, to jednak prawdą jest, że "Kodeks Konstantyna" jest jedną z tych perełek, które potrafią na 400 stronach dostarczyć całkiem pokaźnej dawki rozrywki, nie czyniąc tego kosztem inteligencji czytelnika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.