Facebook Google+ Twitter

Zagubiony symbol, czyli powrót Dana Browna

Po sześciu latach przerwy Dan Brown powraca w wielkim stylu. Jego nowa książka prawdopodobnie znów pobije rekordy sprzedaży na całym świecie, a za kilka lat na pewno doczekamy się ekranizacji. O czym jest nowa książka i czy warto ją czytać?

 / Fot. dailygrail.comNa pewno najbardziej gorliwi czytelnicy prozy Dana Browna, zauważyli, że „Kod da Vinci“ w sprzedaży pojawił się dwa dni przed inwazją wojsk amerykańskich w Iraku, 18 kwietnia
2003 roku, natomiast „Zagubiony symbol“ pojawił się w Stanach Zjednoczonych dwa dni przed ogłoszeniem decyzji o nieumieszczeniu elementów tarczy antyrakietowej w Polsce, czyli 15 września. Jednak zapewniam Was, że nie ma w tym zdarzeniu żadnego spisku,a na naszym rynku książka ukaże się na przełomie listopada i grudnia.

Po sześciu latach przerwy Dan Brown powraca w wielkim stylu. Jego nowa książka „The Lost Symbol“("Zagubiony symbol") prawdopodobnie znów pobije rekordy sprzedaży, a za kilka lat doczekamy się ekranizacji. Inaczej niż w przypadku pierwszych dwóch powieści o prof. Langdonie, w nowej książce Dan Brown nie doszukuje się tajemnic związanych z Kościołem Katolickim. Tym razem na celownik wziął wolnomularzy, których motto „Ordo ab chao“ - „Porządek z chaosu“ wyraźnie odpowiada samemu autorowi.

Prof. Langdon, jak w poprzednich dwóch historiach, dostaje tajemniczy telefon od jego starego przyjaciela i nauczyciela Pitera Solomona i zostaje wezwany do Waszyngtonu. Bohater myśli o tym, że będzie musiał wygłosić mowę na przyjęciu charytatywnym w siedzibie Kongresu. Jednak po przyjeździe na miejsce spotkania, nie spotyka się ze specjalnym przyjęciem, tylko znajduje odrąbaną rękę swojego przyjaciela Solomana.

Tak, znów będzie mrocznie jak i w poprzednich książkach. Nieco drażni schematyczność
autora. Najpierw mamy telefon w środku nocy, a później drastyczne sceny. Ale może na tym polega sukces Browna. Oczywiście według schematu musi być w powieści czarny charakter. W „Kodzie da Vinci“, mieliśmy do czynienia z albinosem, a teraz mamy maniaka, którego całe ciało jest pokryte tatuażami. Oczywiście w książce nie brakuje i kobiet. Tym razem profesorowi towarzyszy agentka CIA.

Opowiadanie bardzo traci z powodu niedopowiedzianego flirtu z neotyką, czyli dziedziną nauki, badającą, czy podświadomość człowieka jest w stanie oddziaływać na materialny świat, a także czy może wyjaśnić związek pomiędzy dzisiejszą nauką a starożytną mistyką. Pomijając niektóre szczegóły, wiedza na temat historii kultury u Browna jest spora.

Autor, co czytelnicy na pewno zauważyli, lubi zaprowadzić czytelnika w miejsca, gdzie ściśle chroniona bariera kulturowa między chrześcijaństwem a pogaństwem, Kościołem a życiem świeckim - są przemieszane. Na przykład, Langdon przypomina, że Waszyngtońskie Kapitolium jest zaprojektowane jako dar dla świątyni Westy, a także, że w budynku Kongresu wisi obraz, na którym Georg Waszyngton jest przebrany za Zeusa.

Książkę polecam prawdziwym fanatykom teorii spiskowych, a także ludziom, którym schematyczność Browna nadal się nie znudziła.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Wspaniała książka , jak wszystkie tego autora. Polecam miłośnikom przygód i sensacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mi tam się podobała i bynajmniej nie jestem fanatykiem teorii spiskowych. Poza tym to są książki SENSACYJNE! Dla rozrywki się je czyta. Czy ludzie to w końcu pojmą?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2009 08:29

szkoda, że musimy trochę na nią poczekać.. w Polsce ma zostać wydana na początku stycznia 2010 ;) ale to i tak szybko;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.