Facebook Google+ Twitter

Zajrzeć w duszę Rosji. Wywiad z Maciejem Jastrzębskim

Z dziennikarzem, korespondentem Polskiego Radia w Rosji, autorem wydanej właśnie książki „Matrioszka Rosja i Jastrząb” rozmawia Adrianna Adamek-Świechowska.

Maciej Jastrzębski, dziennikarz, autor książki "Matrioszka Rosja i Jastrząb" / Fot. archiwum dziennikarza Maciej Jastrzębski od wielu lat pracuje w Polskim Radiu, podróżując z mikrofonem po Europie i Azji. Słał korespondencje z kilkudziesięciu stolic, między innymi z: Brukseli, Rzymu, Paryża, Madrytu, Londynu, Wiednia, Tbilisi, Baku, Erewania, Bagdadu i Kabulu. Przez trzy lata był korespondentem w Mińsku na Białorusi, pełniąc jednocześnie obowiązki specjalnego wysłannika Polskiego Radia na Kaukazie. Obecnie na stałe mieszka w Moskwie, pracując jako korespondent Polskiego Radia w Federacji Rosyjskiej.

Rozmawiamy z okazji wydania przez Wydawnictwo Helion Pańskiej książki „Matrioszka Rosja i Jastrząb”, zawierającej opis współczesnej Rosji. Jak to się stało, że w pewnym momencie swojej biografii dziennikarskiej postanowił Pan napisać książkę?
- Napisanie tej książki było dla mnie lekcją rosyjskiej historii i tradycji. Potrzebę pisania zdeterminowała potrzeba poznania. Pracując nad kolejnymi rozdziałami wzbogacałem swoją wiedzę o kraju, w którym pracuję. Chciałem też tą wiedzą podzielić się z innymi.

Czy zgadza się Pan z tezą, że Moskwa jest jednym z największych we współczesnym świecie miejsc natężenia ludzkiego geniuszu, perwersji i dziwactw?
- Nie potrafię powiedzieć czy największym. Nie znam wielu innych miast, nie mogę więc porównać Moskwy np. z Hong Kongiem, Las Vegas czy Seulem. Niewątpliwie w Moskwie spotykają się wybitni intelektualiści, inżynierowie, architekci i biznesmeni. O perwersji trudno mówić, jeśli przyjąć, że rosyjskie społeczeństwo jest raczej konserwatywne. Jeśli chodzi o dziwactwa, to również Moskwa nie różni się niczym od innych światowych stolic. To, co rzuca się w oczy obcokrajowcowi, to niewątpliwe zamiłowanie do bogactwa i przepychu, czasami aż rażące. Stolica Rosji jest miastem, w którym mieszka kilkuset dolarowych miliarderów. Centra handlowe ze sklepami luksusowych marek nie świecą pustkami, zawsze jest w nich sporo klientów. Po ulicach jeżdżą najnowsze modele drogich samochodów.

Pańskie zwrócenie się na Wschód i zainteresowanie się tamtymi krajami i narodami, a nawet wcześniejsza praca na Białorusi - wszystko to sprawia wrażenie, jakby tam właśnie widział Pan istotne źródło poznania mechanizmów historii i kultury. Czy był to świadomy wybór?
- Tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, interesowałem się od dawna. Często podróżowałem do krajów dawnego Związku Radzieckiego. Rzeczywiście zachodzące w nich przemiany wydawały i wydają mi się ważne z polskiego i europejskiego punktu widzenia. Europa nie kończy się na Polsce. Jej geograficzne centrum jest gdzieś na Białorusi. Dlatego ważne jest, abyśmy znali naszych sąsiadów i chociaż trochę ich rozumieli. Wybór związany z pracą korespondenta zagranicznego był oczywiście świadomy. Jednak to, że zainteresowałem się Wschodem, wynikało już raczej ze splotu przeróżnych okoliczności.

Który z tych okresów: białoruski czy rosyjski przyniósł Panu najwięcej zadowolenia pod względem zawodowym?
- Na podsumowania pracy zawodowej myślę, że jest za wcześnie. Ja dopiero zaczynam, uczę się, poznaję. Praca na Białorusi dostarczyła mi wiele satysfakcji związanych z poznawaniem kultury i historii dawnych polskich ziem, i mieszkających tam ludzi. Praca w Rosji to nieustanne pasmo zdziwień. Codziennie dowiaduję się czegoś nowego, odkrywam maleńkie fragmenciki układanki, która nazywa się Rosja. Dodatkowo Rosja dostarcza najzwyklejszej dziennikarskiej satysfakcji, gdy korespondent wie, że jest w miejscu, w którym dzieją się rzeczy najważniejsze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Dziękuję serdecznie za komentarze i zainteresowanie wywiadem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo chwalebne, że mając tak ogromną wiedzę o tym kraju, Pan Maciej Jastrzębski zadał sobie trud i podzielił się nią, pisząc tę książkę. Poza tym bardzo spodobało mi się to, co powiedział o Trylogii Sienkiewicza.
Adrianno, gratulacje za profesjonalne przeprowadzenie wywiadu oraz jego relację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością przeczytałem wywiad pani Adrianny, poprowadzony ciekawie i rzeczowo. Ostatni poruszony wątek dotyczący bezstronności dziennikarza - aktualny w każdych czasach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten ciekawy wywiad zachęca do przeczytania książki pana Macieja Jastrzębskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje dla Adrianno, jak widzimy nie tylko rola recenzentki książek jest Twoją mocną stroną. Pozdrawiam z 5* i "10".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesujący wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rosja jest bliższa Polsce niż germanistyka . To słowiański kraj , dużo nasze historie są ze sobą związane , przez wojny i dzieje ludzkości . W Rosji panuje twarda władza i są prości ludzie , biedni i udręczeni ale bardzo rodzinni , towarzyscy uprzejmi . Lubie prostych Rosjan ale tych co maja, władzę wole unikać .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałem tę rozmowę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.