15 stycznia w telewizji HBO Polska zadebiutowała jedna z najważniejszych produkcji telewizyjnych ubiegłego roku – Boardwalk Empire.
Atlantic City to druga, obok Las Vegas amerykańska mekka hazardu i wszelkiej maści rozrywek. Miejsce przesiąknięte niezwykłą atmosferą marzeń, o łatwych pieniądzach, nieskrępowanej zabawie, bajkowym, kolorowym życiu. Ale to położone nad Atlantykiem miasto, jak każde ma swoją drugą twarz. Oblicze, na którym maluje się – przemoc, korupcja, zatracenie, porażki, osobiste dramaty. Właśnie ten demoniczny wizerunek Atlantic City przedstawia „Zakazane imperium”.
Wraz z twórcami powracamy do lat 20. XX-wieku i rozpoczynającej się trzynastoletniej prohibicji w USA. Okresu, w którym kwitł przemyt alkoholu, budowano wielkie fortuny, formowały się struktury przestępczości zorganizowanej i rodziły się gangsterskie legendy. To w tamtym okresie swoją działalność rozpoczynali m.in. Al Capone, Charles "Lucky" Luciano czy napadający na banki John Dillinger. Persony zdecydowanie, negatywne, porywcze i niebezpieczne. Jednocześnie w pewien sposób romantycznie nieokiełznane i stanowiące ciągłą inspiracje dla filmowców. Ale nie tylko charakterystyczne postacie epoki wodewilu są fascynujące. Cały klimat, barwny styl, głębokie przemiany społeczno-techniczne, stanowią unikalny i wdzięczny do umiejscowienia akcji, okres w kulturze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślają twórcy, starali się przenieść na taśmę filmową jak najwięcej z atmosfery tamtych czasów.
Epokę prohibicji obserwujemy z perspektywy Enocha "Nucky’ego" Thompsona. Skarbnika miejskiego, a jednocześnie gangstera, który czerpie krociowe zyski z nielegalnej sprzedaży alkoholu. Z bohaterem, w którego wcielił się Steve Buscemi, poznamy wszelkie „imperialistyczne” zmartwienia tamtych czasów – zamachy, kradzieże transportów alkoholu, uroki nocnego życie, wypowiedziane lojalności, walkę o wpływy. Obok Buscemi’ego w rolach głównych występują: Michael Pitt, Kelly Macdonald, Shea Whigham, Michael Shannon oraz Stephen Graham jako młody Al Capone.
Za pomysł na realizację serialu odpowiedzialny jest Terence Winter, twórca kultowej serii Rodzina Soprano. Kanwą do stworzenia kolejnej mafijnej historii była powieść Nelsona Johnsona Boardwalk Empire: The Birth, High Times, and Corruption of Atlantic City. Praca na planie 12 epizodów zajęła 200 dni zdjęciowych, zaangażowała 300 osób technicznej ekipy filmowej, 200 aktorów i setki statystów. By wiernie odtworzyć realia epoki, zatroszczono się nie tylko o odwzorowanie ubiorów czy samochodów. Kosztem 5 milionów dolarów na Brooklynie zbudowano 100 metrowy deptak, odzwierciedlający oryginał z Atlantic City. W zależności od źródeł koszt realizacji premierowego odcina wyniósł 35 – 50 milionów dolarów. Poniesienie tak ogromnych nakładów, opłaciło się, nie tylko ze względu na wizualną i artystyczną jakość przedsięwzięcia. W maju ubiegłego roku, kiedy prace nad serialem nie były ukończone, został on zamówiony przez telewizje z ponad 160 krajów.
Pilotowy odcinek, został zrealizowany przez mistrza kina gangsterskiego samego Martina Scorsese, który był również jednym z producentów wykonawczych serialu. Obraz został nominowany do Złotych Globów w kategorii najlepszy serial dramatyczny oraz najlepszy aktor w serialu dramatycznym - Steve Buscemi.