Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31360 miejsce

Zakapturzony fallus, czyli forum radzi

Młódź płci obojga mamy podobno uświadomioną, nikt już nie wierzy w prokreacyjną funkcję bocianów ani zagonków kapusty, a ciało i seksualność przestały być tematem tabu.

 / Fot. Tomasz Wojtasik PAPDowodów prawdziwości tego stwierdzenia postanowiłam poszukać na popularnym młodzieżowym forum dyskusyjnym, odwiedzanym przez ponad 140 tysięcy internautów. Przegląd działu poświęconego tematyce seksualnej przekonał mnie, że użytkownicy chętnie i bez pruderii dzielą się doświadczeniami, a szczególną wytrwałość w zgłębianiu tajników miłosnego rzemiosła wykazują młodzi mężczyźni.

Penis z airbagiem


Zrozumiałe poruszenie wśród userów płci męskiej wywołuje post chłopaka, którego penis po inicjacji seksualnej nie chce wrócić w stan spoczynku, wygląda dziwnie i boli. Nieszczęśnik zamieszcza nawet zdjęcie poszkodowanego w akcji organu, co jest, zdaje się, powszechną praktyką na forum. Po zapoznaniu się z materiałem ikonograficznym przejęci panowie podejmują próby zdiagnozowania schorzenia: "wygląda na dość opuchniętego (krwotok wewnętrzny?)", "może dostałeś jakiegoś syfa", " jakby ci jakieś flaki wyszły", "masz odciski po ciężkiej pracy", "ja p...ę, ludzie, kuśka z airbagiem".

Co światlejsi doradzają udanie się w trybie pilnym do specjalisty pod groźbą utraty istotnego szczegółu anatomicznego. Wywiązuje się dyskusja: urolog, androlog czy wenerolog? Młodzik ma szczęście, bo w zbliżonym tematycznie wątku, pacjenta wysyłano do ginekologa, który "wysłucha, zrozumie i doradzi". Zaprawiony w bojach użytkownik zaleca okłady z lodu i polewanie zimną wodą. Inni proponują przekłuć: "powietrze zejdzie i będzie OK". Na szczęście drastyczne środki okazują się zbędne, penis opada, emocje również...

Stulejka, czyli zrób to sam


"Główka jest niewidoczna, schowana jest za skórką" - niepokoi się dziewczyna, która po badaniach porównawczych doszła do wniosku, że członek jej chłopaka ma nietypowy wygląd.
Męska część forum podejrzewa stulejkę, ale uspokaja: "jest normalny, to tzw. penis-nieśmiałek", "teraz taka moda, chodzić w kapturze" i radzi: "zapisz go na kurs podkręcający pewność siebie, ew. sera przystaw, może wyjdzie". Młody człowiek żądny wiedzy (i seksualnego spełnienia) zapytuje, czy można wziąć sprawy w swoje ręce i pozbyć się stulejki domowym sposobem: rozerwać, rozciągnąć lub... rozciąć nożykiem. Rozmówcy są sceptyczni. Na początek próbują łagodnej perswazji: "Nie prościej sobie naprawić wacka raz a porządnie, a potem stosunkować się, ile da radę?". W końcu uciekają się do ponurych przepowiedni: "Jak zrobisz sam, to ci zgnije fujarka i ci go amputują." Zniechęcony chłopak wyraża nadzieję, że przypadłość sama zniknie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Do tego dochodzą wszelkie ciąże pozamaciczne po stosunku/przed stosunkiem np. na kolanie lub pośladku :P I rewelacja dziewczyny z klasy biologicznej o krostkach na macicy, które sama widziała gołym okiem... Nie wiem czy śmiać się czy płakać? Chyba to drugie :-]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehee..dobre :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe,mam nadzieje,że jesteście na tyle rozgarnięci aby dostrzec specyficzność forum i to,że te rady nie były na serio. Choć jak łatwo zauważyć Ci mniej rozgarnięci nie zauważyli tego,więc powtórzę: Te forum ,jak i przytoczone wypowiedzi wręcz ociekają sarkazmem.






%-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

boli już samo czytanie ( o nożyku)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opowiadano mi o żonie, która kazała mężowi przetrzeć octem... I ten biedak posłuchał... Autentyk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacyjny materiał! Gratulacje! Nie sądziłam, że małolaty są takie naiwne... My, dzieci PRL-u podkradaliśmy rodzicom literaturę fachową w postaci "Sztuki kochania" :)
Do wątków z tekstu dodam, iż niektórzy wierzą podobno, że przed ciążą zabezpiecza gruntowne wymoczenie penisa w coca-coli lub czerwonym winie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja zaś lałabym po dupsku niektórych rodziców. Śmiech śmiechem, ale przeczytałam dziesiątki postów chłopaków, którzy mieli problemy zdrowotne z wiadomą częścią ciała i wstydzili się pójść do lekarza. Stulejkę można zdiagnozować i operować już malucha, dla którego to znacznie mniejszy stres niż dla nastolatka czy dorosłego mężczyzny. I gdzie ci tatusiowie, którzy powinni rozmawiać z synami o męsko-damskich sprawach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak na poważnie, to konieczna jest edukacja.
Takie inicjatywy podejmuje się; przykład podaję.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

wielki + dla Ciebie, bardzo fajnie napisany tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.