Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33838 miejsce

Zając i Dwabepe walczą "W imię Boga"

Czasem wchodzę na MySpace i szukam jakiś ciekawych rapowanych dźwięków do ściągnięcia. Czasem znajduję. Ostatnie moje odkrycie to raperzy Zając i Dwabepe z warszawskich Bielan. Ich album "W imię Boga" jest do ściągnięcia za darmo.

Okładka płyty "W imię Boga" Zająca i Dwabepe. Fot. Materiały artysty / Fot. Materiały artystyNajsilniejszą stroną tego materiału są teksty, naprawdę ciekawe, nie epatujące pustymi frazesami czy nieuzasadnionymi przekleństwami. Słowa, które zostają w mózgu słuchacza, takie jak np. to że "prawda nie nadaje się do druku", czy "chciałbym tańczyć, robić chleb z kamienia, zawsze mówić prawdę" ("Byle do przodu").

Co zastanawiające u Zająca i Dwabepe, to charakterystyczny styl rapowania i prowadzenia bitów. Trochę jak Sokół i Pono, trochę jak Świder, trochę zachodni, niemiecki, momentami, że tak powiem Bushidowski (Bushido - najważniejszy raper w Niemczech) w dobrym znaczeniu tego słowa.

Mój ulubiony kawałek to "Każdego dnia", ostra krytyka ludzkiej głupoty, niszczenia przez człowieka świata, w którym przecież żyje. Lubię też numer pt. "JWŚ 1" z hardkorowym tekstem "Jestem bojownikiem światła / mikrofon to mój miecz / moim przeciwnikiem słudzy diabła / mówię k**wom precz".

Płyta "W imię Boga" nie jest jakimś gadaniem o niczym, albo o laskach, limuzynach i o raperskim zgrywackim życiu. Jest o ważnych sprawach, widać, że artyści traktują to co robią poważnie i że nie znają słowa kompromis. Przez to album jest szczery.

Jeśli miałbym do kogoś porównywać Zająca i Dwabepe to do olsztyńskiego rapera Świdra i może jeszcze do duetu Sokół i Pono... Podobny typ melorecytacji i przekazu. Przekazu pełnego prawdy o polskich realiach, o rzeczywistości czasem nie do zniesienia, gdzie "Bieda nędza kur..stwo / ciągłe niebezpieczeństwo że popadniemy w szaleństwo". Po to się nagrywa takie płyty jak ta - żeby walczyć z beznadzieją. Po to samo też się słucha takich płyt.

Moja uwaga i rada na przyszłość: więcej eksperymentowania z dźwiękami, bitami, melodiami. Żeby nie było zbyt monotonnie, żeby więcej iskrzyło. Chociaż opisywany przeze mnie materiał jest z 2006 roku, a wiadomo że w muzyce to kupa czasu.

Więcej dźwięków tego składu na www.myspace.com/zajacdwabepe

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.