Facebook Google+ Twitter

Zagrożony mecz Polska-Niemcy na PGE Arena. Komisja znalazła 24 usterki

Specjalna komisja wykryła aż 24 wady na stadionie PGE Arena w Gdańsku. Znalezione usterki mogą stanowić realne zagrożenie zarówno dla publiczności, jak i dla piłkarzy. Usunięcie zaniedbań może nie być wcale proste i w związku z tym, poważnie zagrożony jest mecz reprezentacji Polski z Niemcami 6 września.

PGE Arena Gdańsk / Fot. Fakbusz/Creative Commons 1.0Pierwszy mecz na gdańskim obiekcie ma odbyć się 30 lipca. Wówczas Lechia Gdańsk podejmie Polonię Warszawa w 1 kolejce Ekstraklasy. To spotkanie jest poważnie zagrożone z powodu wykrycia aż 24 usterek technicznych. Możliwy jest również scenariusz zakładający, że i mecz Polska - Niemcy trzeba będzie rozegrać gdzie indziej.

Mirosław Starczewski (wiceprzewodniczący Wydziału Bezpieczeństwa PZPN), Tomasz Motyka (dyrektor spółki zarządzającej obiektem "Lechia Operator") oraz reprezentant Komendy Miejskiej Policji, którzy wizytowali stadion, nie kryją oburzenia tym co odkryli. Dodajmy, iż straż pożarna również ma zastrzeżenia do wielu kwestii.

"Wszyscy robią dobrą minę do złej gry. Tymczasem my boimy się, że terminy znowu nie zostaną dotrzymane. To co wytknięto temu obiektowi, to nie są kwestie typu wadliwy hydrant czy brak gaśnic, lecz sprawy dużo poważniejsze" - tak sprawę komentują działacze Lechii w wypowiedzi dla Przeglądu Sportowego.

Raport zawierający dokładny opis 24 usterek, nie pozostawia żadnych wątpliwości. Niezbędna jest budowa nowych stref buforowych i płotów oraz montaż bonusowych siatek. Brakuje nawet ogrodzenia oddzielającego sektor kibiców gości, od sektora fanów gospodarzy!

Co ciekawe wady nie stwarzają wyłącznie niebezpieczeństwa dla kibiców. Zagrożeni mogą być również piłkarze, ponieważ na PGE Arena nie zachowano odpowiednich odległości trawy od boiska. Przepisy Europejskie Unii Piłkarskiej określają, że murawa ma sięgać odpowiednio 3 metry za linę boczną oraz 5 metrów za linię końcową od pola gry.

Przypomnijmy, że to nie pierwsze problemy na gdańskim obiekcie. 9 czerwca na PGE Arena miał się odbyć mecz Polska - Francja. Jednak z powodu opóźnień budowlanych, spotkanie przeniesiono do Warszawy.

Czy waszym zdaniem uda się usunąć usterki na czas i wyczekiwane w Gdańsku spotkanie Polska - Niemcy dojdzie do skutku? Zachęcamy do wyrażania swoich opinii w komentarzach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

rodza
  • rodza
  • 07.07.2011 09:19

ale organizacja,nie ma co ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
jasiu
  • jasiu
  • 06.07.2011 09:57

to jest polska i to wszystko

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Henry 43 - pełna zgoda, niestety :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leonard
  • Leonard
  • 05.07.2011 17:06

Co na to DONEK CUDAK - nasz czołowy trampkarz ??

Komentarz został ukrytyrozwiń
BYŁTAM
  • BYŁTAM
  • 05.07.2011 16:44

OD samego początku na stadionie był brak nadzoru ze strony inwestora.ROBOTA WYKONYWANA NA 50% efektywności.To nie byli budowniczowie stadionu,tylko przyglądacze się budowie.Teraz sa efekty.

Komentarz został ukrytyrozwiń
donald
  • donald
  • 05.07.2011 15:16

NIE MARTWCIE SIĘ STADIONAMI ŚPICIE SPOKOJNIE NIE ZAPOMNIJCIE TYLKO 9 PAŻDZIERNIKA ZAGŁOSOWAĆ NA PO ŻEBY KRWAWY JAREK NIE DOSTAŁ SIĘ DO NASZEGO KORYTA I TO BY BYŁO NA TYLE

Komentarz został ukrytyrozwiń
ja
  • ja
  • 05.07.2011 14:12

ile jeszcze wstydu przyniesie polsce demokracja. od nieszczesnegych narodzin -solidarnosci-po zlodzejskie PO PIS SLD PJN itp.stac partie na hulanki za narodowe pieniadze to niechby finansowali -EURO-.BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI ZA CZYNY ZA OGRABIANIE UCZCIWYCH BIEDNIEJSZYCH RODAKOW PRZEZ SFORE U KORYTA. euro jest nam tak potrzebne jak wybory do zlobu

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz
  • Mateusz
  • 05.07.2011 13:25

To zostań takim fachowcem/wykonawcą i ciesz się tą robotą skoro cię tak boli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Henry 43
  • Henry 43
  • 05.07.2011 13:18

Mamy efekty, ''budowania''przez firmy ''krzak'' powstale dla zrobienia kasy a skladajace sie z kelnerow ,kucharzy ,piekarzy i wielu podobnych ''fachowcow'' Swoja droga brak koordynacji prac i marny nadzor inwestorski zrobily swoje.Ale reka ,reke myje.Pisze tak gdyz znam od podszewki,te tematy.Niewazna jakosc pracy,niewazne marne projekty,liczy sie tylko ilosc kasy ktora sie da wydoic i zarobic przy okazji na boku.Tak mamy ze stadionami,drogami i innymi budowami.Wystarczy na to wszystko popatrzec z boku chlodnym okiem,rece opadaja.Wielu tym ''fachowcom,wykonawcom''bez procesu nalezy sie po 5 lat ciezkich robot a i tak wielu by sie cieszylo.ze dostali tylko tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jac
  • jac
  • 05.07.2011 13:04

To wszystko skutki niedouczonych projektantów, nadzoru budowlanego nie reagującego w odpowiednim czasie a przede wszystki kasy i "super przetargów"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.