Facebook Google+ Twitter

„Zagubieni” - Jak długo jeszcze?

Polska telewizja zakończyła emisję drugiej serii „Zagubionych”, serialu który na całym świecie bije rekordy popularności. Amerykańscy widzowie obejrzeli już sześć odcinków trzeciego sezonu. Warto się zastanowić, ile odcinków jeszcze przed nami?

Pytanie o tyle istotne, że z każdą kolejną serią zwolenników świetnego serialu może raczej ubywać niż przybywać. Przyczyn jest kilka. Formuła „Zagubionych” pozwala na nakręcenie ogromnej ilości odcinków, jednakże utrzymać jakość i wysoki poziom, który został już przez producentów osiągnięty - będzie niezwykle trudno.

Może bowiem zniknąć element zaskoczenia. Jeszcze pod koniec pierwszego sezonu, a nawet i w drugiej serii napięcie budowało się, dzięki atmosferze tajemnicy, na której akcja się opiera. Ale z czasem widzowie mogą przywyknąć do tego, że po scenariuszu można się spodziewać dosłownie wszystkiego.

Dlatego trudno będzie czymś nowym zwabić albo zaskoczyć telewidza. Nie mówię absolutnie o znudzeniu, bo w tym przypadku to raczej niemożliwe. Chodzi o przysłowiowe wypieki na twarzy, radość z oglądania, która może w końcu zniknąć, przez co widz nie będzie już nerwowo oczekiwał na kolejny odcinek.
 
Kolejna sprawa to bohaterowie, których stopniowo jest coraz mniej. Jeśli dalej będą uśmiercani w dotychczasowym tempie, to wkrótce pozostanie ich na wyspie garstka. Chyba, że scenarzyści wymyślą kolejną katastrofę i pojawią się nowi rozbitkowie. Znając dotychczasowe zwroty akcji oraz pomysłowość autorów serialu jest to jak najbardziej możliwe (aczkolwiek ryzykowne i według mnie mało prawdopodobne).

Pojawia się też istotny problem jakie jeszcze możliwości pozostawia sam scenariusz? Oprócz ewentualnych nowych bohaterów - z wyspy czy spoza niej, czy są możliwe kolejne wątki. Kolejne, ale takie, które jednak nie zburzą pewnej harmonii akcji, które nie okażą się zwykłymi bzdurami z kosmosu. To może się okazać nie do zniesienia.

Wreszcie konkurencja. Na rynku amerykańskim pojawiają się kolejne seriale, które albo drogą telewizyjną, albo internetową docierają do wielu zakątków świata. Największym zagrożeniem dla „Zagubionych” jest chyba „Prison Break”, według internautów najbardziej już obecnie popularny odcinkowiec.

Choć różnic między oboma obrazami sporo, to pod względem technicznym można o nich mówić w samych superlatywach. Świetne scenariusze, realizacja na najwyższym poziomie, niezłe aktorstwo (z kilkoma popisowymi rolami). A jest jeszcze kilka nowych seriali, które staną do wyścigu. Dla „Zagubionych” różnie może się to skończyć, ale dla oglądających pewnie z korzyścią. Rywalizacja bowiem prawie zawsze prowadzi do ulepszenia, w tym wypadku telewizyjnego widowiska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A moja mama woli seriale argentyńskie / boliwijskie / peruwiańskie / chilijskie *)... nawet polskie!
- Tamte amerykańskie - mówi - są niepotrzebnie ponawymyślane, a te *) to jest samo życie!
I bądź tu człowieku mądry! ;)
*) - niepotrzebne skreślić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wciąż czekam na 3 serię "Gotowych na wszystko"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepiej żeby po 3 sezonie skończyli bo co za dużo to nie zdrowo :P Chociaz jak ma być to na takim poziomie jak obie serie to ja jestem jak najbardziej za żeby trwało i nie kończyło się ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.