Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184796 miejsce

Zagrożone wyginięciem susły mogą powrócić na nasze pola

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-26 11:59

Kojarzony głównie ze spaniem suseł rzeczywiście lubi uciąć sobie dłuższą drzemkę. Nie dość, że przez całą zimę nie wychyla nosa z norki, to potrafi wpaść w objęcia Morfeusza w samym środku upalnego lata

W czasie snu temperatura ciała tego sympatycznego futrzaka może obniżyć się nawet o dwa stopnie. Ponieważ śpioch nie gromadzi zapasów, kiedy akurat nie śpi, spędza czas na powiększaniu swojej tkanki tłuszczowej.

Podziemne królestwo

Jest stworzony do kopania. Pomagają mu w tym długie, płaskie i mocne pazury, które pod ziemią pracują niczym szpadle. Również dobrze rozwinięte worki policzkowe służą zapalonemu budowniczemu do pozbywania się ziemi ze świeżo kopanej nory. Zanim zaśnie, lubi wiedzieć, że w domu jest porządek, dlatego materiał ze swoich wykopalisk wynosi nawet kilkadziesiąt metrów od własnej posesji.

Jego dom to prawdziwe cudo. System podziemnych korytarzy może mieć łączną długość nawet do kilku metrów. Skośne wejścia codziennego użytku i pionowe, awaryjne na wypadek niebezpieczeństwa. Na końcu tego labiryntu trafiamy na salon i barłóg w jego centralnym miejscu. Królestwo śpiocha ma naturalną klimatyzację, bo główne legowisko znajduje się 2-2,5 metra pod powierzchnią ziemi. Zbudowane z siana i puchu innych zwierząt łóżeczko służy susłowi nie tylko do spania.

Kuzyn świstaka

Samica rodzi w nim i wychowuje młode. Początkowo nagie i ślepe, z nor wychodzą zwykle w czerwcu. Po kilkunastu tygodniach przybiorą na wadze do około 300 gramów, a ich sierść uzyska szarawo-żółte ubarwienie z nieregularnymi brązowymi paskami na grzbiecie. To znak, że małe wydoroślały.
W celach towarzyskich i poprawy bezpieczeństwa rodziny susłów łączą się w kolonie, które mogą dochodzić nawet do kilku tysięcy osobników. Jednak każdy z nich musi wykopać dla siebie osobną norę. Dobrze przygotowane mieszkanie to podstawowy warunek bezpieczeństwa. Latem suseł uwielbia wylegiwać się na słońcu, jednak w czasie takiej siesty może stać się łatwym łupem drapieżnika. Dlatego „plażuje” nie dalej jak kilka metrów od swojej chłodnej nory, do której zawsze może czmychnąć.

Walczy o przetrwanie

Nie jest egoistą. Gdy wypatrzy niebezpieczeństwo, w czasie ucieczki wydaje donośny gwizd, by ostrzec przyjaciół. Dlatego może się zdarzyć, że pomylimy go z podobnie brzmiącym świstakiem.

Nie jest wielkim smakoszem. Odżywia się głównie pędami roślin, chociaż w jego jadłospisie znajdziemy też bardziej „ruchliwe potrawy”, jak chrząszcze czy świerszcze.

Przez nasz kraj przebiega północna granica występowania tych sympatycznych śpiochów. Teoretycznie w Polsce żyją dwa gatunki susła: moręgowany i perełkowany. O ile ten drugi występuje w pojedynczych siedliskach na Lubelszczyźnie, drugiego gatunku polscy przyrodnicy nie widzieli na wolności ponad 20 lat.

W tak zwanej Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt suseł moręgowany jest wpisany jako gatunek wymarły.

Szansa dla śpiocha

Dzięki zaangażowaniu Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” w ubiegłym roku grupa blisko 100 susłów posmakowała wolności w okolicach Kamienia Śląskiego na Opolszczyźnie. Zwierzaki pochodziły z hodowli w poznańskim ogrodzie zoologicznym.

Kilka dni temu kolejna setka śpiochów dołączyła do swoich poprzedników, które, o dziwo, bardzo dobrze poradziły sobie z mroźną zimą i na wiosnę na poważnie wzięły się za rozmnażanie.
Przyrodnicy już myślą, gdzie wypuścić na wolność kolejne grupy pięknych śpiochów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.