Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Zakaz mycia zębów na stacji?

Pozycja materiału w rankingach:

5965 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 31pkt

Oceń:

Zakaz mycia zębów na stacji?


Zapytałam ostatnio konduktora, czy na stacjach administrowanych przez PKP obowiązuje zakaz mycia zębów. Konduktor zdębiał, a ja opowiedziałam mu przygodę, jaką przeżyłam przed chwilą na stacji Szczecin-Dąbie.

Czekając tam na przesiadkę, poszłam do łazienki, znajdującej się w budynku stacyjnym. W tejże łazience służbę pełni pani w średnim wieku. Po przekazaniu jej opłaty w wysokości 2,50 zł skorzystałam z toalety, a potem umyłam ręce. Tak się jednak składa, że noszę aparat ortodontyczny i musiałam umyć zęby po niedawno zjedzonym drugim śniadaniu.

A trzeba dodać, że w tej łazience krany działają na przycisk. Po naciśnięciu guzika kran gwałtownie wyrzuca z siebie strumień wody, która opryskuje wszystko dookoła. Za chwilę woda znika i operację trzeba powtórzyć. Ma to, jak sądzę, zapewnić oszczędność, a tymczasem efekt jest odwrotny do zamierzonego, o czym sama się przekonałam.

Po drugim spłukaniu zębów lodowatym wodospadem (bo to była zimna woda) usłyszałam za sobą burknięcie: - Pani tak leje i leje te wodę, a ona jest na liczniki. Natychmiast wytłumaczyłam, że myję zęby, a płukanie zębów z aparatem jest żmudne. - Pani zapłaciła za skorzystanie z toalety, a nie za mycie zębów – odpowiedziała zniecierpliwiona osoba. Wobec tego powiedziałam, że przecież kran sam dozuje wodę, i robi to fatalnie, ale ja nie mam wyjścia. - Tu się nie myje zębów, tylko korzysta z toalety - burknęła znowu - Ja chyba powieszę kartkę z informacją. Pochwaliłam ten pomysł, ostatecznie nigdzie wokół nie widziałam regulaminu korzystania z obiektu ani ostrzeżenia.

Na koniec pani stwierdziła, że nie obchodzą jej ani moje zęby, ani podatki, które płacę m.in. na rzecz PKP. Tu są liczniki i w tym przybytku się siusia, a nie myje zęby. Szkoda, że nie wyjęłam wtedy termosu i nie zaczęłam na jej oczach płukać zębów herbatą, jak to czasem jestem zmuszona robić gdzieś na odludziu, w górach. – Ja już wychodzę na peron. Ale rzecz jest warta opisania - pożegnałam się, tłumiąc wzbierającą wściekłość, bo mimo wszystko czegoś dalej tu nie rozumiałam. - A proszę bardzo - odpowiedziała już spokojniej pani. No, to opisałam.

Aleksandra Solarewicz ONline profil autora

Autor: Aleksandra Solarewicz

Napisz do autora

Artykuły (49) Galerie (1) Średnia ocen (4.07)

Wiek: 35 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: W 2008 roku III nagroda w międzynarodowym konkursie dziennikarskim Fundacji "Pamięć, odpowiedzialność, przyszłość" w Berlinie. W 2011: dyplom prezesa koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej "za pielęgnowanie dobrych tradycji AK" i... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Aleksandra Solarewicz 19.10.2010 12:04

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 31

Oj, tak. Porzadek musi byc, nawet przyznam sama, ze zlew nie sluzy wlewaniu do niego herbaty do plukania zebow, tylko do wlewania strumienia z kranu. Bo licznik nie policzy ilosci herbaty, a to licznik jest najwazniejszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 18.10.2010 20:30

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 38

dodatkowo umyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 18.10.2010 20:29

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 38

W pełni popieram babcię klozetową. PORZĄDEK MUSI BYĆ. Jakby tak każdy chciał sobie coś dodatkowo to przepustowość i rentowność toalety drastycznie by spadła. Że tez ludzie sami tego nie rozumieją, tylko regulaminów się domagają. Malkontentom toaletowym nasze zdecydowane NIE !!!!!

:-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 18.10.2010 20:08

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

No, to opisałaś, Olu. A pani... nie przeczytała. I już. ;) Mówisz, oszczędności? Niedawno korzystałam z toalety w piwnicy zamkowej, gdzie głucha cisza i żywego ducha. Gdy byłam w środku, zgasło światło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 18.10.2010 17:27

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 31

Ciekawe... :) Pani pobierająca opłatę, chciała mieć spokój ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Solarewicz 18.10.2010 12:53

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 42

Dziekuje =)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 18.10.2010 12:42

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 30

Rzeczywiście... Zrobione, przepraszamy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Solarewicz 18.10.2010 12:38

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 41

Pani Redaktor, prosze o ponowna adjustacje tekstu. Bo przy niektorych oł i eł brakuje ogonkow, i co to znaczy, ze kran ma oszczedzac wode? W oryginale napisalam: Ma to, jak sadze, zapewnic oszczednosc. I tak jest poprawnie. I po co przecinek po 2,5 zl? Przeciez to nie jest zdanie warunkowe ani inne takie. My, polonisci... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.