Facebook Google+ Twitter

Zagłosuję...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-06-04 19:00

Będę kimś ważnym w tym dniu, w dniu wyborów. Ważnym dla polityków ubiegających się o wyższą kasę, o przywileje, o władzę. Oczywiście robią to w moim imieniu, żeby była większa "demokracja", "solidarność", "integracja" i bla-bla-bla.

Trwa frustrujący polityków czas eurowyborów. Mam już swojego kandydata, na którego, mur beton, zagłosuję. Przedstawię go. To polityk, który powie bez ogródek, ale nie będzie przeklinał, bo treści mają pójść dalej: - Mam Was wszystkich w d... Nie obchodzicie mnie wy sami i te wasze głupie egzystencjalne problemy. Kandyduję, bo chcę władzy, przywilejów, częstego występowania w mediach. Kandyduję, bo chcę trochę dorobić, bo mam na utrzymaniu: dom o pow. 200 m2, trzy samochody, cztery psy itd.

- Kandyduję, bo życie jest okrutne i ludzi czasami nie lubię. Wciąż ich te same nędzne sprawy: egzystencja, edukacja, ejakulacja (oj, pardon, bo mi się terminy pomyliły)- a niech już zostanie. Oddajcie na mnie głos, a ja Wam urządzę życie według postmodernistycznych zasad, że się nie pozbieracie.

Co by się stało, gdybym zagłosował na takiego polityka? I gdyby wygrał? Byłoby coś ze mną nie w porządku? Nic zasadniczo by się nie zmieniło. Dziury w asfalcie na drogach będą takie, jakie były... A teraz na poważnie - zagłosuję na ostatniego kandydata na liście, a także na najbardziej wyszydzany program wyborczy. Przekora jest rodzajem sprzeciwu. Do dnia 4 VI mam, na razie, pewne kryteria, według których będę wybierał europosła lub europosłankę: kryterium moralności, kryterium fachowości. A o kolejnych kryteriach pomyślę rano w niedzielę, albo tuż przed 22 godziną, czyli przed zamknięciem lokalu wyborczego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.